Amerykanie przenoszą dowództwo z Niemiec do Polski. „Stajemy się coraz silniejszym sojusznikiem”

Amerykanie przenoszą dowództwo z Niemiec do Polski. „Stajemy się coraz silniejszym sojusznikiem”

Pierwsze wspólne szkolenie Batalionowej Grupy Bojowej NATO w Polsce
Pierwsze wspólne szkolenie Batalionowej Grupy Bojowej NATO w Polsce / Źródło: Twitter / @ZAWISZACY, ppor. Maciej Wrotniak
Portal Defence24.pl poinformował jako pierwszy, że wojska lądowe USA planują przenieść dowództwo szczebla dywizji dla działań w Europie z Niemiec do Polski. – Polska staje się coraz silniejszym sojusznikiem i NATO, i Stanów Zjednoczonych – skomentował na antenie TVP Info wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk.

Nową siedzibą jednostki Mission Command Element ma być Poznań. Wcześniej stacjonowała ona w Baumholder w Niemczech. Oznacza to, że z Polski koordynowane będą działania wojsk lądowych USA w Europie Środkowo-Wschodniej. 

Portal Defence24.pl przywołuje oświadczenie oficera prasowego Mission Command Element dla operacji Atlantic Resolve, st. sierż. Brenta M. Williamsa. „Relokacja Mission Command Element z Niemiec do Polski zwiększa efektywność, skuteczność i zdolność US Army do manewrowania wojskami. Wysunięta obecność Mission Command Element w Polsce umożliwia jeszcze lepsze połączenie US Army Europe z sojusznikami, przywódcami i cywilami z państw europejskich, i w końcu zwiększa przygotowanie Sojuszu do odpowiedzi na jakiekolwiek zagrożenie lub kryzys w Europie” – brzmi jego komunikat.

„Trzeba wzmacniać flankę wschodnią”

Wiceminister obrony narodowej, komentując te doniesienia na antenie TVP Info podkreślił, że mamy do czynienia ze stałym trendem wzmacniania pozycji Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim. – Przypomnę, że to konsekwencje szczytu NATO w Warszawie i decyzji, które zapadły na spotkaniu ministrów obrony narodowej jeszcze w lutym (przed szczytem NATO – red.) – podkreślił Dworczyk. 

– Nie mamy złudzeń co do tego, że trzeba wzmacniać flankę wschodnią – zaznaczył wiceminister obrony narodowej, podkreślając, że rząd PiS potrafił przekonać do tego naszych sojuszników w UE i w NATO. – Te decyzje są konsekwencją tego przekonania. Jeżeli w regionie potrzebujemy wzmocnienia, to naturalnym jest, że poszczególne odziały, dowództwa, komórki, są dyslokowane w Polsce, bo Polska bez wątpienia na flance wschodniej jest najsilniejszym krajem, siłą rzeczy liderem regionu – wyjaśnił Michał Dworczyk. 

Źródło: Defence24.pl, TVP Info
+
 91

Czytaj także