Gorzkie słowa przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski o podzielonym społeczeństwie

Gorzkie słowa przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski o podzielonym społeczeństwie

Arcybiskup Stanisław Gądecki na Jasnej Górze
Arcybiskup Stanisław Gądecki na Jasnej Górze / Źródło: Flickr / Episkopat News/Krzysztof Świertok/Jasna Góra
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita poznański, arcybiskup Stanisław Gądecki w homilii wygłoszonej 3 maja na Jasnej Górze wskazał na podziały w polskim społeczeństwie, brak jego jedności oraz odejście od zasad, które powinny budować polityczny kompromis.

Hierarcha wygłosił homilię z okazji uroczystości Maryi Królowej Polski, które to święto od 1924 roku obchodzone jest 3 maja w rocznicę uchwalenia Konstytucji w 1791 roku. W swoim przemówieniu wskazał na rolę ustawy zasadniczej, którą nazwał „wielkim osiągnięciem polskiej osiemnastowiecznej myśli politycznej”. – Była przejawem politycznej roztropności posłów, którzy bez rewolucyjnych wstrząsów potrafili zreformować ustrój państwowy. Była dowodem umiejętności znalezienia kompromisów przez najważniejszych polityków – mówił.

Równocześnie arcybiskup Gądecki wskazał, że obecnie „polski naród doświadcza dziś podziałów i braku jedności”. – Polityczne spory są obfite w nieciekawe ekscesy. Gdzież ich nie ma wśród ludzi? Nasze interesy i opinie konkurują ze sobą. Musimy spierać się o wypadkową interesów oraz dobro wspólne, ale w oparciu o ustalone reguły, by budować kompromis polityczny – kontynuował, po czym dodał, że w obliczu braku przestrzegania zasad nie jest możliwe osiągnięcie kompromisu. W ocenie hierarchy, brak jedności wśród Polaków wynika z „dążenia do panowania nad innymi w sposób ziemski”.

Duchowny przekonywał także, że etos chrześcijański zabezpiecza przed totalitaryzmem. – To właśnie spuścizna kulturowa chrześcijaństwa jest najlepszym zabezpieczeniem przed pojawiającymi się nowymi ideologiami totalitarnymi, zagrażającymi godności człowieka, grożącymi zniszczeniem praworządnej demokracji i pluralistycznego społeczeństwa – zaznaczył abp Gądecki.

Przestrzegł także przed duchowym kolonializmem, jakim są „totalitarne zakusy zakusy wobec osoby ludzkiej, które ingerują się w linię zarodkową człowieka, w życie i cielesną integralność nienarodzonego dziecka, które uprawiają handel organami ludzkimi, które propagują wspomagane samobójstwa i celową dechrystianizację, a tym samym odczłowieczaniu świata zachodniego”.

Czytaj także

 42
  • ot i co bambusy IP
    Wystarczy zlikwidować prawactwo i nie będzie żadnych podziałów. Pozostały na wolności prawicwy margines zapędzi się do kopania kanału na Mierzei Wiślanej. Tak bardzo tego chcieli, więc będą mieli okazję wprowadzić w czyn swoje marzenia. Reszta będzie się im przyglądała w ten sam sposób, jak w zoo przyglądają się gorylowi który brandzluje się przed publiką.
    • lubie pierogi IP
      Pogrzeb ateisty - Ksiądz Natanek |
      youtube
      • robert2005 IP
        to po jaka cholere B, Kempa przemawia z ambony? Kto ja tam wpuszcza i kto to jest względem koscioła na purpuratów nic nie działa poza mamoną
        • Mizeriada IP
          "Duchowny przekonywał także, że etos chrześcijański zabezpiecza przed totalitaryzmem"
          Jasne, kler chrzescijanski zabezpieczyl nprzeciez Hiszanie - przed faszystowskimi rzadami Franko (do dzis KK odprawia msze w jego intencji), Wlochy - przed faszystowskimi rzadami Mussoliniego, Niemcy - przed faszystowkimi rzadami Hitlera.
          Albo Gadecki rznie naiwniaka, albo wciska kit z premedytacja wiedzac ze ci co go sluchaja to niedouki.
          Zaprawde powiadam wam, najwiekszym grzechem KK jest Obluda ...
          • adama IP
            Za komuny Koscôł Polski mial ogromny szacunek i posłuch. Troche to sie popsula jak demokracja przyszla ale moze znowu staje sie godny by go słuchac.