Sellin: Sytuacja mediów publicznych jest coraz bardziej krytyczna. Przedstawimy nowy model finansowania

Sellin: Sytuacja mediów publicznych jest coraz bardziej krytyczna. Przedstawimy nowy model finansowania

Siedziba TVP
Siedziba TVP / Źródło: Newspix.pl / fot. Karol Serewis
Media publiczne powinny być utrzymywane ze środków publicznych. Sytuacja jest coraz bardziej krytyczna i należy uszczelnić system prawny. W przyszłym roku spróbujemy przeprowadzić zupełnie nowy model ich finansowania - poinformował wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Jarosław Sellin przypomniał, że„tak, jak w większości krajów Europy, a właściwie we wszystkich krajach Europy, gdzie media publiczne istnieją, są one finansowane przede wszystkim z pieniędzy publicznych, a nie z pieniędzy komercyjnych, z reklam”. – A u nas jest dokładnie odwrotnie i to od wielu, wielu lat. Tak nie powinno być. Media publiczne powinny być utrzymywane przede wszystkim ze środków publicznych – tłumaczył wiceszef resortu kultury.

Polityk PiS zaznaczył, że „obowiązujący dzisiaj system prawny polega na tym, że powinno się płacić abonament dla mediów publicznych z tytułu posiadania odbiornika radiowego, czy telewizyjnego”. – Zgadzam się, że być może to jest system anachroniczny, dlatego myślimy o tym, żeby wprowadzić docelowo zupełnie inny system finansowania mediów publicznych. Ale na razie mamy taki i on jest nieszczelny. 13 proc. gospodarstw domowych płaci abonament - chyba trudno uwierzyć i nikt w to nie uwierzy w Polsce, że tylko 13 proc. gospodarstw domowych w Polsce ma odbiornik telewizyjny – podkreślił Sellin.

– Ludzie często nie płacą abonamentu, ponieważ nie zarejestrowali odbiorników. Wszyscy, którzy podpisali umowy z operatorami kablowymi albo z operatorami płatnych platform cyfrowych, którzy dostarczają programy telewizyjne, a jest to kilka milionów umów, raczej takie umowy podpisali dlatego, że mają odbiornik telewizyjny, bo inaczej by nie prosili o dostarczanie im programów telewizyjnych – zauważył wiceminister dodając, że „rząd chce trzymać bazę danych od tych operatorów, żeby wiedzieć, ile tych umów jest i kto nie płaci abonamentu, a powinien płacić, bo odbiornik telewizyjny z pewnością ma”. – Teraz chcemy po prostu ratować sytuację obecną, bo jest coraz bardziej krytyczna i uszczelnić obecny system prawny. Natomiast w roku przyszłym spróbujemy przeprowadzić zupełnie nowy model finansowania mediów publicznych i ten model, o którym pan wspomniał też jest możliwy – zapowiedział polityk PiS.

Czytaj także

 28
  • odbiorca polsatu w telefonie IP
    tyle w tej telewizji o wierze katolickiej , religii, to niech płacą chrześcijanie ale ci wierzący a nie ochrzczeni, ponadto za edytowane programy tj. filmy i inne starocia już telewizja dawno miała zapłacone. Wstyd - niech sobie zmniejszą pensje i na wszystko wystarczy.
    • jakieś szekle IP
      po co nam inne media publiczne, jak są niezależe jego eminencji ojca tadeusza z rydzykowa, jak przypadkiem włączę kanał reżimowy to wieje mi stamtąd koreą północną, władek gomułka to był wzór demokracji przy nich...no i żeby było obiektywnie, to tefałeny z udziałem pana miecugowa też mi demokracją nie pachną, jakieś szekle stamtąd czuć...
      • staszek IP
        Media publiczne to one były przed 2015 rokiem ,teraz to raczej media Pisowskie więc niech wyborcy PiSu płacą .,biali ludzie nie muszą.
        • Dojna Zmiana IP
          W TVPiS nie brakuje dziennikarzy, którzy brali i dyżury i zasiłek, kiedy formalnie przebywali na zwolnieniu.
          Chociaż w procederze brało udział wielu dziennikarzy, to rekordzistą jest obecna gwiazda TVP Info – Adrian Klarenbach ( cóz za przepięknie polskie nazwisko !) .
          Z kontroli zleconej przez władze stacji wynika, że między kwietniem 2010 roku a lutym 2011 roku wziął nienależne 87 tys. zł.
          40 tys. zł otrzymał specjalista od PR-u Jacek Łęski – gospodarz „Studio Polska”, który w TVP Info prowadzi też programy gospodarcze. Dodatkowe wypłaty trafiły także do Klaudiusza Pobudzina, aktualnie szefa „Teleexpressu” i Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, czy Michała Adamczyka (20 tys. zł) – jednego z prowadzących „Wiadomości”.
          Marcin Tulicki (15 tys. zł), Jarosław Olechowski, Bartłomiej Graczak i Jan Korab (trzej ostatni od 5 do 10 tys. zł). Co więcej, premii nie wypłacano z przeznaczonego do tego celu funduszu, tylko z Funduszu Popierania Twórczości.
          • rechot IP
            Nierób Sellin może dawać na TVP ile chce ale społeczeństwo ma dosyć katolickiej misyjności i zakłamania