MON potwierdza: Berczyński był w Paryżu. Toczyły się tam rozmowy ws. caracali

MON potwierdza: Berczyński był w Paryżu. Toczyły się tam rozmowy ws. caracali

Wacław Berczyński, Antoni Macierewicz
Wacław Berczyński, Antoni Macierewicz / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
W odpowiedzi na pytanie dziennikarzy „Faktów” TVN, Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdziło, że Wacław Berczyński towarzyszył szefowi MON Antoniemu Macierewiczowi w Paryżu, podczas gdy toczyły się tam rozmowy o caracalach. Od początku afery dot. śmigłowców szef resortu obrony utrzymywał, że doniesienia, iż Berczyński miał dostęp do poufnych dokumentów są nieprawdą.

– To upowszechnianie fałszywych informacji – mówił Antoni Macierewicz w poniedziałek, pytany o to, dlaczego Wacław Berczyński miał dostęp do dokumentów dotyczących przetargu na caracale. Jednak już we wtorek wiceminister Bartosz Kownacki mówił, że dostępy takie były możliwe, gdyż była to „dokumentacja archiwalna”.

Dziennikarze „Faktów” TVN wystosowali do MON pytanie, czy Wacław Berczyński towarzyszył szefowi MON w Paryżu w lutym 2016 roku. Toczyły się tam rozmowy o caracalach z francuskim ministrem obrony Jean-Yves'em Dranem. „Potwierdzamy, że dr Wacław Berczyński towarzyszył ministrowi Antoniemu Macierewiczowi podczas wizyty w lutym 2016 roku” - odpowiedział resort. Wcześniej podobne informacje przekazała „Gazeta Wyborcza”, powołując się na swoje ustalenia.

Afera dotycząca przetargu na Caracale miała swój początek, kiedy Wacław Berczyński w jednym z wywiadów dla „Dziennika Gazety Prawnej” chwalił się, że to on „wykończył” kontrakt na zakup caracali. Po publikacji wywiadu, Berczyński zrezygnował ze stanowiska szefa w podkomisji smoleńskiej oraz z rady nadzorczej Wojskowych Zakładów Lotniczych w Łodzi. Opuścił też Polskę.

Czytaj także:
Były szef MON: Wygląda na to, że Berczyński uciekł z Polski i już się tu nie pojawi

8 maja posłowie PO dali polskiej prokuraturze 48 godzin na wszczęcie z urzędu sprawy przeciwko Antoniemu Macierewiczowi. W odpowiedzi Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że złoży zawiadomienie o fałszywych zarzutach PO w sprawie przetargu na śmigłowce.

Czytaj także:
MON reaguje na działania posłów Platformy. Jeśli podtrzymają zarzuty, resort zawiadomi prokuraturę

Czytaj także

 34
  • nieglupi Jasko IP
    Wielu Polakow bylo w Paryzu. Tego nie da sie ukryc. Nie wiem jak wielu, ale na pewno bardzo duzo. Ho, ho! Berczynskiego nawet widzieli. Ale nie znalezli przestepstwa. Tego im zal bo tego potrzebowali, za tym weszyli. Szkoda, ze dziennikarze nie byli w styczniu na Maderze.
    • Andrzej IP
      Treść została usunięta
      • kamynski IP
        e tam, dżadżusz waczusz wruci i szystko exszplejnuje, ach ta moj polszki jezyk
        • Miwszko 1 IP
          Treść została usunięta
          • Marek IP
            Z pewnością rządzący w poprzedniej ekipie chcieli na tym zarobić ,Wielomiliardowy koszt kota w worku.Z pomocą przyszedł wysokiej klasy amerykański ekspert polskiego pochodzenia i wielkie ukłony w jego stronę
            powinien być uhonorowany i tego się nie da rozmydlić.

            Czytaj także