Katowice - świątynia sprintu

Katowice - świątynia sprintu

Tour de Pologne
Tour de Pologne
Są takie miejsca na świecie gdzie rowerem można jechać równie szybko a nawet szybciej niż samochodem. Tak jest w Katowicach. Zdecydowanie najszybszym mieście tegorocznego Tour de Pologne. Okolice „Spodka” to już miejsce kultowe dla Touru. Tam usytuowana będzie meta jednego z etapów.

Mówisz Katowice - myślisz emocje! Kolarze finiszujący z olbrzymią prędkością. Największe sławy peletonu, które chcą zabłysnąć przed śląską publicznością. Tak właśnie wygląda ściganie w Świątyni Sprintu, jak zwykło mówić się od lat o stolicy Górnego Śląska.

– To już siódmy raz kiedy kolarze pojawią się w Katowicach. Pamiętam dokładnie każdy z dotychczasowych wizyt. To był niesamowity czas. W tym roku kolarze pokonają trzy rundy po ulicach naszego miasta. Wytyczyliśmy trasę tak, żeby prowadziła przez najbardziej zielone zakątki Katowic, gdzie pięknie można kibicować kolarzom, ale też znakomicie pokazać je telewidzom. Bardzo się cieszę, że nasz etap będzie rozegrany w tym roku w weekend. Dzięki temu powinniśmy uniknąć korków, które niestety czasem się zdarzają gdy jadą kolarze – mówił Waldemar Bojarun, wiceprezydent Katowic.

To będzie typowy płaski etap. Jeden z tych, które uwielbiają sprinterzy. Właściwie tylko w Katowicach sprinterzy będą mogli się zaprezentować w pełnej krasie. Reszta etapów to pagórki albo góry gdzie najszybsi kolarze nie będą mogli rozpędzić się do prędkości, które pozwalają wygrywać im etapy największych wyścigów świata.

– Mety w Katowicach przechodzą do historii, bo kolarze finiszują tutaj z prędkością 80 kilometrów na godzinę. Kto wygrywa w Katowicach może spokojnie mówić o sobie, że jest królem sprintu. Zwycięstwa w stolicy Śląska mają na swoim koncie Marcel Kittel, Andre Greipel czy Fernando Gaviria, który jest w tej chwili liderem Giro d’Italia. Tu nie ma przypadku – w Katowicach wygrywają tylko najlepsi – podkreśla Dyrektor Generalny Lang Team, Czesław Lang.

To nie jedyny etap 74. Tour de Pologne, który prowadzi przez Śląsk. Wielobarwny peleton przejedzie około 400 kilometrów w ciągu trzech dni. Kolarze zdobędą dodatkowe punkty do klasyfikacji górskiej i sprinterskiej na 19 górskich, lotnych i specjalnych premiach. Oficjalna prezentacja trasy odbędzie się 15 maja na torze kolarskim w Pruszkowie. Wtedy poznamy wszystkie miasta zaangażowane w organizację tegorocznego Tour de Pologne. Śmiało można powiedzieć, że wyścig obejmie swoim zasięgiem niemal całe województwo śląskie.

Czytaj także

 0