Nowe informacje z uczelni Magdaleny Żuk. Lekarz medycyny pracy nie widział przeciwwskazań

Nowe informacje z uczelni Magdaleny Żuk. Lekarz medycyny pracy nie widział przeciwwskazań

Magdalena Żuk
Magdalena Żuk / Źródło: Facebook
– To co widzimy w reportażach, w nagraniach, zupełnie nie zgadza się z obrazem Magdy, jaki zapamiętaliśmy, tutaj, w naszej uczelni – mówiła w rozmowie z TVN24 Wrocław Wanda Hawryłkiewicz, prodziekan ds. dydaktyki w Niepublicznej Wyższej Szkole Medycznej we Wrocławiu.

Dziennikarze TVN24 Wrocław rozmawiali z Hawryłkiewicz na temat tego, jak na uczelni zapamiętano zmarłą tragicznie w Egipcie Magdalenę Żuk. Jak powiedziała prodziekan ds. dydaktyki, Magda była „serdeczną, otwartą, spokojną osobą”. – Świetnie współpracowała zarówno ze swoimi kolegami i koleżankami,jak i z wykładowcami. Nie miała żadnych problemów w zdobywania kolejnych osiągnięć i zaliczeniu kolejnych – wspominała. – Przede wszystkim muszę podkreślić, że to, co widzimy w reportażach telewizyjnych, w nagraniach, zupełnie nie zgadza się z tym obrazem, jaki zapamiętaliśmy, tutaj, w naszej uczelni – podkreśliła Hawryłkiewicz.

Prodziekan z wrocławskiej uczelni medycznej zaznaczyła również, że każdy ze studentów, który podejmuje naukę w tej placówce, musi otrzymać zaświadczenie od lekarza medycyny pracy. – To zaświadczenie dotyczy braku przeciwwskazań do podjęcia nauki na uczelni medycznej. Jest ono potrzebne, ponieważ nauka studentów wiąże się z odbywaniem praktyk zawodowych w placówkach medycznych, szpitalach, przychodniach czy poradniach – wyjaśniała Hawryłkiewicz. Jak dodała, takie zaświadczenie miała także Magdalena Żuk. – Absolutnie nie było żadnych podejrzeń ani symptomów problemów zdrowotnych – podkreśliła.

Czytaj także:
Prokurator generalny Egiptu objął nadzorem sprawę śmierci Magdaleny Żuk. Na prośbę Zbigniewa Ziobry

Czytaj także