Kayah miała zaśpiewać na jubileuszowym koncercie Rodowicz. Władze TVP nie wyraziły zgody

Kayah miała zaśpiewać na jubileuszowym koncercie Rodowicz. Władze TVP nie wyraziły zgody

Kayah
Kayah / Źródło: Newspix.pl / fot. Konrad Koczywas/FOTONEWS
Portal Wirtualne Media poinformował, że Telewizja Polska nie zgodziła się na udział Kayah w specjalnym koncercie z okazji 50-lecia działalności artystycznej Maryli Rodowicz, który ma się odbyć podczas Festiwalu w Opolu.

Maryla Rodowicz obchodzi w tym roku niezwykły jubileusz - artystka świętuje 50-lecie obecności na scenie. Z tej okazji podczas Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu odbędzie się koncert, podczas którego zostaną przypomniane największe hity Rodowicz. Wśród artystów, którzy zaśpiewają jej piosenki miała się znaleźć m.in. Kayah. Menadżerowie obu artystek porozumieli się odnośnie terminów, Kayah przyjęła zaproszenie do udziału w koncercie.

Z informacji portalu Wirtualne Media wynika jednak, że piosenkarka nie zaśpiewa utworów Rodowicz podczas Festiwalu w Opolu. – Jest nam bardzo przykro, że Kayah nie wystąpi, ale nie mamy nic do powiedzenia, to festiwal TVP, nie będę tego komentować – powiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą Bogdan Zep, menadżer Rodowicz. –Dotarły do mnie nieoficjalne informacje z telewizji, że Kurski powiedział „po moim trupie” – powiedział z kolei menadżer Kayah Tomasz Grewiński.

Według Wirtualnych Mediów powodem niechęci władz Telewizji Polskiej do Kayah może być jej zaangażowanie w Czarny Protest, zorganizowany przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. We wrześniu ubiegłego roku artystka brała również udział w marszu Komitetu Obrony Demokracji. Przed rozpoczęciem demonstracji przemawiała ze sceny stwierdzając m.in że nie ma podziałów na gorszy i lepszy sort, ponieważ wszyscy Polacy są równi.

To nie jedyna artystka, której nie akceptują władze Telewizji Publicznej. Na początku maja z retransmisji koncertu piosenek Agnieszki Osieckiej w TVP2 bez zapowiedzi wycięto utwór zaśpiewany przez Natalię Przybysz. O piosenkarce było głośno w ubiegłym roku, kiedy wyznała, że dokonała aborcji z powodów społecznych.

Źródło: Gazeta Wyborcza / Wirtualne Media
+
 34

Czytaj także