„Tak przy okazji urodzin prezydenta...”. Kukiz zwraca się do Dudy o spotkanie ws. konstytucji

„Tak przy okazji urodzin prezydenta...”. Kukiz zwraca się do Dudy o spotkanie ws. konstytucji

Paweł Kukiz, lider Kukiz'15
Paweł Kukiz, lider Kukiz'15 / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Paweł Kukiz, lider Kukiz'15, napisał do prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie zapowiedzianego możliwego referendum dotyczącego kształtu konstytucji. Poseł zwraca się do głowy państwa o spotkanie w tej sprawie.

Treść pisma, które trafiło do prezydenta, Paweł Kukiz opublikował na Facebooku. Lider Kukiz'15 do zdjęcia dokumentu dołączył krótki post: „Tak przy okazji urodzin Pana Prezydenta wysłaliśmy dziś pismo” (16 maja prezydent Andrzej Duda skończył 45 lat – red.).

Paweł Kukiz pisze, że w imieniu swojego ugrupowania, a także wyborców Kukiz'15, chce wyrazić zadowolenie z inicjatywy prezydenta dotyczącej rozpoczęcia ogólnopolskiej debaty konstytucyjnej. Przy czym Kukiz podkreśla, że są to postulaty, które jego ugrupowanie już od dawna wysuwa. „Kukiz'15 skupia działaczy i wyborców w pełni świadomych konieczności zmian ustawy zasadniczej, która jest absolutnym warunkiem upodmiotowienia obywatela oraz przywrócenia suwerenowi realnej władzy w Polsce. (...) W związku z deklaracją Pana Prezydenta, dotyczącą napisania nowej Konstytucji, która służyć będzie przyszłym pokoleniom Polaków, a nie partiom politycznym, składamy naszą deklarację zaangażowania w możliwie szeroką debatę społeczną” – pisze Paweł Kukiz.

W związku z zainteresowaniem Kukiz'15 tą tematyką, Kukiz wspólnie z prezydium Klubu Poselskiego Kukiz'15 prosi o spotkanie „w celu zaplanowania współpracy oraz przygotowania strategii pod obywatelską debatę dotyczącą budowy nowej Konstytucji”. „Prosimy o wyznaczenie terminu spotkania i poświęcenie czasu na rozmowę służącą sprawie niezwykle istotnej dla dobra Polaków” – tymi słowami kończy pismo Kukiz.

Czytaj także:
Prezydent wyjaśnia, o jakie referendum mu chodziło. „Jest trochę szum informacyjny”

Czytaj także

 13
  • Cześć Jolu IP
    Widać na zdjęciu, że Kukiz pozdrawia swojego szefa.
    • Firearms United Poland IP
      Zapis jak poniżej gwarantujący prawo do życia od poczęcia do śmierci oraz prawo do obrony tego życia jak i zdrowia, wolności i innych prawnie chronionych wartości musi znaleźc się w nowej tak potrzebnej Polsce konstytucji.

      Art. xx
      1. Każdy człowiek ma prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.
      2. Każdy obywatel Rzeczypospolitej Polskiej zachowujący pełnię praw obywatelskich ma prawo do nabywania, posiadania i noszenia broni palnej oraz amunicji do tej broni w celu ochrony życia, zdrowia, wolności i innych dóbr prawnie chronionych. Prawo to nigdy nie będzie naruszone, ograniczone przyczyniając się w ten sposób do zapewnienia i wzmocnienia porządku i bezpieczeństwa, integralności terytorialnej, suwerenności oraz demokratycznego porządku Rzeczypospolitej Polskiej. Szczegółowe przepisy w tym zakresie określa ustawa.

      Prawo do posiadania broni jest jednym z fundamentalnych praw człowieka. Stanowi o tym czy obywatel w danym kraju jest traktowany podmiotowo czy przedmiotowo. Jest wyrazem wzajemnego zaufania państwa do obywateli.

      Naszym zdaniem, prawo powinno reglamentować dostęp do broni tylko w takim minimalnym zakresie jaki jest niezbędny dla zachowania wolności i praw innych obywateli.

      Reglamentacja ta powinna istnieć jednak nie po to aby zakazywać prawym ludziom posiadania broni, a po to, by tworzyć przewagę praworządnego obywatela nad tym, co praworządności w swoim życiu nie ceni .

      Proponujemy pojęcie praworządności rozmieć jako stan braku zagrożenia dla porządku i bezpieczeństwa publicznego.

      Reglamentacja nie może być represyjna wobec wszystkich, to byłaby wada przyjętych rozwiązań systemowych.

      Represja wobec wszystkich to założenie, że wszyscy obywatele są niepraworządni, ułomni psychicznie i chętni do tworzenia zagrożeń, nie godni zaufania i ponoszenia odpowiedzialności.

      Takie założenia leżą u podstaw systemów totalitarnych.

      W przepisy prawa wpisać należy minimum kryteriów, których spełnienie musi decydować o bezwarunkowym wydaniu prawa do posiadania broni tak, aby jasne było, kto w rozumieniu tych przepisów jest człowiekiem stwarzającym zagrożenie. Bezprawie nie możne w życiu społecznym być na równi traktowane z zachowaniem prawym.

      Należy w przepisach prawa kształtować przewagę praworządności nad niepraworządnością. Utrudniać dostęp do broni tylko temu, kto przemoc wobec innych traktuje jako rzecz normalną oraz ułatwiać jak tylko jest to możliwe prawemu człowiekowi realizację własnych oczekiwań.
      • esbek IP
        Kukiz nie chlaj tyle cwelu
        • Janusz II IP
          Kto i co przeszkadza prezydentowi zlozyc (chocby tylko raz na rok) wieniec na wielkiej, symbolicznej plycie grobowej Pomnika Ofiar Wojny 39-45, lezacej w Ogrodzie Saskim ??
          Bardzo stara plyta ma napis:
          "W wielkiej wojnie narodow przeciwko hitleryzmowi zginelo 6 000 000 Polakow, w tym 800 000 mieszkancow Warszawy.
          ZWYCIEZYLISMY
          aby zyc wolni w pokoju, braterstwie i sprawiedliwosci."

          Nie tylko te dziesiatki tysiecy, co pomagaly bliznim (w tym zydowskim), ale i te miliony Polakow, ktorych zabito - to jest tlo nieznane na Zachodzie! Biora nas tam za wspolnikow Hitlera, bo nie znaja polskich ofiar! Polska to nie Norwegia czy Wlochy, nie tylko zolnierze tu gineli! W takiej niespotykanej skali!!

          Trzeba mieć odwage cywilna – mowil wlasnie prezydent do generałów -- Macie cos, to przychodzcie do mnie.
          Czy trzeba miec odwage cywilna aby bedac prezydentem zlozyc raz na rok kwiaty na pomniku ofiar wojny 39-45??
          Do min. A. Kwiatkowskiego pisala Polonia wiele razy bez odpowiedzi. Raz na telefoniczne przypominanie odpowiedziano ustnie, ze sprawy przekazano do MON. Nic sie nie zdarzylo. Potwierdzen brak. Oto jedna ze spraw, tu ponizej. Czy dalej pisac na sale operacyjna do min. A.K., czy tez tymczasowo do min. Szczerskiego?? Moze do Dworczyka, od spraw historycznych?? Prezydent jedzie niestety (rok 2017) do Afryki.

          Zbliza sie 8 maja. Zeszlego roku prezydent byl tego dnia w Kanadzie, premier na Slasku, Waltz w bufecie. 1 sierpnia byl tylko Dzien Pamieci wylacznie przy Grobie Nieznanego Zolnierza. Tam nawet nie ma liczby zabitych zolnierzy!
          Dlaczego wladze panstwowe (prezydent, premier) nigdy nie odwiedza jedynego w Polsce pomnika Ofiar wojny 39-45, polozonego na zakonczeniu glownej Alei w Ogrodzie Saskim w Warszawie w formie symbolicznej, wielkiej plyty grobowej 4 m na 4 m?? Takiego 8 maja w Dzien Zwyciestwa, albo takiego 1 wrzesnia w Dzien Pamieci, albo choc 1 listopada przydalby sie kawalek pamieci, a i cudzoziemcy by sie zorientowali w skali polskich ofiar, ktora jest im calkowicie nieznana. Wieniec, kwiatek, lampka, modlitwa. Ale NIE, zabicie milionow Polakow uchodzi uwadze wladz!!! TV innych krajow by to pokazaly, symboliczny grob milionow Polakow dotarlby do swiadomosci calego obcego swiata. Dzis w podrecznikach szkolnych na Zachodzie, gdzie teraz mieszkam, pisza, ze "Polacy jak i Czesi byli najwierniejszymi sojusznikami III Rzeszy Niemieckiej i narodowych socjalistow". Posluguja sie te podreczniki mapa z 1942 r. gdzie Czesi i Polacy (Protektorat i Gubernia) sa czescia Grossdeutschland i opieraja sie Aliantom az do 1945 r. choc inni sojusznicy III Rzeszy Niemieckiej, jak Wlosi czy Wegrzy, juz zmienili front. Na takich podrecznikach uczyl sie i sam Junkers w szkole jak i jego wnuki. MSZ milczy. Pisma na ten temat skladane w Kancelarii Prezydenta RP od ponad roku (z datownikiem i ostemplowaniem) pozostaja bez odpowiedzi. Na telefoniczne zapytania slyszymy, ze sprawe przekazano do MON. MON jednak zajmuje sie Grobem Nieznanego Zolnierza lezacym w poblizu a nie pomnikiem/symbolicznym grobem wszystkich ofiar wojny. Jak Prezydent docenil, tez przeciez cywilnych, bojownikow walki z komunizmem tak nie zauwazyl cywilnych ofiar II wojny, z ktorych wielu bylo bohaterskiego serca mimo braku wojskowych kamaszy. Powstancy, ochotnicy, partyzanci, obroncy miast, sanitariusze wreszcie zameczeni w obozach a cywilni wciaz, jak i sam prezydent Warszawy Stefan Starzynski - zapominamy o nich??? Czy moze Prezydent z Krakowa i o pomniku nie slyszal?? A od czego ma Kancelarie ?? Dobrze wynagradzana?? Nieznany zolnierz to ten anonimowy cywil co chwycil za bron, a nie zdazyl sie zarejestrowac w jakiejs jednostce wojskowej. Nie wojak wiec, ale jego brat. Pilsudski okreslil chlopow idacych pod Warszawe w 1920 roku na pomoc wojsku polskiemu slowem - "Dziady". Z najwyzszym szacunkiem. Z takim samym, z jakim pochowal lwowskie orlatko o nieznanym nazwisku, ktore nigdy nie nosilo munduru, w Grobie Nieznanego Zolnierza.
          We Francji takie "zapomnienie" nie moglo by sie zdarzyc. A do tego - cywile z Powstania, z Pawiaka, z Alei Szucha, Lubianki, Syberii, Kazachstanu itd. itd. sa na Tablicach GNZ wymienieni, a zameczeni w Niemczech w obozach - nic, ani slowa. W jakiej ostatniej bitwie padl gen. "Grot" Rowecki? Przeciez razem ze Starzynskim nie wyskoczyli z okna na "rozkaz" straznika niemieckiego ! Nie dali się zapędzić butami do gazu!
          Nadchodzi 8 maja. Potem 1 sierpnia. I jeszcze 1 wrzesnia. I jeszcze 1 pazdziernika. Nadchodzi tez ogolnopolskie czytanie - i co, bedzie Prezydent w Ogrodzie zawsze plecami do grobu/pomnika ?
          O co wam chodzi?? Na szeregu tablic przy wejsciach do Ogrodu Saskiego (a Sasi mieli byc w/g Konstytucji 3 maja krolami Polski) widnieje napis, ze omawiany tu przeze mnie symboliczny grob/pomnik ofiar lat 39-45 dotyczy jedynie warszawiakow, a nie wszystkich Polakow, choc tak jest napisane na kamieniu? Warszawa ma byc tylko stolica Mazowsza, a nie ma prawa reprezentowac calej Polski? Tak sobie wymyslili krolowie pruscy, ostateczni zwyciezcy? Mamy oto obok Parku Praskiego tez Park Pruski zamiast dotychczasowego Ogrodu Saskiego? Za pieniadze Niemieckiego Instytutu Historycznego z siedziba w Al. Ujazdowskich?
          • magda IP
            Kukiz 15, jako Wasz wyborca, proszę o przyjrzeniu się i potępieniu nowego projektu PIS w sprawie przyznawania rent. Bo to, że nikt już wtedy renty nie dostanie jest rzeczą pewną. Niech sobie oszczędzają na pensjach Dyrekcji, prawników, orzeczników, a nie na ciężko chorych. Nie wyobrażam sobie jak charczący z bólu ma wysiedzieć przed komputerem i jasno myśleć. Taki projekt , jest jak miód dla starganego, umęczonego gapieniem się na chorego orzecznika. Już za poprzedników było tragicznie, a teraz będzie jawne przyzwolenie na  wysyłanie ciężko chorych do wszystkich diabłów. Raz pokazali faceta z respiratorem, któremu nie zostało wiele życia, jemu też odmówiono renty. To tylko kropla w morzu. A teraz dzięki nowemu projektowi PIS, aby podchlebić się jeszcze bardziej wyborcom dostanie renty będzie w 500% niemożliwe. Bo to jak Polacy widzą rencistów, wiemy. Ale to do czasu póki sam ciężko nie zachoruje.