Wdowa po oficerze BOR broni Ewy Kopacz. „Niektóre osoby zachowywały się skandalicznie”

Wdowa po oficerze BOR broni Ewy Kopacz. „Niektóre osoby zachowywały się skandalicznie”

Ewa Kopacz
Ewa Kopacz / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
– Będę walczyła o spokój ciała swojego męża – zapowiedziała w w programie „Kropka nad i” Krystyna Łuczak-Surówka, żona podporucznika BOR, który zginął w katastrofie 10 kwietnia 2010 r.

– Śledztwo się toczy, więc wydaje mi się, że przyczyna jest do ustalenia. To potrwa pewnie jeszcze wiele lat. Są różne teorie, ale nie jestem od udowadniania tego. Uważam jednak, że są to sprawy indywidualne – powiedziała Krystyna Łuczak-Surówka. – W przypadku mojego męża jest tak, że ja go widziałam, identyfikowałam, jest sekcja. Nigdy przez te lata nie było kwestionowane nic w tej sprawie. Ekshumacja ciała Jacka Surówki jest w pełni bezzasadna i mówię to z pełną odpowiedzialnością. Mnie zależy na jego spokoju. Ja wiem, że on tam leży – dodała. Krystyna Łuczak-Surówka poinformowała, że ekshumacja jej męża jeszcze się nie odbyła. – W tej chwili czekam na zgromadzenie Trybunału Konstytucyjnego, który orzeknie w tej sprawie – wyjaśniła.

Czytaj także:
Żona oficera zmarłego pod Smoleńskiem popiera Stuhra. „Tyle lat... a naród wciąż żądny krwi”

Żona podporucznika BOR, który zginął w katastrofie smoleńskiej podkreśliła, że będzie walczyła o „spokój ciała swojego męża”. Zdradziła również, że prawie rok temu dowiedziała się, że wszystkie akta śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej będą digitalizowane i wysyłane do domów rodzin ofiar. Przyznała, że wyraziła temu ostry sprzeciw, m.in. ze względu na fakt, że w aktach znajdują się też informacje tajne.

Krystyna Łuczak-Surówka przekonywała ponadto, że jest „ogromnie wdzięczna” Ewie Kopacz, która w 2010 r. była razem z rodzinami ofiar. – Dla mnie to był wtedy bardzo trudny moment – zaznaczyła i dodała, że na spotkaniach Ewy Kopacz z rodzinami ofiar „niektóre osoby zachowywały się skandalicznie”. – Ona znosiła to naprawdę z godnością, starała się bardzo spokojnie odpowiadać, ja nie wiem czy bym potrafiła się wynieść na taki poziom – stwierdziła.

Czytaj także

 4
  • "Krystyna Łuczak-Surówka przekonywała ponadto, że jest „ogromnie wdzięczna” Ewie Kopacz, która w 2010 r. była razem z rodzinami ofiar"

    znaczy jest jej wdzięczna za łgarstwa, fakty nie maja żadnego znaczenia i ma pretensje, że inni nie są .

    identycznie argumentowała jakaś wściekła z UBywateli podczas ostatniej hucpy.

    współczuję.
    • Tu nie ma czego bronić. Kopacz w 2010 r. po prostu kłamała w żywe oczy, widziało to i słyszało miliony ludzi. TVN ma te wszystkie nagrania ale teraz razem z PO kłamią i manipulują. Czego zresztą można się po nich spodziewać ... oni zawsze mataczą.
      • Tak już jest że oficerowie ochrony są do zabezpieczenia prawidłowego wykonania zadania, w tym wypadku lotu. Nie udało się to przynajmniej żywi powinni dążyć do wyjaśnienia zamachu, kobieta ta liczy na karierę gdy będziemy przeszkadzać w wyjaśnianiu, dlatego przyłącza się do tej grupy która zamiast śledztwa zrobiła piar służący do mataczenia, jest to jedno z największych przestępstw śledczych, polityków do jakich się mogą dopuścić ci którzy odpowiadają za prawidłowy przebieg śledztwa
        • Tak gdzie stoi Tusk, Kopacz i PO,
          tam bulgocze bezdenne szambo.

          Czytaj także