RPO o niewpuszczeniu uczniów do Sejmu: Jedyne, co powinni usłyszeć, to „przepraszam”

RPO o niewpuszczeniu uczniów do Sejmu: Jedyne, co powinni usłyszeć, to „przepraszam”

Sejm (fot.Marcin Chodorowski/Fotolia.pl)
– Uczniowie nie zrobili niczego nie tak. Jedyne, co powinni usłyszeć, to "przepraszam" – tak na antenie TVN24 Adam Bodnar komentował skandal z wykluczeniem z konkursu IPN uczniów jednego ze stołecznych liceum, którzy nie zostali wpuszczeni do Sejmu ze względu na plakietki, jakie mieli na sobie.

Incydent miał miejsce w poniedziałek 12 czerwca podczas II Ogólnopolskiego Turnieju Debat Historycznych IPN. Uczniowie z I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego im. Maharadży Jam Saheba Digvijay Sinhji w Warszawie nie zostali wpuszczeni do Sejmu przez Straż Marszałkowską. Wszystko przez przypięte do ich ubrań emblematy m.in. z logo partii Razem i hasłami LGBT i napisami „Uchodźcy mile widziani”. Jak tłumaczyło Centrum Informacyjne Sejmu, chodziło zarówno o względy bezpieczeństwa, jak i powagę miejsca.

Czytaj także:
Licealiści wyrzuceni z Sejmu za „nieprawomyślne” przypinki. „To nie miejsce na happeningi”

– Różnego rodzaju przypinki są aktami indywidualnej ekspresji, czyli mieszczą się w szerokim katalogu wolności słowa. Nie widzę specjalnie powodu, dla którego Kancelaria Sejmu czy ochrona w Sejmie nie wpuszczała młodzieży, która miała te przypinki – komentował na antenie TVN24 Adam Bodnar.

Rzecznik Praw Obywatelskich zaznaczył, że incydent w Sejmie „to zdecydowanie próba ograniczania wolności słowa”. Jak wskazał, wysłał oficjalne pismo z prośbą o wyjaśnienia w tej sprawie. Adam Bodnar ocenił, że uczniowie jego zdaniem „nie zrobili niczego nie tak”. – Jedyne co powinni zrobić, to usłyszeć „przepraszam” ze strony Sejmu – podkreślił.

Czytaj także