Milionowe straty warszawskiej spółdzielni. Znany prezenter TVP z zarzutami prokuratorskimi

Milionowe straty warszawskiej spółdzielni. Znany prezenter TVP z zarzutami prokuratorskimi

Warszawa, zdjęcie ilustracyjne
Warszawa, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. tomeyk
Prokuratura Okręgowa w Warszawie kontynuuje śledztwo przeciwko 12 osobom związanym ze Śródmiejską Spółdzielnią Mieszkaniową w Warszawie, którym zarzucono wyrządzenie w mieniu Spółdzielni w latach 2012-2014 szkód majątkowych sięgających łącznie blisko 40 mln zł, a także narażenie Spółdzielni na niebezpieczeństwo wyrządzenia szkód o wartości ok. 118,5 mln zł.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła 79 zarzutów dziesięciu podejrzanym o popełnienie występku z artykułu 296, paragraf 1 kodeksu karnego, czyli działania na szkodę spółdzielni. Zarzuty usłyszeli m.in. czterej byli członkowie zarządu Spółdzielni: Krystyna R. (30 zarzutów), Agnieszka Ch. (4 zarzuty), Jacek S. (9 zarzutów), Władysław Ś. (2 zarzuty), a także przewodniczący rady nadzorczej Wojciech M. (1 zarzut), pełnomocnik i członek rady nadzorczej adwokat Marcin M. (9 zarzutów, w tym 3 zarzuty za przywłaszczenie mienia znacznej wartości oraz 6 zarzutów za wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach) i przedsiębiorca Andrzej K. (4 zarzuty).

Wobec Krystyny R. i Marcina M. zastosowano dozory Policji oraz zakazy opuszczania kraju, a Marcina M. dodatkowo zawieszono w wykonywaniu zawodu adwokata. Wobec podejrzanych stosowane są zabezpieczenie majątkowe w postaci hipotek i zajęć rachunków bankowych na łączną kwotę 27 mln zł. Za przestępstwa zarzucone podejrzanym grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Ponadto Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ skierowała wobec Krystynie R., Jackowi S., Agnieszce Ch. i Władysławowi Ś. akt oskarżenia za przestępstwo zaniechania poddania Spółdzielni w latach 2010-2013 obowiązkowej lustracji (art. 267c Prawa spółdzielczego).

Kim są osoby, którym postawiono zarzuty?

Miejski aktywista Jan Śpiewak poinformował, że Krystyna R., była prezes spółdzielni przejęła funkcję po swoim zmarłym mężu. – Można powiedzieć, że potraktowano spółdzielnię, jako prywatną własność rodziny R., folwark – tłumaczył. Wśród osób, którym prokuratura postawiła zarzuty jest także Marcin M., który jest szefem jednej z najbardziej znanych kancelarii adwokackich w stolicy. Był zarówno pełnomocnikiem zarządu, pełnił funkcję adwokata byłego zarządu spółdzielni mieszkaniowej, ale równocześnie był członkiem rady nadzorczej – poinformował Jan Śpiewak. Z kolei Jacek S. to znany prezenter pogody, który od wielu lat jest twarzą TVP 2.

Czytaj także

 4
  • Spółdzielnie mieszkaniowe są poza wszelka kontrolą, to taka mafijna struktura post komunistyczna
    dla tzw. miejscowych elitek... buractwa które wylazło z czworaków wbiło się w garniturki i udaje elitki.
    Zlikwidować ten dziwny post komunistyczny twór i stworzyć Wspólnoty na własnej ziem,i a nie tworzyć własność na ziemi dzierżawionej..dość tego KOMUNIZMU ! dość instytucji ,które się samokontrolują , takich jak Spółdzielnie Mieszkaniowe , Sądy, Lasy Państwowe itd... ten system to podstawa do oszustw i tworzenia miejscowych sitw
    •  
      Spółdzielnie mieszkaniowe ,wspólnoty mieszkaniowe to obszar wałków i oszustw.Zaprzeczenie prawa do posiadania własności podważanie prawa do głosu w sprawie współwłasności.Ktoś musi oczyścić tą "stajnie Augiasza"
      •  
        Spółdzielnie mieszkaniowe w PL to temat rzeka i temat tabu. Tu każdy członek SP, poniżej funkcyjnego członka, który wie jak dobrze i skutecznie zagadać z panem prezesem, jest dy.....y od lat. I na dodatek wszyscy pozostali, niczego nieświadomi są zadowoleni żyjąc w błogostanie "posiadania własnego M-2". Do czasu jak prezes z kumplami nie wytnie jakiegoś spektakularnego numeru. Bomba z opóźnionym zapłonem obejmująca zasięgiem całe państwo.
        Paranoja & Patologia.
        • Echhhh... Przełożyło by się temat na spółdzielczość powiatową, przełożyło. Ale na portalu gdzie na łańcuchu tkwi łomiarz cenzor ze swoim: "treść została usunięta" skoda pisania.
          Idę z komentarzem na portal "Polsatu" jeśli tam temat podejmą.