Po rozmowie z premier Szydło minister robi krok w tył ws. kontrowersyjnego projektu

Po rozmowie z  premier Szydło minister robi krok w tył ws. kontrowersyjnego projektu

Beata Szydło i Konstanty Radziwiłł
Beata Szydło i Konstanty Radziwiłł / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Projekt ustawy o działalności leczniczej zostanie poddany ponownej analizie w Ministerstwie Zdrowia – poinformowano w komunikacie po spotkaniu Beaty Szydło z Konstantym Radziwiłłem.

We wtorek 20 czerwca premier spotkała się z szefem resortu zdrowia, by porozmawiać m.in. o projekcie ustawy o działalności leczniczej, który 13 czerwca został skierowany do konsultacji. Wcześniej w mediach pojawiły się doniesienia, że za niektóre usługi szpitale zaczną pobierać opłaty od pacjentów. Dementował je minister zdrowia. – Nie zamierzamy pobierać od pacjentów, którzy w ramach ubezpieczenia zgłaszają się do szpitala publicznego, żadnych dopłat ani opłat, to jest nieporozumienie – zapewniał na antenie Polskiego Radia.

Czytaj także:
Radziwiłł: Nie będzie żadnych dopłat ani opłat w ramach ubezpieczenia

We wtorek ministerstwo zdrowia poinformowało o spotkaniu Konstantego Radziwiłła z Beatą Szydło. „W ramach uzgodnień z Panią Premier podjęta została decyzja o ponownej analizie projektu w Ministerstwie Zdrowia. Tym samym uprzejmie informujemy, że konsultacje projektu – do czasu zakończenia ponownej analizy w Ministerstwie Zdrowia – zostaną wstrzymane” – czytamy w komunikacie.

Ponownie podkreślono także, że „nie ma mowy o wprowadzaniu jakiegokolwiek podziału wśród pacjentów, a priorytetem wszelkich projektowanych przez Ministerstwo Zdrowia zapisów jest zabezpieczenie wszystkim obywatelom dostępu do najwyższej jakości świadczeń w ramach NFZ”.

Czytaj także

 1
  • Przecież to jest chory pomysł - jeśli szpital będzie wykonywał usługi odpłatne to automatycznie zwiększy się kolejka oczekujących na leczenie refundowane z NFZ, bo lekarze będą po pierwsze wykonywać usługi a nie leczyć pacjentów z NFZ. Juz w rejestracji będzie segregacja na czekających godzinami i przyjmowanych z marszu