Niesiołowski nabija się z ministra środowiska. „Mój czcigodny kolega entomolog oszalał”

Niesiołowski nabija się z ministra środowiska. „Mój czcigodny kolega entomolog oszalał”

Stefan Niesiołowski
Stefan Niesiołowski / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
– To, co wyprawia Szyszko, porównałbym do szaleństwa cesarza Kaliguli – powiedział Stefan Niesiołowski odnośnie działań ministra środowiska w sprawie Puszczy Białowieskiej.

Minister środowiska Jan Szyszko z sejmowej trybuny ostatnio przedstawił historię gospodarowania Puszczą Białowieską od czasów wojennych, aż po obecne. – Jest rok 2014. łamiąc prawo – sprawa jest w prokuraturze – ten obiekt (Puszczę Białowieską – red.) wpisano na listę dziedzictwa przyrodniczego UNESCO, nie dziedzictwa kulturowo-przyrodniczego, tylko przyrodniczego, jako nietknięty ręką człowieka w przeszłości – mówił minister środowiska. Wcześniej przedstawił przykłady dokonywania takiej ingerencji w minionych latach.

Działania ministra środowiska skrytykował Stefan Niesiołowski. – Z żalem stwierdzam, że mój kolega, profesor Szyszko oszalał. Wypowiedział wojnę Puszczy Białowieskiej, ogłosił jakiś manifest, że jest ona symbolem lewaków, komunistów i liberałów wszelkiej maści – stwierdził poseł klubu Unii Europejskich Demokratów.

Niesiołowski zauważył, że tłumaczy się to walką z kornikami. – Korniki są miliony lat na Ziemi, a człowiek homo sapiens, taki jak ja czy pan Szyszko żyje 200 tys. lat. Puszcze i lasy doskonale sobie radziły bez naszej pomocy – przekonywał. – Mój czcigodny kolega entomolog oszalał i wypowiedział wojnę. Czegoś takiego nie było. To, co wyprawia Szyszko, porównałbym do szaleństwa cesarza Kaliguli – dodał polityk.

Czytaj także

 4
  • Ty pseudo botaniku, na motylach nie bardzo się znasz, a  wściekły "ginekologu motyli" zaczynasz bredzić o gospodarce leśnej. Ty łobuzie "ruki po szwam i paszoł wont" " jak to Rosjanie mawiają.
    Ta ustawa w ogóle nie dotyczy lasów będących we władaniu Lasów Państwowych, ani nie dotyczy
    jakichkolwiek innych lasów, co nie przeszkadza, aby w niektórych komercyjnych telewizjach pokazywać regularną wycinkę, a w zasadzie użytkowanie w ramach ochrony lasów, dokonywanej przez Lasy Państwowe. Drzewa pozostawione same sobie mają skłonność do szybkiego rozrastania się, są one też bardziej podatne na różne choroby. Oto, w jaki sposób ich wycinanie i podcinanie pomaga w zadbaniu o wygląd terenów leśnych:
    - las powiększa się wtedy w kontrolowany sposób,
    - mamy wpływ na uzyskanie estetycznego wyglądu pojedynczych drzew,
    - drzewa rzadziej chorują i dlatego las jest zadbany.
    - Drzewa, których jest zbyt wiele wpływają wtedy na siebie niekorzystnie
    - usuwanie niektórych z drzew sprzyja uzyskaniu dobrych warunków bytowych dla całego lasu.
    A już poza ekspertami-dobrodziejami od lasów pojawili się eksperci-dobrodzieje od ryb morskich, bo zaczynają alarmować, że rybacy męczą ryby bo są ściskane w sieciach rybackich. A na głupotę ludzką jest tylko jedna rada "olewać głupotę".
    •  
      Jeżeli Niesiołowski porównał Szyszko do Kaliguli to kim jest pan Niesiołowski. Tego człowieka powinni zbadać lekarze, zachowuje się jak obłąkany. Lasy powinni wycinać i sadzić nowe dajmy pracować leśnikom, a ciekawe na jakich usługach pracują ekolodzy bo na pewno nie dla dobra lasów, no chyba że korników.
      • jak widać Etnolodzy maja zawsze problemy z osobowością bez względu na opcje polityczną
        •  
          chcesz miec las
          posadz szyszke