Nieoczekiwana zmiana na pozycji lidera rankingu zaufania. Spadek prezydenta, premier poza podium

Nieoczekiwana zmiana na pozycji lidera rankingu zaufania. Spadek prezydenta, premier poza podium

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda
Nieoczekiwana zmiana na pozycji lidera w zestawieniu prezentującym zaufanie do osób publicznych. Z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu wynika, że największym zaufaniem Polaków cieszy się Władysław Kosiniak-Kamysz, który wyprzedził prezydenta Andrzeja Dudę.

W sondażu IBRiS dla Onetu lider Polskiego Stronnictwa Ludowego uzyskał najlepszy wynik: „zdecydowanie ufa” mu 10,9 proc. osób, a 25,1 proc. „raczej ufa”. Dla 22,3 proc. respondentów jest on obojętny, 16,6 proc. wskazało, że „zdecydowanie mu nie ufa”, a 8,8 proc. – „raczej mu nie ufa”. Drugie miejsce przypadło Pawłowi Kukizowi, liderowi Kukiz'15, który dotychczas plasował się na ostatnim stopniu podium. Kukizowi „zdecydowanie ufa” 10,4 proc. ankietowanych, a 25 proc. „raczej mu ufa”. Dla 22,4 proc. badanych lider Kukiz'15 jest obojętny, „zdecydowanie nie ufa” mu 22,4 proc., a 17,2 proc. „raczej mu nie ufa”.

Na trzecie miejsce, z pierwszego, spadł prezydent Andrzej Duda, któremu „zdecydowanie ufa” największy odsetek badanych (24,4 proc.) i „raczej ufa” mu 10,9 proc. Polaków uzyskał też dosyć wysoki wynik w zakresie braku zaufania. Aż 39,9 proc. respondentów stwierdziło, że „zdecydowanie nie ufa” prezydentowi, a „raczej nie ufa” – 11,9 proc. Dla 12,4 proc. ankietowanych Andrzej Duda jest „obojętny”.

Na czwartym miejscu znalazł się wicepremier Mateusz Morawiecki, który zebrał 35,2 proc. pozytywnych odpowiedzi („zdecydowanie ufa” lub „raczej ufa”) przy 40,4 proc. negatywnych („zdecydowanie nie ufa” lub „raczej nie ufa”). Na piątym miejscu uplasowała się premier Beata Szydło, która dotychczas zajmowała miejsce trzecie. Szefowej rządu „zdecydowanie lub raczej” ufa 34,9 proc. badanych, a nie ufa – 54,1 proc.

W poprzednich, podobnych zestawieniach, pierwsze miejsce najczęściej zajmował prezydent Andrzej Duda, a drugie bądź trzecie premier Beata Szydło (zamiennie z Pawłem Kukizem).

Cały sondaż na stronie Onet.pl:

Czytaj także

 22
  •  
    To już nawet wprost zaczyna trollować???? Róbcie tak dalej to niedługo sami siebie będziecie i czytywać i komentować.
    •  
      Wprost, usuwanie mojego wpisu nic nie zmieni.Wszyscy wiedza co to Onet.
      • władzio ma mniejsza waginkę na bródce przeco lepiej pasuje do łaski PANA ha ha ha stad ten wyimaginowany sondarz ha ah ah HAILL RODSZYLD
        • Że ta sondażownia "Kończ waść, wstydu oszczędź!" za grosz honoru nie ma, PSL rozpaczliwie łapie się 5% poparcia bo częściej bazuje na 3-4% a tu proszę fuks, tak jak Wałęsa wygrywał w toto lotka.
          Dziwi mnie tylko jedna rzecz że nikt nie zajął się tą "niezwykłą" sondażownią. Wybory prezydenckie 2015 r.: 07 maj Sondaż IBRIS : Bronisław Komorowski - 40.9%, Andrzej Duda - 26.8%. A teraz wynik wyborów, to skandal sondażowy, bowiem:
          A teraz wynik wyborów, to skandal sondażowy, bowiem:
          I tura 10 maj: Andrzej Duda - 34.7%, Bronisław Komorowski - 33.7. IBRIS to sondażownia która urodziła Petru. Po przegranych przez Komorowskiego wyborach, opublikowała zadziwiający sondaż, w którym nikomu dotychczas nieznana partia Nowoczesna, kierowana przez Petru, uzyskała na dzień dobry oszałamiający na dzień dobry wynik 11% a Petru 43.7%.poparcia,ogłosiła liderem zaufania społecznego. Jak tu wierzyć takiej sondażowni. 18 stycznia 2016 IBRiS dla "Rzeczpospolitej" PIS - 32% Nowoczesna - 28% !!!! a PO dwa razy mniej głosów od Nowoczesnej. Koniec grudnia 2015: Marcin Duma, prezes IBRiS, czyli sondażowni, która ogłosiła, że partia bankowca Ryszarda Petru wygrałaby dziś wybory
          nie miał skrupułów, by robić karierę w postkomunistycznym SLD. I to w czasach afery Rywina, czyli największej kompromitacji postkomunistów. Jako aparatczyk trzymał wówczas kasę - był skarbnikiem
          młodzieżówki ugrupowania Leszka Millera. A jak zespół IBRIS z szefem Duma, próbują straszyć internautów: "proszę śmiało pisać, nasz prawnik jest zalogowany i bardzo czeka na pański wpis"
          No tak, Kabaret IBRIS przedstawia:nasz prawnik jest zalogowany. Niech żyje zaufanie społeczne, niech żyje "demokracją". Ta prostacka bezczelność, ta próba cenzurowania, ta głupio-mądrość okraszona groźbami, ten rażący w oczy brak zdolności przyjmowania krytyki. A teraz coś takiego aż się wierzyć nie chce. Otóż w wywiadzie telewizyjnym, Przemysław Wipler zasugerował, by nie wierzyć w sondaże ośrodka IBRIS. Polityk stwierdził nawet, że kilka lat temu sam próbował kupić w tym ośrodku korzystny sondaż. Powiedział niemal wprost, że można u niej kupić sondaż. Polityk Przemysław Wipler (były poseł VII kadencji Sejmu) w materiale dla TVP, sondaże w IBRiS można kupić, np. za 6 tysięcy złotych. W 2013 r. założone przez Wiplera stowarzyszenie Republikanie miało w zamówionym w IBRIS (wówczas Homo Homini, wcześniejsza nazwa ośrodka badań opinii publicznej) Otrzymał wówczas wynik 19 proc. poparcia i zajęło trzecie miejsce wśród sił politycznych. Co ciekawe, tyle czasu minęło i IBRIS nie zareagował,na publiczne wypowiedzi, widocznie czegoś IBRIS się boi. Jedna jest sprawdzona prawda, tam gdzie lewak rządzi to rzeczywistość jest trzecią prawdą ks Józefa Tischnera: "gówno prawda".
          • youtube

            Czytaj także