Jest pierwsza prośba o użycie Wojsk Obrony Terytorialnej. Na pomoc wzywa radny

Jest pierwsza prośba o użycie Wojsk Obrony Terytorialnej. Na pomoc wzywa radny

Żołnierze Obrony Terytorialnej
Żołnierze Obrony Terytorialnej / Źródło: mon.gov.pl
Marian Tomkowicz, wiceprzewodniczący Rady Powiatu w Białej Podlaskiej, ma nietypowe zadanie dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Lokalny włodarz zwrócił się do władz centralnych z prośbą o pomoc w walce z... dzikami.

Wystosowałem pismo do pani premier o powołanie specjalnego zespołu ds. walki z dzikami. Proponuję, by wykorzystać Wojska Obrony Terytorialnej i w „zapowietrzonych" powiatach zredukować do zera populację dzików – potwierdza Tomkowicz w rozmowie z Fakt24. Mężczyzna zaznacza, że jego list miał za zadanie zwrócić uwagę na problem – ogromne straty, jakie powoduje afrykański pomór świń w niektórych regionach kraju.

Radio Zet cytuje z kolei podlaskich myśliwych, którzy narzekają, że nie są w stanie sami poradzić sobie z problemem dzików. Leśnicy alarmują z kolei, że zwierzęta przenoszą wiele chorób. Na razie do mediów nie przedostała się odpowiedź MON na prośbę radnego. Faktem jednak jest, że to pierwsza propozycja użycia nowej formacji – Wojsk Obrony Terytorialnej.

Czytaj także

 6
  •  
    na wschodzie polski to i czarownice na miotlach moga latac
    •  
      moze ustrzela pare dzikich lizodupow Mordercy brata
      • Przecież zieloni i reszta zbrodniczego lewactwa będzie to blokować. Wolą przyspieszyć choroby u ludzi i ich zwierząt na większą skalę niż dopuścić rozsądek.
        • Trzeba sprowadzic mysliwych nawet zagranicznych turystow .
          Moze NATO pomoze .

          Czytaj także