Efekty kolejnego posiedzenia komisji. Jaki mówi o możliwym wprowadzeniu komisarza do stolicy

Efekty kolejnego posiedzenia komisji. Jaki mówi o możliwym wprowadzeniu komisarza do stolicy

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, przewodniczący komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa
Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, przewodniczący komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa / Źródło: Newseria / DAMIAN BURZYKOWSKI
Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, stwierdził w programie „Gość Wiadomości” w TVP, że są przesłanki ku temu, by wprowadzić komisarza do Warszawy.

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji w TVP podsumowywał czwartkowe posiedzenie komisji, przed którą zeznawał m.in. Marcin Bajko, były szef stołecznego Biura Gospodarki Nieruchomościami. Po raz drugi przed komisją nie stawiła się prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, którą ukarano za to grzywną (3 tys. zł). Zdaniem Jakiego prezydent stolicy może unikać pojawienia się przed komisją ze względu na możliwe pytania o ulicę Noakowskiego, gdzie – jak mówił – „na złodziejskiej reprywatyzacji dorobiło się wiele osób, a także członek jej rodziny”.

Jaki podkreślił w „Gościu Wiadomości”, że grzywnami karani będą wszyscy ci, którzy nie będą stawiać się przed kierowaną przez niego komisją. – Państwo musi twardo rozliczyć się z tym złodziejstwem. Chcemy udowodnić, że Polska może być państwem dla wszystkich, a nie tylko dla wąskiej grupy beneficjentów – mówił wiceszef resortu sprawiedliwości.

Komisarz w Warszawie?

Wiceminister sprawiedliwości podczas wizyty w studio stwierdził, że są przesłanki ku temu, by do Warszawy wprowadzić rządowego komisarza. Już wcześniej pojawiały się doniesienia, że rząd mógłby wprowadzić komisarza na mocy ustawy o samorządzie gminnym. Przesłanką do takiego „zawieszenia” organów gminy jest „przedłużający się brak skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy”. O tym, czy doszło do takiej sytuacji, decyduje premier.

– Są przesłanki, by tak się stało (by doszło do wprowadzenia komisarza do Warszawy – red.), ale to jest decyzja polityczna podejmowana na najwyższym poziomie państwa – powiedział Jaki, odpowiadając na pytanie prowadzącego dotyczące tego, czy takie rozwiązanie może być zastosowane w przypadku stolicy.

Czytaj także

 5