Grzywny dla prezydent Warszawy bezpodstawne? „Ukarano mnie za przestrzeganie prawa”

Grzywny dla prezydent Warszawy bezpodstawne? „Ukarano mnie za przestrzeganie prawa”

Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-Waltz / Źródło: Newspix.pl / ALEKSANDER MAJDANSKI
Komisja Weryfikacyjna nałożyła na Hannę Gronkiewicz-Waltz dwie grzywny po 3 tys. zł każda za niestawienie się na posiedzeniach. Prezydent Warszawy tłumaczy jednak, że do komisji wpłynęło odpowiednie pismo, w którym wyjaśniono, dlaczego nie wzięła udziału w posiedzeniach.

Grzywny nałożono na Gronkiewicz-Waltz podczas czwartkowego posiedzenia komisji weryfikacyjnej. Pierwsza z nich dotyczyła niestawienia się przez prezydent Warszawy przed komisją w ostatni poniedziałek, 26 czerwca, i wyniosła 3 tys. złotych. Druga grzywna została nałożona na Gronkiewicz-Waltz po tym, jak ponownie nie stawiła się przed komisją w czwartek. Za zgodą większości członków komisji zdecydowano, że prezydent musi zapłacić kolejne 3 tys. zł. Członkowie komisji zapowiedzieli również, że będą dalej wzywać prezydent stolicy.

Prezydent Warszawy za pośrednictwem Facebooka poinformowała, że jej zdaniem przewodniczący komisji Patryk Jaki przedstawia nieprawdziwą wersję wydarzeń.

„Przewodniczący Komisji Patryk Jaki motywując nałożenie na mnie kary grzywny stwierdził, że nie ma żadnego formalnego pisma, z którego wynikałoby, że nie stawię się na rozprawę. Stwierdzenie to jest nieprawdziwe, bowiem w poniedziałek 26 czerwca 2017 r. zostało złożone pismo wyjaśniające powody, dla których - chcąc postępować zgodnie z prawem - nie mogę się stawić przed Komisją. Tekst pisma został udostępniony na stronie Urzędu m.st. Warszawy. Tym samym opinia publiczna została wprowadzona w błąd, a ja ukarana za przestrzeganie prawa” – napisała Gronkiewicz-Waltz.

Rzeczywiście, po wejściu na stronę Urzędu m.st. Warszawy widnieje informacja, że w poniedziałek, 26 czerwca prezydent wysłała pismo do komisji ds. usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa.

Przypomnijmy, że prezydent Warszawy na czwartkowym posiedzeniu komisji miała pojawić się jako jedna ze stron postępowania. Zajmowano się wówczas sprawami nieruchomości Twarda 8 i 10 w stolicy. Gronkiewicz-Waltz wcześniej odpowiedziała na informacje o grzywnach na Twitterze, zapowiadając, że złoży odwołanie od decyzji komisji weryfikacyjnej. „Prezydent miasta stołecznego Warszawy nie jest w postępowaniu stroną, a organem. Czekam na orzeczenie NSA. Złożę odwołanie od decyzji” – napisała prezydent Warszawy.

Czytaj także

 4
  •  
    Jak widać, niektórzy uważają się za równiejszych. Oczekuję, iż ujrzę bufetową, doprowadzoną w kajdankach, przed komisję!
    • Nie mogła się stawić bo stawia się ponad prawem. Jak zwykłych obywateli wywalali pod most z przejętych kamienic to mówiła o dalszej ciężkiej pracy dla poprawy bytu ludności. Dobrze że wznowiono śledztwo w sprawie spalenia pani Ś pamięci Jolanty Brzeskiej
      •  
        Treść została usunięta
        •  
          Przeciez komisja powinna wiedziec, ze MAFIA i herszt mafii nie płaca grzywien - oni płaca za to politykom PO...

          Czytaj także