Jastrzębie-Zdrój: 7-latek biegał z nożem po osiedlu i podpalił drzwi

Jastrzębie-Zdrój: 7-latek biegał z nożem po osiedlu i podpalił drzwi

Policjant, zdjęcie ilustracyjne
Policjant, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Radoslaw Maciejewski
Pochwalił się kolegom, że podpalił drzwi sklepu, a następnie biegał z nożem po osiedlu. W ręce policji z Jastrzębia-Zdroju wpadł...siedmiolatek.

Do tragicznego zdarzenia doszło w Jastrzębiu-Zdroju. Około godziny 19.30 oficer dyżurny komendy policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie o podpaleniu drzwi wejściowych w jednym ze sklepów. Na miejscu zdarzenia szybko zjawiła się straż pożarna. Jak ustalili policjanci, w wyniku podpaleni nikt nie ucierpiał.

Następnego dnia okazało się, że właściciel sklepu rozpoznał i ujął sprawcę, który chwalił się swoim kolegom podpaleniem drzwi. Okazało się, że jest to...siedmiolatek. Podczas zatrzymania przez policję chłopiec miał przy sobie nóż kuchenny, z którym wcześniej biegał po osiedlu. Zapytany przez funkcjonariuszy, po co mu to niebezpieczne narzędzie, siedmiolatek odparł, że chciał się bronić przed kolegami.

Dokumentacja w tej sprawie trafi niebawem do sądu rodzinnego, który zadecyduje o dalszym losie dziecka. Policjanci z Jastrzębia-Zdroju tłumaczą, że ze względu na młody wiek zatrzymanego, najprawdopodobniej jego czyn zostanie zakwalifikowany jako demoralizacja. Matka chłopca tłumaczy jego zachowanie problemami wychowawczymi.

Czytaj także

 1
  •  
    Gdyby dzieci mogły mieć niezbywalne prawo do posiadanie broni od zapłodnienia, aż do ich naturalnej śmierci od paru gramów ołowiu... Żaden bezczelny sklepikarz by go nie zatrzymał.