Nie Berlin czy Paryż, a Warszawa. Oto dlaczego Donald Trump zerwał z tradycją i wybrał Polskę

Nie Berlin czy Paryż, a Warszawa. Oto dlaczego Donald Trump zerwał z tradycją i wybrał Polskę

Prezydent USA Donald Trump
Prezydent USA Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Dlaczego Donald Trump zerwał z tradycją i jako pierwszą odwiedza Polskę? Na to pytanie odpowiedzieć próbuje korespondentka AP.

Na stronie amerykańskiej agencji prasowej Associated Press pojawił się tekst, w którym Vanessa Gera, korespondentka AP z Warszawy, wyjaśnia, dlaczego prezydent USA Donald Trump podczas swojej wizyty w Europie jako pierwszą odwiedzi Polskę. Jak zauważa Gera, wybór Trumpa to złamanie pewnej tradycji – zamiast odwiedzić w pierwszej kolejności „wieloletnich sojuszników” jak Wielka Brytania, Francja czy Niemcy, wybrał Polskę, która jest – jak pisze dla AP Gera – „postkomunistycznym państwem w centralnej Europie”. Autorka wskazuje jednak, że wybór Polski nie ma związku tylko ze amerykańsko-polską współpracą w zakresie NATO, a zdecydowało o nim kilka innych spraw.

Po pierwsze, zdaniem Gery, Trump może poczuć się „politycznie dobrze”, ze względu na to, że rząd w Warszawie stosuje podobną retorykę do niego. Drugą rzecz korespondentka AP nakreśliła następująco: „Warszawa może >>wyprodukować<< tłumy”. „Zgodnie z medialnymi doniesieniami, polski rząd zobowiązał się do tego, że jego przemówienie będzie transmitowane, a w stolicy pojawią się tłumy, by wysłuchać jego przemówienia”. Takie gorące powitanie w Europie – pisze Gera – mogłoby pomóc Trumpowi po tym, jak nie został zbyt gorąco przywitany w maju w Brukseli.

Oprócz tego, korespondentka wylicza, że Polska jest w wąskim gronie państw NATO, które wywiązują się z ustaleń, by przekazywać 2 proc. PKB na obronność. Takie działania pochwala zwłaszcza Trump, który od miesięcy apeluje do innych członków Sojuszu, by zaczęli realizować te zobowiązania. „Setki tysięcy polsko-amerykańskich wyborców oddało głosy na Trumpa, pomagając mu w takich stanach jak Michigan, Wisconsin i Pennsylvania. Na pewno będą wdzięczni za tę wizytę, zwłaszcza, ze względu na miejsce przemówienia (Trump wybrał Plac Krasińskich, przed pomnikiem Powstania Warszawskiego – red.)” – wskazuje kolejny powód Gera.

Ostatnią sprawą, która wpłynęła na to, że wybór padł na Polskę, są sprawy współpracy energetycznej. Trump będzie uczestniczył w szczycie poświęconym inicjatywie Trójmorza, a oprócz tego planowane jest podpisywanie kolejnych kontraktów z Amerykanami na dostawy LNG.

O wizycie Donalda Trumpa w Polsce szerzej piszemy w najnowszym numerze tygodnika „Wprost”, który od godz. 20 w niedzielę, 2 lipca, będzie dostępny na e.wprost.pl, a od 3 lipca w kioskach i salonach prasowych w całej Polsce.

Czytaj także:
Donald Trump w Polsce i zatarg z prawem wiceszefa MON - co jeszcze w najnowszym wydaniu „Wprost”

Czytaj także

 17
  • Niesamowity jest skowyt targowicy, tym bardziej mnie to raduje jak czytam niektórych POrypanych klientów. Tak, ma boleć, świat się odradza i tak nam dopomóż Społeczeństwo !! Prawi górą i z prawdą na ustach. Dość bełkotu skundlonego zachodu i zdrajców polskości.
    • Treść została usunięta
      • Treść została usunięta
        • No proszę cóż za retoryka, Myślałem że wybrał Polskę bo Londyn nawoływał do jego bojkotu, Paryż otwarcie krytykował, zaś Niemcy omówili zakwaterowania go, na czas G20. Sądzę że każdy normalny człowiek olałby takich "partnerów".
          youtube
          • Treść została usunięta