MON komentuje ostatnią decyzję sądu. Resort informuje, że umowa na samoloty jest ważna

MON komentuje ostatnią decyzję sądu. Resort informuje, że umowa na samoloty jest ważna

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas odbioru nowego samolotu
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas odbioru nowego samolotu / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
MON odniosło się do wtorkowej decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie, w której stwierdzono, że doszło do naruszenia prawa podczas podpisywania umowy z Boeingiem na zakup średnich samolotów dla VIP-ów.

Wydział gospodarczy Sądu Okręgowego w Warszawie stwierdził 4 lipca, że Ministerstwo Obrony Narodowej podpisując umowę z wolnej ręki z Boeingiem naruszyło prawo. Sąd rozpatrywał skargę MON na wcześniejsze orzeczenie dotyczące owej umowy, jakie wydała Krajowa Izba Odwoławcza. Najbardziej interesujący fragment wyroku Krajowej Izby Odwoławczej dotyczył zarzutu naruszenia przez MON art. 7 ust. 1 ustaw przez nieuzasadnione faworyzowanie producenta samolotów Boeing.

Czytaj także:
Sąd: MON naruszyło prawo podpisując umowę z Boeingiem

MON w komunikacie w tej sprawie oznajmiło, że w wyniku postępowania odwoławczego sąd utrzymał, że zawarta 30 marca 2017 roku umowa jest ważna w świetle prawa i skutkuje tym, że począwszy od października 2017 roku, wprowadzane na wyposażenie Sił Zbrojnych RP zostaną samoloty średnie do przewozu najważniejszych osób w państwie. Resort obrony przekazał również, że sąd utrzymał w mocy postanowienie Krajowej Izby Odwoławczej o możliwości warunkowego zawarcia umowy z firmą Boeing z dnia 29 marca 2017 roku.

Wyjaśnienia MON

"Wyrażenie zgody podyktowane było tym, że negatywne konsekwencje dla interesu publicznego, w szczególności w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa, a w ocenie Izby przede wszystkim brak Powietrznych Punktów Kierowania w czasie pokoju, kryzysu czy wojny, jak również ciągłości operacyjnej i niewystarczające zapewnienie bezpieczeństwa przewozu najważniejszych osób w państwie, a także straty poniesione w związku z przedłużającym się procesem zabezpieczenia transportu powietrznego najważniejszych osób w państwie tak finansowe, jak i kadrowe przeważają nad potrzebą ochrony wszystkich wyżej wskazanych potencjalnych wykonawców, których interes mógłby doznać uszczerbku w związku z zawarciem przez zamawiającego umowy" - podkreślono w komunikacie.

W ocenie Ministerstwa Obrony Narodowej - w przypadku gdy otrzymana informacja od instytucji właściwych w sprawach ochrony bezpieczeństwa wewnętrznego lub zewnętrznego państwa wpływa bezpośrednio na wykluczenie z postępowania na podstawie art. 131e, ust. 1, pkt 5 ustawy Prawo Zamówień Publicznych - odrzucenie takiego dowodu przez sąd jest realnym zagrożeniem dla właściwej realizacji przyszłych postępowań w dziedzinach obronności i bezpieczeństwa. "Dla bieżących działań państwa polskiego najważniejsze jednak jest to, że sąd potwierdził ważność umowy na zakup 3 średnich samolotów przeznaczonych dla najważniejszych osób w państwie. Tym samym upadły wszelkie próby zablokowania lub unieważnienia tego kontraktu" - zaznacza rzecznik MON mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz.

Czytaj także

 2
  • Antoni nietykalny jak mafia z Wołomina, sąd swoje MON swoje...... obywatel juz by puszkowal z zarzutami.... a jednak czarne jest białe, to nie było przejęzyczenie
    •  
      Możecie wszyscy, temu niedojebanemu w młodości przez proboszcza pederaście - naskoczyć na sam pukiel. To on stanowi teraz prawa...