Soloch: Poruszyliśmy z Trumpem temat wraku. Kiwnął głową, że przyjrzy się tej kwestii

Soloch: Poruszyliśmy z Trumpem temat wraku. Kiwnął głową, że przyjrzy się tej kwestii

Elementy wraku tupolewa pod Smoleńskiem, fot. Wikipedia/CC
Na antenie Radia ZET Paweł Soloch przyznał, że temat odzyskania wraku Tu-154M z Rosji pojawił się w rozmowie z prezydentem Donaldem Trumpem.

Według słów szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, przekazanych słuchaczom Radia ZET, Donald Trump usłyszał od polskiej delegacji o problemie ze sprowadzeniem wraku rozbitego pod Smoleńskiem samolotu do Polski. Na spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Trumpem, pytano o możliwości USA w tej sprawie.

– Zwróciliśmy się do Amerykanów, że jeżeli jest taka możliwość, to chcemy uzyskać dodatkowe informacje nt. katastrofy smoleńskiej. Powiedzieliśmy też, że jesteśmy zainteresowani udzieleniem nam wsparcia w zakresie uzyskania wraku Tu-154M – przekazał na antenie radia Paweł Soloch. – Prezydent Trump kiwnął głową, że przyjrzy się tej kwestii – dodał.

Jak powiedział w dalszej części wywiadu, poruszono też temat zniesienia wiz dla Polaków. – Temat wiz był zgłaszany, ale nie wybrzmiał jako temat wiodący – skomentował krótko Soloch. Zapewnił, że Polska nadal będzie starać się o zniesienie wiz przez Amerykanów, choć nie jest to „najistotniejsza sprawa w relacjach z USA”.

Czytaj także

 9
  • Trump przyjechał sprzedać gaz i kilka bombek. Przytaknie i powie wszystko co potencjalny kupiec chce usłyszeć i nie ma znaczeni czy to Polska, czy Arabia Saudyjska
    • On zawsze kiwa głową jak nic nie rozumie. Z przyzwyczajenia, bo przytrafia mu się to często.
      •  
        Szkoda, że nie poproszono Trumpa o zapis ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich. Ta rozmowa ma związek z katastrofą smoleńską i mogłaby rozwiać pewne niejasności... ale widocznie w tzw. śledztwie wcale nie chodzi o odkrycie prawdy, tylko o przepchnięcie swoich dogmatów
        •  
          z technologia ,ktora dysponuja zrobia nam replike abysmy dali im swiety spokoj !!
          • Wzgardzona Jola

            coś mi się wydaje, że nawet baran cię nie chciał mając do wyboru kozę.