Hanna Gronkiewicz-Waltz ukarana przez komisję weryfikacyjną grzywną w wysokości 3 tysięcy złotych

Hanna Gronkiewicz-Waltz ukarana przez komisję weryfikacyjną grzywną w wysokości 3 tysięcy złotych

Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-Waltz / Źródło: Newspix.pl / TOMASZ OZDOBA
Podczas czwartkowego posiedzenia komisji weryfikacyjnej, na prezydent Warszawy nałożono karę w wysokości 3 tysięcy złotych za niestawienie się na przesłuchaniu. To już trzecia tego typu kara grzywny dla Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Komisja weryfikaycyjna powołana do wyjaśnienia nieprawidłowości przy reprywatyzacji nieruchomości w stolicy nałożyła karę na Hannę Gronkiewicz-Waltz. Wobec prezydent stolicy zasądzono grzywnę w wysokości 3 tysięcy złotych. – Dzisiaj wystąpię zgodnie z procedurą o ponowne ukaranie pani prezydent – poinformował kilka godzin wcześniej szef komisji Patryk Jaki. Dodał, że „dziś jest kolejny dzień, który przynosi nowe fakty, w związku z czym prezydent Warszawy wciąż będzie wzywana na kolejne rozprawy”. – Ratusz zajął wygodne stanowisko, przyprowadza prawników, którzy nie zeznają pod żadną odpowiedzialnością karną, mogą zabierać głos kiedy im się podoba, ale kiedy opinia publiczna otrzyma odpowiedzi od pani prezydent, która brała udział w tym procesie? – pytał.

To nie pierwsza tego typu kara. Pod koniec czerwca komisja weryfikacyjna nałożyła na Hannę Gronkiewicz-Waltz dwie grzywny po 3 tysiące złotych każda. Pierwsza z nich dotyczyła niestawienia się przez prezydent Warszawy przed komisją w poniedziałek, 26 czerwca, i wyniosła 3 tys. złotych. Druga grzywna została nałożona na Gronkiewicz-Waltz po tym, jak ponownie nie stawiła się przed komisją w czwartek. Gronkiewicz-Waltz odpowiedziała na informacje o grzywnach na Twitterze, zapowiadając, że złoży odwołanie od decyzji komisji weryfikacyjnej. „Prezydent miasta stołecznego Warszawy nie jest w postępowaniu stroną, a organem. Czekam na orzeczenie NSA. Złożę odwołanie od decyzji” - napisała prezydent Warszawy.

Czytaj także

 3
  •  
    Jakiś przedziwny niekonstytucyjny twór to może sobie nakładać bezprawne grzywny ile wlezie ,ale nikt nie musi ich płacić.To jak pisanie na Berdyczów.Nawet komornik nie uzna prawomocności tych grzywien.
    • Bufetowa ma w 100% rację. Przewodzący blondyński babiszon, może jej na pukiel skoczyć...
      • Bufetowa ma w 100% rację. Przewodzący blondyński babiszon, może jej na pukiel skoczyć...

        Czytaj także