W partiach opozycyjnych podniesiono alert, posłowie dostali SMS. Wszyscy mają być w Sejmie aż do odwołania

W partiach opozycyjnych podniesiono alert, posłowie dostali SMS. Wszyscy mają być w Sejmie aż do odwołania

Posłowie w Sejmie
Posłowie w Sejmie / Źródło: Newspix.pl / fot. Damian Burzykowski
Posłowie Platformy Obywatelskiej otrzymali dziś SMS, w którym proszeni są o stuprocentową frekwencję podczas poniedziałkowego posiedzenia Sejmu. Jak informuje portal onet.pl, lider PO Grzegorz Schetyna, nie wyklucza kolejnej blokady Sali Plenarnej Sejmu. Ponadto pełna mobilizacja ma też obowiązywać w Nowoczesnej.

„Uwaga! W związku z aktualną sytuacją polityczną proszę wszystkich o obecność w Sejmie w poniedziałek (17.07) od godz. 11:00 i 100% frekwencję w czasie całego 46. posiedzenia Sejmu oraz nieplanowania wyjazdów zagranicznych. /-/ S. Neumann” – SMS takiej treści otrzymali dziś posłowie Platformy Obywatelskiej.

Portal onet.pl informuje, że zarówno Platforma Obywatelska jak i Nowoczesna spotkają się na zorganizowanym w Sejmie wysłuchaniu publicznym projektu ustawy autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, który dokonać ma radykalnych zmian w Sądzie Najwyższym.

Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec w rozmowie z PO zaznaczył, że „gotowość wszystkich ma być już w niedzielę na demonstracji przed Sejmem”. – Wiemy, że musimy zrobić wszystko, alby zablokować wprowadzenie nowych przepisów dotyczących Sądu Najwyższego – podkreślił. Podobnie sprawę przedstawił rano w Sejmie lider Nowoczesnej. Pytany o ponowne blokowanie obrad Sejmu Ryszard Petru odpowiedział, że „wszystko wchodzi w rachubę”.

Czytaj także:
Opozycja szykuje kolejny protest w Sejmie? Lider PO: Być może będziemy mówić o parlamentarnym nieposłuszeństwie

Projekt ustawy

W ten sam dzień, gdy Sejm zdecydował o wygaszeniu mandatów członków Krajowej Rady Sądownictwa oraz poszerzył uprawnienia resortu sprawiedliwości w sprawowaniu kontroli nad sądami powszechnymi, pojawił się kolejny projekt. Tym razem chodzi o zmianę składu Sądu Najwyższego. Liczący wraz z uzasadnieniem 139 stron projekt zakłada przede wszystkim wygaszenie trwających kadencji sędziów Sądu Najwyższego i automatyczne przeniesienie ich w stan spoczynku z zastrzeżeniem, że minister sprawiedliwości będzie mógł wskazać nazwiska osób, których ruch ten nie obejmie.Co więcej, w myśl projektowanych przepisów to minister sprawiedliwości, a nie sędziowie, będzie tworzyć regulamin funkcjonowania Sądu Najwyższego.

Czytaj także:
PiS nie zwalnia. W Sejmie pojawił się projekt zmian w Sądzie Najwyższym. Kadencje sędziów zostaną przerwane

Czytaj także

 9