Kontrowersyjna zmiana w projekcie ustawy. PiS obniża wymagania dla dyplomatów

Kontrowersyjna zmiana w projekcie ustawy. PiS obniża wymagania dla dyplomatów

Siedziba MSZ w Warszawie
Siedziba MSZ w Warszawie / Źródło: Wikimedia Commons / Adrian Grycuk
W projekcie nowej ustawy o służbie zagranicznej zabrakło obowiązującego do tej pory wymogu znajomości dwóch języków obcych dla osób, które mają sprawować funkcje kierownicze – podaje Wirtualna Polska.

Dyplomaci, którzy mają pełnić funkcje kierownicze do tej pory musieli wykazywać się znajomością co najmniej dwóch języków obcych. Wirtualna Polska podaje, że w nowej ustawie o służbie zagranicznej takiego zapisu już nie ma. Informacje o tym, że z ustawy zniknie jeden z punktów dotyczących wymagań wobec kandydata potwierdzał na Twitterze poseł Sławomir Nitras.

Przywrócenia wymogu domagała się Platforma Obywatelska. Poseł Marek Krząkała na posiedzeniu podkomisji, która pracuje nad ustawą zgłosił poprawkę. – Chcieli podnosić poziom dyplomacji, a teraz naginają przepisy, bo nie mają kadr – przekonywał polityk w rozmowie z WP.

Za tym, by obniżyć wymagania jest jednak zastępca Witolda Waszczykowskiego Jan Dziedziczak. Przeciwko obowiązującemu zapisowi stanęła też m.in. posłanka Joanna Lichocka. Podobnie zdanie wyraziła Małgorzata Gosiewska, która kieruje pracami podkomisji.

Jak podaje WP, za obowiązkiem znajomości dwóch języków zagłosowało jednak tylko dwóch posłów PO, reszta podkomisji była przeciw.

Czytaj także

 6
  •  
    Gdy Zagloba zostal na pewien czas "komisarzem" czesci wojsk ksiecia Janusza Radziwilla, ktore sie zbuntowaly przeciw zdradzie i przejsciu ksiecia na strone najezdzcy szwedzkiego za "obietnice" utworzenia "krolestwa" z krolem Januszem Radziwillem, to wpadlo w rece buntownikow paru jencow szwedzkich. Wtedy rzekl Zagloba do Rocha Kowalskiego, swego przyszywanego siostrzenca: -" A skocz no Rochu do najblizszej wioski i sprowadz mi tu za pejsy jakiego Zyda, bo ja sie nie moge z tymi Szwedziskami rozmowic". Oni wojowali wczesniej w Niemczech, Zydzi tam podrozowali w interesach, juz wtedy jak widac wszelkie tlumaczenia musialy przechodzic przez kantor zydowski. Ktory oczywiscie dodawal i opuszczal w tlumaczeniu co chcial dla wlasnego interesu.
    Dzis prasa szwedzka pisze w korespondencji z Gdanska, ze "Polacy storturowali, zgwalcili i spalili Zydow w Jedwabnem". Nie pisza tylko czy gwalcili przed czy po spaleniu i czy sie nie poparzyli. MSZ milczy. Do Zydow trzeba w jedwabnych rekawiczkach podchodzic?? Ambasada ma znac szwedzki a nie angielski plus francuski!!
    •  
      byle pis owska szmata i juz dyplomata
      •  
        czy na san escobar juz zajety stolek?
        •  
          Pewnie PiSuary już szykują stanowisko ekscelencji dla Misiewicza,znanego "poligloty-inaczej" na jakichś wyspach Hula Gula.
          • USA mianują na ambasadorów większych "inwestorów" w wybranego prezydenta.

            Czytaj także