„Nie miałem świadomości roszczeń”. Były wiceprezydent Warszawy przed komisją weryfikacyjną

„Nie miałem świadomości roszczeń”. Były wiceprezydent Warszawy przed komisją weryfikacyjną

Warszawa, zdjęcie ilustracyjne
Warszawa, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. udra11
– Przez cały czas, aż do momentu uchwalenia planu, byliśmy przekonani, że ulice Chmielna i Sienna były własnością państwa. Nie miałem świadomości roszczeń – zeznawał przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji były zastępca prezydenta Warszawy Jacek Wojciechowicz.

Powołana komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji badała sprawę działki przy Pałacu Kultury i Nauki na pl. Defilad (dawny adres - Sienna 29). Były wiceprezydent stolicy - który jest jednym ze świadków - zeznał, że nie zajmował się reprywatyzacją i ma małą wiedzę na ten temat.

We wtorek komisja weryfikacyjna ukarała Hannę Gronkiewicz-Waltz grzywną w wysokości 3 tys. zł za niestawiennictwo na rozprawie.To już czwarta kara grzywny, którą komisja weryfikacyjna nałożyła na prezydent Warszawy za niestawienie się przed komisją. Za nałożeniem kary na Hannę Gronkiewicz-Waltz głosowało pięciu członków komisji, dwóch było przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu. RMF24.pl informuje, że pełnomocnicy prezydent Warszawy usprawiedliwiali jej nieobecność obowiązkami służbowymi.

Czytaj także:
Prezydent Warszawy po raz czwarty ukarana przez komisję weryfikacyjną

Komisja weryfikacyjna

Komisja do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa ma zajmować się przypadkami tzw. „dzikiej reprywatyzacji”. Jej przewodniczącym został wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Pierwsze, robocze spotkanie komisji weryfikacyjnej odbyło się 29 maja. Jej członkowie zapoznali się z procedurami, regulaminem i zasadami współpracy z Departamentem Prawa Administracyjnego.

Czytaj także

 1
  •  
    Kolejny POprostu urzędnik POwiązany w "nieświadomości" ... że też niał świadomość di którego banku przelewana była kasa dla niego... niestety to jedyne "kompetencje" tego pana (jak zresztą wszystkich POfachu kolegów)..