Kierowca autobusu nie chciał otworzyć rampy niepełnosprawnemu. Ludzie oburzeni, jest nagranie

Kierowca autobusu nie chciał otworzyć rampy niepełnosprawnemu. Ludzie oburzeni, jest nagranie

Autobus, ZTM
Autobus, ZTM / Źródło: Newspix.pl / RAFAL MESZKA
Kierowca warszawskiego autobusu komunikacji miejskiej nie chciał rozłożyć platformy dla niepełnosprawnego mężczyzny na wózku, aby ten łatwo mógł dostać się do środka autobusu. Kierowca tłumaczył, że nie ma takiego obowiązku, mimo iż przepisy ZTM wskazują jednoznacznie, że powinien to zrobić.

Informację o zdarzeniu oraz film pokazujący całe zajście umieściła na swoim Facebooku pani Katarzyna. Do incydentu doszło w autobusie linii 516 w piątek około godz. 8:00 na przystanku Odkryta na warszawskiej Białołęce. Wideo z zajścia udostępnione zostało już prawie 2300 razy. 

Jak mówi pani Katarzyna kierowca autobusu 516 nie chciał otworzyć rampy osobie na wózku, ponieważ twierdził, że „nie jest jego obowiązek i że rampa jest tylko dla wózków elektrycznych, a zwykły wózek inwalidzki ma sobie sam dać radę”. To zbulwersowało pasażerów, którzy nazwali go m.in. „chamem”. Ostatecznie to pasażerowie otworzyli podjazd.

Nie był to jednak koniec „atrakcji”. Później kierowca podjechał do przystanku Tarchomin i powiedział, że wszyscy mają wysiąść, bo „dalej nie pojedzie”.

– Kierowca zachował się niewłaściwie, niezgodnie z naszymi przepisami. Zgodnie z nimi jest zobowiązany pomóc osobie poruszającej się na wózku inwalidzkim. Najłatwiej jest zrobić to właśnie poprzez wysunięcie podjazdu. Oczywiście jeżeli kierowca woli na przykład wnieść wózek na rękach, również może to uczynić – mówi w rozmowie z portalem Onet.pl Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

Czytaj także

 1
  • Kierowca czekał, aż niepełnosprawny chłopak wstanie z wózka na chwilkę, "przełoży" klapę, powróci na wózek, wjedzie, znów wstanie tylko na chwilkę, aby klapę "przełożyć" i pojadą... kierowca zwykły burak i tyle.