1 sierpnia i swastyki w oknach szkoły w Nowym Targu. „Wisiały tylko godzinę”

1 sierpnia i swastyki w oknach szkoły w Nowym Targu. „Wisiały tylko godzinę”

W Nowym Targu przy okazji rekonstrukcji historycznej wywieszono flagi ze swastykami. Wywołało to duże poruszenie wśród lokalnych mieszkańców i falę komentarzy w internecie.

W położonym na północ od Zakopanego Nowym Targu rozpoczęła się wielka dyskusja dotycząca granic inscenizacji i rekonstrukcji wydarzeń historycznych. Wszystko przez decyzję aktywistów zaangażowanych w działania podejmowane przy okazji 73. rocznicy Powstania Warszawskiego. Lokalne stowarzyszenie postanowiło jak najwierniej oddać wydarzenia z 1944 roku. W dbałości o odwzorowanie historycznych szczegółów, zdaniem wieli posunęli się jednak zbyt daleko. Na fasadzie jednej z miejskich szkół wywiesili swastyki, zakazane symbole nazistowskich Niemiec.

Gorącą dyskusję wokół zdjęcia rozpoczął jeden z mieszkańców miasta, a rozgłosu sprawie dodała aktorka Krystyna Janda, która podała fotografię dalej. Głosy internautów generalnie dzielą się na dwa obozy i albo krytykują tego typu symbolikę, zwłaszcza w dniu 1 sierpnia, albo bronią decyzji grupy inscenizacyjnej. Zapytany o całą sprawę przez WP.pl burmistrz Nowego Targu Grzegorz Watycha stwierdził, że to nie miasto odpowiada za wywieszenie flag i unika zajęcia stanowiska.

Grupa rekonstrukcyjna zapewnia, że flagi wisiały około godziny, a przed budynkiem szkoły znajdowali się liczni aktywiści w mundurach, dzięki którym nikt nie mógł mieć wątpliwości co do prawdziwego celu wywieszenia swastyk.

Czytaj także

 3
  • Niestety najlepiej sprawdzic film The Producers Mel Brooksa i piosenke
    Its Springtime for Hitler and Germany and winter for Poland and France .
    • Gdyby chociaż sierpa z młotem i wujaszka Stalina wywiesili to by mendia były zadowolone i jedynie słuszni obrońcy demokracji ludowej. W moim mieście rekonstruktorzy tylko za krasnoarmiejców się przebierają i całe lokalne SLD razem z neoPZPR w postaci PO czy N są wniebowzięci.
      • Na miejscu dyrektora i nauczycieli nie przychodziłbym 1 Września do szkoły, żeby im przypadkiem nie zrobili drugiego Tannenberg - wszystko w imię rekonstrukcji historycznej :D