„Przez okno wyrzucono mojego 2-letniego kolegę”. Wspomnienia świadka rzezi Woli

„Przez okno wyrzucono mojego 2-letniego kolegę”. Wspomnienia świadka rzezi Woli

Ofiary tzw. rzezi Woli. Oddziały niemiecki pod dowództwem gen. Reinharta wymordowały w tej dzielnicy ponad 60 000 cywilów (fot.Domena publiczna)
– Miałem aż, albo tylko, 7 lat, gdy doszło do rzezi Woli. Moi rodzice byli członkami AK. Mama, łączniczka w Biurze Informacji w Komendzie Głównej AK, była zwolniona z powstania. Ojciec 1 sierpnia przyszedł bardzo zdenerwowany, czekając na rozkaz. Około 14 przyszła łączniczka i udał się na Smolną, bo tam był punkt zborny – tak w programie „Minęła dwudziesta” tamte dni wspominał ks. Stanisław Maciej Kicman.

Rzeź Woli

Najbardziej okrutne zbrodnie, jakich dokonano na bezbronnych cywilach podczas Powstania Warszawskiego, miały miejsce w pierwszych dziesięciu dniach zrywu na Woli. Masowe egzekucje były dokonywane na rozkaz Hitlera, by "oczyścić Warszawę z ludności cywilnej".

Szacuje się, iż podczas powstania zginęło około 200 tysięcy z 700 000 warszawiaków zamieszkujących objętą walkami powstańczymi Warszawę. Liczba ta, stanowiąca 1/3 mieszkańców stolicy, tylko w niewielkim stopniu obejmuje straty wynikłe z bezpośrednich działań wojskowych. W większości ludzie ci, bez względu na wiek i płeć, zostali bestialsko zamordowani w masowych egzekucjach, przeprowadzanych przez oddziały zwalczające Powstanie, zgodnie z rozkazem Reichsfuehrera SS Heinricha Himmlera, by "każdego mieszkańca zabić”, a miasto "zrównać z ziemią”. Oprócz masowych egzekucji, wobec cywilnej ludności zaplanowano inny rodzaj śmierci - tworzono z nich "żywe tarcze" i "żywe barykady", by osłaniali żołnierzy niemieckich podczas ataków na powstańcze placówki.

Czytaj także:
Rzeź Woli. Adolf Hitler chciał „oczyścić stolicę z cywili”

Kaźń w Ursusie

Jednym z miejsc kaźni ludności Woli była fabryka "Ursus". "Na Wolskiej 55, przed bramą fabryki »Ursus« zgromadzono ponad 500 osób... Po godzinie wprowadzono mnie z grupą osób do wnętrza fabryki. Na podwórzu zobaczyłam zwały trupów do wysokości 1 m... W grupie, w której byłam, było wiele dzieci po 10 - 12 lat, często bez rodziców..." - opisywała te wydarzenia Wanda Lurie. W "Ursusie" Niemcy zamordowali ok. 7 tys. osób z okolicznych domów.

Podczas tzw. "rzezi Woli" zamordowano około 50 tys. ludzi. To co zrobiono w Warszawie w ciągu kilku dni miało znamiona ludobójstwa na bezbronnej ludności cywilnej. W pierwszych dniach sierpnia na Woli zamordowano dwukrotnie więcej osób niż w Katyniu, Charkowie i Miednoje.

Czytaj także

 2
  • ...klechy i karaluchy przeżyły ! ;)
    • Kto to pisał?
      "„Przez okno wyrzucono mojego 2-letniego kolegę”.
      Nie 2-letniego tylko o 2-lata młodszego, dla ścisłości, K. miła wówczas 7-lat, czyli kolega miał 5-lat.
      Wiele faktów jest opisanych niezgodnie tym co mówił ksiądz, oglądałem i wiem co piszę w przeciwieństwie do tego który nie ma nawet odwagi się podpisać.
      Nie sądzę żeby to była manipulacja? chociaż?! mam jednak nadzieję że to zwykłe niechlujstwo!
      Tak na co dzień wyglądają wiadomości przekazywane przez niby wiarygodne źródła , manipulacje i przekłamania.
      Na pewno lepiej brzmi 2-letnie dziecko, niż 5-letnie dziecko, natomiast jeśli chodzi o liczby, to ksiądz podał tylko jedną, mianowicie ile zginęło ludzi w całym powstaniu, w innych przypadkach mówił tylko o stosie pomordowanych.
      Dla opisującego ten temat 1-ka na szynach!

      Czytaj także