Na terenie Puszczy Białowieskiej powstaną luksusowe apartamenty

Na terenie Puszczy Białowieskiej powstaną luksusowe apartamenty

Grafika promująca inwestycję w Puszczy Białowieskiej
Grafika promująca inwestycję w Puszczy Białowieskiej / Źródło: Facebook / /Enklawa Białowieska
Na obszarze Natura 2000 w Puszczy Białowieskiej powstanie osiedle apartamentowców. Przedstawiciele inwestora tłumaczą, że nie ma to nic wspólnego z prowadzoną obecnie wycinką drzew.

Osiedle Enklawa Białowieska ma powstać na terenie Nieznanego Boru. W latach 50. postawiono tam wiele budynków oficerskich. Aż do 2005 roku były one wykorzystywane przez wojsko. Dwa lata później teren ten został wykupiony przez spółkę Sova Profil Investment. Jeszcze w 2017 roku firma planuje rozpocząć budowę osiedla Enklawa Białowieska. Inwestycja reklamowana hasłem „Zainwestuj w swój kawałek puszczy”
będzie w dużej mierze skierowana do osób, które będą chciały spędzić urlop w Puszczy Białowieskiej. Budowa będzie mogła ruszyć dopiero wtedy, gdy inwestor spełni wyśrubowane wymagania dotyczące ochrony przyrody, ponieważ osiedle będzie się znajdowało na terenie chronionym Natura 2000.

Firma opublikowała na Facebooku oświadczenie, w którym jednoznacznie zaprzeczono, że planowana inwestycja ma cokolwiek wspólnego z wycinką drzew prowadzoną w Puszczy Białowieskiej. „Osiedle mieszkaniowe Nieznany Bór koło Hajnówki jest istniejącym, wybudowanym osiedlem składającym się z 9. murowanych, dwupiętrowych budynków z lokalami mieszkalnymi, z pełną miejską infrastrukturą. Obecnie jest rewitalizowane i rozbudowywane. Na bazie istniejących budynków powstaje kompleks wakacyjnych apartamentów wraz z zapleczem rekreacyjnym” – czytamy w oświadczeniu firmy. Sova Profil Investement zaznaczyło, że „Enklawa Białowieska będzie inwestycją ekologiczną, ponieważ do budowy apartamentowców zostaną wykorzystane naturalne materiały oraz technologie przyjazne dla środowiska”.
Jednocześnie przedstawiciele firmy podkreślili, że pozwolenie na prowadzenie prac otrzymano trzy lata temu.

 7
  •  
    Leśnicy tworzą różnorodność biologiczną i podtuczają wg swoich wyobrażeń o Puszczy. Podejście leśników do puszczy jest jak do lasu, ogródka albo chorego zwierzęcia, któremu niezbędnie trzeba pomóc bo przyroda sobie nie poradzi. Jak nad opiekunczej matki do dorosłego dziecka. Brakuje skromności w działaniach. Inwentaryzacje to można zrobić w Carefurze a nie w puszczy Domostwie Natury. Jakim prawem taki apodyktyzm? Te stworzenia nie powinny mieć kontaktu z człowiekiem a napewno nie chmarą inwentyzatorów.

    Argument, że w ścisłym rezerwacie powiększa się liczba Grabu a rośnie za mało Lipy i Brzozy. Puszcza to dzikie i nieujarzmione instynkty gdzie nieprzerwalnie trwa walka o życie. Może tam powinien rosnąć Grab. W okresie Kredy rosły głównie paprocie. Na siłę chcemy, żeby było naćkane jak w ogródku. Porównując do ogródka widziałam ogródek, który był przez pokolenie zostawiony sam sobie rozrosły się fiołki a nad nimi drzewa, jaśmin, gęsty płot i panował zawsze cień. Jak rozkopałam kawałek to gleba była użyźniona i pulchna jak ciasto biszkoptowe a w glebie dżdżownice wypasione i dużo okazalsze niż te, które widziałam dotychczas na polach czy w lesie. Nie było pstrokato ale życie tętniło.

    Puszcza żyje wiecznie może przez najbliższe nasze pokolenie mają rosnąć np. graby, które też jak świerk wymrą. Gleba się odnowi w składniki i powstanie od nowa życie jak to w przyrodzie.

    Kornik żyje 1 rok, człowiek 90 lat, dąb 650. Patrząc na żywotność puszczy trzeba brać pod uwagę 100lecia a nie miarę ludzkiego żywota. Może puszcza w taki sposób się regeneruje dla nas 70lat to całe życie, dla puszczy 700 lat to coś jak dla nas rok..

    Inteligentne podejście z ochrony czynnej czy obserwacji do dbania o nie ingerencje i ograniczanie kontaktu z człowiekiem jak stacje badawcze na Antarktydzie.

    Puszcza nie jest po to, żeby być na służbie u człowieka to Świątynia Dzikiej Przyrody człowiek włazi tam z butami jak Rozynkowa w kusej mini do kościoła.

    Mieszkańcy puszczy doskonale wyczuwają, że ktoś obcy tam wchodzi. To tylko leśnikom się tak wydaję że są niezauważeni. Bez kultury jest włazić do czyjejś chaty buszować bez zaproszenia, robić inwentaryzacje, wycinkę.

    Myślę, że brakuje wiedzy i podejścia Słowiańskiego do lasu jakie było przed narzuceniem chrześcijaństwa, kiedy to Las były Świątynią. Nie budynkom, nie krzyżom tylko Matce Naturze należy się szacunek dla intymności organizmów tam żyjących i sacrum.

    Myślę, że uwieńczeniem będzie stworzenie kosztorysu objęcia całego terenu Ścisłym Rezerwatem dla Przyrody.

     Mamy XXI w. chyba czas pokazać, że kultura dojrzewa i stać nas na dojrzałą więź z naturą i wspaniałomyślność.
    •  
      Treść została usunięta
      • To co chciałbym napisać ten ciemny cep od cenzury na pewno by wyciął więc dam sobie spokój.
        Rzucę mu tylko kość do obgryzania ==========
        A portal ? Niech sobie parszywieje i będzie obsługiwany przez pracowników redakcji, zmuszonych do komentowania pod różnymi ksywkami.
        • Treść została usunięta
          •  
            cha cha cha niemcy beda przyjezdzac na dewizowe odstrzaly
            jak za  starych czasow
            • Sova (lub Sowa) to w Polsce coś jak Cosa Nostra na Sycylii.

              Czytaj także