Beger: PiS kontynuuje pracę Andrzeja Leppera

Beger: PiS kontynuuje pracę Andrzeja Leppera

Renata Beger (Fot. Teodor Klepczynski / NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
W wywiadzie dla „Plus Minus” Renata Beger przekonywała, że „Andrzej Lepper miał talent od Boga do polityki”. Przyznała przy tym, że cieszy ją to, że Prawo i Sprawiedliwość kontynuuje pracę byłego lidera Samoobrony.

Zdaniem Beger Samoobrona była formacją, która „demaskowała tych, którzy źle się zachowywali”. Pytana była przy tym o okupowanie sali plenarnej przez jej partię. Tłumaczyła, że jej koledzy okupowali mównicę, a nie fotel marszałka. – To było poniżej krytyki. My okupowaliśmy mównicę, bo chcieliśmy mówić o tym, co nas boli.(...) A co teraz zrobiła opozycja? Pomysł na okupację mównicy wzięli od nas, ale te ich śpiewy, wystąpienia, oni całkowicie zwariowali na swoim punkcie – oceniła Renata Beger. – Nigdy nie znieważyliśmy marszałka. To nas obrażano, wzywano od najgorszych, ale nie obrażaliśmy nikogo – dodała.

Renata Beger przyznała, że koalicja Samoobrony z Prawem i Sprawiedliwością była „niefortunna”. Jak tłumaczyła, między Jarosławem Kaczyńskim i Andrzejem Lepperem często dochodziło do „niesnasek”. Chodzić miało nie tylko o różnice programowe, ale również o osobiste ambicje liderów koalicji. – Dobrze chociaż, że z tego, co głosił Andrzej Lepper, sporo zostało w głowach Jarosława Kaczyńskiego i jego ludzi. Cieszę się, że PiS kontynuuje to, co Andrzej zaczął – stwierdziła.

Beger pytana była także o to, czy pamięta konferencję prasową, podczas której Zbigniew Ziobro pokazywał dyktafon i mówił, że jest to „gwóźdź do politycznej trumny Leppera”. – Pamiętam to doskonale. Pomyślałam wówczas, że Zbigniew Ziobro jest zbyt młody, zbyt porywczy jak na ministra sprawiedliwości. Teraz jest bardziej stonowany. Ale jego słowa były w pewnym sensie prorocze, bo Andrzej Lepper spoczął w trumnie. Niestety nie politycznej, tylko prawdziwej – mówiła.

 4

Czytaj także