Zdecydowane działania po tragedii w Suszku. Zarządzono kontrole, są już efekty

Zdecydowane działania po tragedii w Suszku. Zarządzono kontrole, są już efekty

Zniszczenia po nawałnicach w Polsce
Zniszczenia po nawałnicach w Polsce / Źródło: Newspix.pl / Michal Fludra
Po tragedii na obozie harcerskim w Suszku, gdzie w czasie nawałnicy zginęły dwie osoby zarządzono kontrole na innych obozach wypoczynkowych. Są już pierwsze efekty – podaje RMF24.pl.

Do tej pory sprawdzono już kilkadziesiąt obozów wypoczynkowych dzieci i młodzieży, głównie na Warmii i Mazurach, gdzie na sobotę zapowiadano jeszcze groźne burze. Efektem kontroli było przeniesienie dwóch obozów namiotowych w pobliżu Gołdapi. Według RMF24.pl, dzieci będą teraz nocować w szkole podstawowej w Dubeninkach.

W Wielkopolsce, gdzie służby cały czas walczą ze skutkami nawałnic kontrole dopiero ruszają. Jako pierwszy sprawdzono obóz na polu namiotowym w Wieleniu Zaobrzańskim.

Będą szkolenia

Mariusz Błaszczak stwierdził w programie „Gość Wiadomości”, że w porozumieniu z Komendantem Głównym PSP przygotował formułę, aby we współpracy z wszystkimi komendantami związków harcerskich stworzyć mechanizm szkolenia harcerzy przez funkcjonariuszy PSP. – Będą zwracać uwagę na cztery podstawowe elementy: drogi ewakuacyjne, łączność, na przeszkolonych ratowników, którzy powinni być w każdym obozie, i na usytuowanie obozów – wyjaśnił szef MSWiA.

Tragedia na obozie harcerskim

11 sierpnia około godz. 23 podczas nawałnicy w powiecie chojnickim, na obozie harcerskim doszło do wypadku, w wyniku którego dwie osoby zginęły. Na obozie harcerskim Okręgu Łódzkiego wypoczywało pod okiem instruktorów harcerskich ok 140 dzieci. Rozkazem specjalnym druha przewodniczącego ZHR hm. Grzegorza Nowika zarządzono we wszystkich jednostkach Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej miesięczną żałobę. Specjalny list do rodzin poszkodowanych napisał prezydent Andrzej Duda.

Czytaj także:
Nowe fakty ws. tragedii na obozie harcerskim

 7
  •  
    Treść została usunięta
    • Wielu ekspertów w TVP Info postuluje by stworzono na wzór USA system wczesnego ostrzegania o zagrożeniach. Wszyscy mamy telefony komórkowe nawet dzieci a eksperci przekonują że na dwie godziny przed tym zdarzeniem byli pewni co się stanie więc gdyby gdyby szybko przesłać komunikat to można by uniknąć nie tylko zagrożeń życia ale i strat materialnych. Przykładowo można prze parkować samochody z pod konarów drzew. Obecne komunikaty w radiu czy TV dla całego województwa są mało efektywne bo nie wszyscy mają na okrągło włączone odbiorniki a po drugie zjawisko może dotyczyć tylko jednego miasta co na przyszłość zniechęca do ostrzeżeń mieszkańców reszty województwa. Telefonia komórkowa pozwala szybko i dość precyzyjnie w zasięgu poszczególnych przekaźników BTSów wysłać komunikat. Do harcerzy obozujących w lasach poza zasięgiem telefonii można przesłać komunikaty za pomocą CB radia krótkofalowców. No ale na zbudowanie takiego systemu muszą jeszcze wyrazić chęć obecni decydenci a z tym już ciężej.
      • Treść została usunięta
        • Jutro, w kraju - dzień palenia namiotów i wycinania borów!
          • Już pierwsze drzewa zostały ukarane karą śmierci. Bory Tucholskie nie mogą się czuć bezkarne, po tym co uczyniły. W każdym razie - nie podrządami solidarnościowo-popezetpeerowskich popłuczyn. Przykład Białowierzy pokazuje - jak zwyciężać mamy. Marsz, marsz...

            Czytaj także