Policjant ochraniający miesięcznice napisał list do obu stron sporu

Policjant ochraniający miesięcznice napisał list do obu stron sporu

Policjanci wynoszący kontrmanifestantką na miesięcznicy smoleńskiej
Policjanci wynoszący kontrmanifestantką na miesięcznicy smoleńskiej / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
„W obliczu tego co mówi się i pisze o policjantach w obecnej sytuacji politycznej powodującej niepokoje społeczne czuję się wywołany do odpowiedzi” – napisał anonimowy funkcjonariusz, ochraniający miesięcznice smoleńskie.

„Piszę w swoim imieniu, ponieważ nie jestem upoważniony do reprezentowania całej formacji. Wiem jednak, że wielu policjantów czuje to co ja” – zaznaczył na wstępie autor listu przekazanego dziennikarzom. „Jako funkcjonariusz policji muszę być apolityczny. Nie chcę jednak, aby wiązano mnie z partią rządzącą jako tą, z którą się utożsamiam” – pisał. „Nie chcę, aby osoby ze zgromadzeń przychylnych obecnej władzy uważali, że jestem z nimi. Nie jestem! Boli mnie bardzo, gdy uczestnicy manifestacji przeciwnych obecnej władzy myślą, że jestem przeciwko nim. Nie jestem. Jestem całym sercem za osobami aktywnymi społecznie i walczącymi o swoje przekonania i racje – podkreślał.

Funkcjonariusz w swoim liście starał się przedstawić sytuację w jakiej został postawiony i uwrażliwić obie strony sporu politycznego na niezręczną pozycję, w jakiej znajduje się polska policja. „Muszę wykonywać polecenia przełożonych. Chcę czy nie chcę, muszę brać udział w zabezpieczeniach manifestacji. Proszę, abym był odbierany jedynie jako osoba pragnąca zadbać o bezpieczeństwo osób biorących i udział w powyższych zgromadzeniach” – pisał. Na koniec zaznaczył jedną rzecz, która mogłaby przyjść do głowy osobom nieprzekonanym co do jego prawdziwych motywów. „Pragnę dodać, że jako szeregowy funkcjonariusz nie otrzymuję i nie chcę otrzymywać żadnych dodatkowych gratyfikacji w związku z udziałem w powyższych zabezpieczeniach” – zaznaczył. Na koniec dodał: „Chcę pomagać i chronić”.

 8
  • Policjant, zawodowy żołnierz nie ma prawa wypowiadać się w sprawach politycznych. Tak było w Polsce przed II światową światową. Chcesz politykować, to won z munduru!
    •  
      a co ten od kofettin pileci na pis ac!!!
      • policjant z nikąd ,możemy wyprodukować setki takich policjantów którzy ,,np,,spałowali by peowców ,i wsadzili do pierdla ,jakoś żaden policjant nie napisał takiego listu po pacyfikacji kopalni wujek ,itp,,,,prymitywny dziennikarzyna się wysilił ,,,ale na takie prostackie listy możesz złapać tylko płotki...
        • policjant z nikąd ,możemy wyprodukować setki takich policjantów którzy ,,np,,spałowali by peowców ,i wsadzili do pierdla ,jakoś żaden policjant nie napisał takiego listu po pacyfikacji kopalni wujek ,itp,,,,prymitywny dziennikarzyna się wysilił ,,,ale na takie prostackie listy możesz złapać tylko płotki...
          • policjant z nikąd ,możemy wyprodukować setki takich policjantów którzy ,,np,,spałowali by peowców ,i wsadzili do pierdla ,jakoś żaden policjant nie napisał takiego listu po pacyfikacji kopalni wujek ,itp,,,,prymitywny dziennikarzyna się wysilił ,,,ale na takie prostackie listy możesz złapać tylko płotki...
            •  
              "Jako funkcjonariusz policji muszę być apoltyczny"
              "Jestem całym sercem z osobami aktywnymi społecznie i walczącymi o swoje przekonania i racje"
              • Na pocieszenie dodam że jeszcze 8 miesięcznic i bynajmniej policja będzie miała spokój. Jeżeli ktoś chce w nich uczestniczyć lub być im przeciwny to jego sprawa a angażowanie policji w te przedsięwzięcie wynika z tego że ludziska nie umieją się zachować.Zupełnie jak z VAT, nie było by tak restrykcyjnych przepisów-gdyby nie skala wyłudzeń.
                • Treść została usunięta

                  Czytaj także