Wiceminister o dekoncentracji mediów: Te 15 proc. to absolutny nonsens i nieprawda. Posługujemy się indeksami

Wiceminister o dekoncentracji mediów: Te 15 proc. to absolutny nonsens i nieprawda. Posługujemy się indeksami

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego / Źródło: Wikimedia Commons / Lukas Plewnia
Paweł Lewandowski w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl zaprzeczył informacjom, że że zgodnie z projektem ustawy dekoncentracyjnej zagraniczne koncerny będą mogły mieć w polskim medium maksymalnie 15 proc. udziałów.

– Nie ma projektu, w którym byłyby zawarte jakiekolwiek procenty. To absolutny nonsens i nieprawda – zapewniał w rozmowie z portalem wPolityce.pl wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Lewandowski. – Posługujemy się indeksami, a nie procentami – dodał. – Będziemy posługiwać się istniejącymi w prawie, ekonomii czy nauce o konkurencji indeksami dotyczącymi dekoncentracji. Występuje ich kilkanaście, w zależności od przyjętej metodologii – dodawał. Jako przykład podał indeks Giniego. Zastrzegł jednak, że „nie odnosi się do ustawy, ani do dekoncentracji mediów, ale mniej więcej pokazuje kierunek naszego myślenia”.

Wcześniej mówiono, że repolonizacja mediów, ogłoszona przez Prawo i Sprawiedliwość tuż po zakończeniu batalii o sądy, będzie wzorowana na systemie znanym m.in. z Francji, gdzie udział kapitału zagranicznego nie może przekraczać 20 proc. Politycy i część mediów donosiła, że PiS chciałoby odsetek ten jeszcze zmniejszyć - nawet do 15 proc.

Sellin zapowiada prace, Kaczyński zapowiada opór

Prace nad ustawą dotyczącą mediów zapowiedział już w poprzednim miesiącu wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin. W radiu TOK FM poinformował, że projekt ustawy o dekoncentracji mediów powinien być gotowy wczesną jesienią. Wyjaśniał, że chodzi o dekoncentrację struktur właścicielskich w mediach. Debata nad ustawą prawdopodobnie rozpocznie się w połowie września, czyli kiedy prace po wakacyjnej przerwie rozpocznie Sejm.

Na temat dekoncentracji mediów w jednym z wywiadów wypowiadał się także prezes PiS Jarosław Kaczyński. Pytany o najbliższe plany jego ugrupowania, prezes PiS stwierdził, że jego partia podejmuje obecnie „ogromną ilość działań” w ramach dobrej zmiany. – Jeśli chodzi o takie duże reformy, to z całą pewnością przed nami stoi kwestia dekoncentracji mediów. Też będzie na pewno bardzo silny opór – mówił.

 3
  •  
    witaj radio WE
    •  
      W pracach nad ustawą zalecam oszczędne używanie określenia "dekoncentracja",już napewno w stosunku do mediów Niemieckich
      • Jedną z największych głupot transformacji była sprzedaż mediów w Polsce w obce ręce. W ten sposób często wrogie nam środowiska z zagranicy otrzymały niczym niekontrolowany wpływ na umysły Polaków same blokując możliwość takiego wpływu z zagranicy u siebie w kraju. Dlatego najsprawiedliwiej było by gdyby zagraniczny kapitał mógł wykupić tylko taką część polskiego rynku medialnego jaką Polacy posiadają w ich krajach.

        Czytaj także