Kuriozalne tłumaczenie wojewody pomorskiego. „Do zamiatania liści nie będziemy wzywać wojska”

Kuriozalne tłumaczenie wojewody pomorskiego. „Do zamiatania liści nie będziemy wzywać wojska”

Skutki nawałnicy w woj. pomorskim
Skutki nawałnicy w woj. pomorskim / Źródło: Newspix.pl / Michal Fludra
Na pomoc wojska po niszczycielskich nawałnicach poszkodowani mieszkańcy musieli czekać aż trzy dni. W Rytlu w województwie pomorskim żołnierze pojawili się w poniedziałek ok. godz. 21, co spowodowane było późnym złożeniem wniosku przez wojewodę. Jeszcze bardziej od decyzji, zaskakuje tłumaczenie Dariusza Drelicha.

– Dla nas ta pomoc wojska przyszła za późno – stwierdził w rozmowie z portalem TVN24 sołtys Rytla Łukasz Ossowski. Mieszkańcy i samorządowiec wskazują, że żołnierze byli najbardziej potrzebni tuż po katastrofie, gdy wraz z ciężkim sprzętem mogli wspomóc poszkodowanych, m.in. uczestnicząc w usuwaniu powalonych drzew i torowaniu dróg. 

Żołnierze pojawili się jednak nie w sobotę, gdy trzeba było ratować zawalone budynki i udrażniać drogi, a wieczorem w poniedziałek 14 sierpnia. Tego samego dnia po godz. 14 wojewoda pomorski zwrócił się o pomoc wojska, a zgoda przyszła już po niespełna godzinie. Wojewoda Dariusz Drelich tłumaczył zwłokę tym, że o pomoc wojska należy wnioskować dopiero, gdy wystąpi stan zagrożenia życia bądź są osoby zaginione. W jego opinii nie została spełniona żadna z przesłanek – wystarczyła praca strażaków, leśników, drogowców i samych mieszkańców. – Do zbierania gałęzi, do zamiatania liści nie będziemy wzywać wojska – skwitował wojewoda pomorski w rozmowie z TVN24.pl.

Dzień po wysłaniu wojska, 15 sierpnia na dotkniętych kataklizmem terenach pojawiła się premier Beata Szydło i szef MON Antoni Macierewicz. – Będziemy działali wszędzie tam, gdzie zaistnieje taka potrzeba – podsumowywał podczas wieczornej konferencji prasowej minister Macierewicz. Szef MON zapewnił, że żołnierze są do dyspozycji za każdym razem, gdy z takim zapotrzebowaniem zwrócą się władze cywilne. –Jeżeli będzie taka potrzeba, zwiększone zostanie zaangażowanie ze strony wojska – zaznaczył minister. – Uporządkowanie terenu i odblokowanie lokalnych dróg to teraz jedno z najważniejszych zadań dla wojska – wskazał.

Czytaj także

 6
  •  
    oj pis dzielcy zmienia ci drelich !!
    ps nie kasoawc i tak znowu w pis ze!
    •  
      Gdyby wojsko w ogole nie nadeszlo z pomocy byloby zle, bo panstwo nie pomaga, bo miasta/wojewodztwa nie moga liczyc na pomoc.
      Wojsko przyjechalo - zle, bo przyjechalo za pozno kiedy tylko liscie zostaly do pozamiatania.

      Jakie to przykre - wszyscy wiecznie niezadowoleni.

      Mnie nauczono, ze jak ci ktos pomaga to poprostu podziekuj, potem ewentualnie wyjasnij, ze byloby pozyteczniejsze gdyby ta pomoc nadeszla wczesniej.
      Bo tylko w pozytywnym klimacie, a podziekowanie taki wprowadza, druga strona cie wyslucha.
      •  
        Treść została usunięta
        •  
          Treść została usunięta

          Czytaj także