To nie koniec sprawy Polańskiego. Sąd odrzucił wniosek poszkodowanej

To nie koniec sprawy Polańskiego. Sąd odrzucił wniosek poszkodowanej

Roman Polański
Roman Polański / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Sąd w Los Angeles nie umorzy sprawy dotyczącej Romana Polańskiego. W piątek 18 sierpnia został odrzucony wniosek poszkodowanej, Samanthy Geimer.

Reżyser jest oskarżony o to, że w 1977 roku po odurzeniu 13-letniej wówczas Samanthy Gailey (obecnie Geimer), doprowadził do stosunku seksualnego. Pokrzywdzona już wiele lat temu oświadczyła, że wybaczyła Polańskiemu i chce zakończenia procesu. Swoje zdanie potwierdziła w czerwcu tego roku. W trakcie odbywającej się wówczas rozprawy tłumaczyła, że wypowiada się nie w imieniu Romana Polańskiego, a w imieniu sprawiedliwości. – Proszę sąd, by zrobił to dla mnie, przez litość dla mnie – powiedziała. Sędzia Scott Gordon nie jest jednak skłonny do polubownego zamknięcia kontrowersyjnej sprawy. 

Kolejna ofiara?

Przypomnijmy, że w minionym tygodniu do mediów trafiły doniesienia o sprawie kobiety imieniem Robin. W trakcie konferencji prasowej kobieta przekonywała, że w 1973 roku, gdy miała 16 lat, padła ofiarą ataku na tle seksualnym ze strony Romana Polańskiego. W trakcie spotkania z dziennikarzami w Los Angeles Robin towarzyszyła adwokat Gloria Allred. Kobieta wyjaśniała, że choć jej sprawa się przedawniła, wciąż może ona zeznawać na niekorzyść Polańskiego w słynnym procesie w sprawie Samanthy Geimer. Robin stwierdziła, że czuła się „wściekła”, gdy dowiedziała się, że słynny reżyser może uniknąć kary.

Czytaj także:
Kolejna kobieta oskarża Romana Polańskiego o napaść seksualną

60-letnia obecnie kobieta w trakcie wtorkowej konferencji prasowej wspominała wydarzenia z 1973 roku, kiedy to miała paść ofiarą Polaka. – Dzień po tym, gdy to się stało, powiedziałam jednej z przyjaciółek że Polański mi „to” zrobił – relacjonowała Robin. – Poza tym jednym wyjątkiem, trzymałam ten sekret dla siebie, bo nie chciałam, by mój ojciec w odwecie zrobił coś, za co mógłby pójść do więzienia na resztę życia – przekonywała kobieta.

BBC podkreśla, że Robin jest trzecią kobietą, która twierdzi, że jako nastolatka była molestowana przez Polańskiego. W 2010 roku do Samanthy Geimer dołączyła brytyjska aktorka Charlotte Lewis. Kobieta twierdziła, że padła ofiarą reżysera w 1983 roku, gdy miała 16 lat. Jej adwokatem, podobnie jak w przypadku Robin, była Gloria Allred.

Czytaj także

 3
  •  
    są równi i równiejsi wobec prawa, gdyby chodziło o zwykłego Kowalskiego już dawno temu byłaby ekstradycja, sąd i wyrok ale przecież chodzi o wybitnego pedofila
    •  
      Jeżeli zboczeńcowi przebaczyła, to niech zwróci też pieniądze jakie jej dał, a uwierzę w jej szczerość!
      • Aj, waj, ale zbok...