Rocznica paktu Ribbentrop-Mołotow. „Był jak IV rozbiór Polski”

Rocznica paktu Ribbentrop-Mołotow. „Był jak IV rozbiór Polski”

Spotkanie Józefa Stalina z Joachimem von Ribbentropem w Moskwie 23 sierpnia 1939 roku (fot. Bundesarchiv, Bild 183-H27337 / CC-BY-SA [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons)
23 sierpnia 1939 r. Niemcy i Związek Sowiecki podpisały układ, który otworzył drogę do II wojny światowej i wszystkich jej konsekwencji, m.in. obozów koncentracyjnych, krematoriów i gułagów, a potem długich lat „zimnej wojny”, które dla wielu społeczeństw Europy Środkowo-Wschodniej oznaczały dalsze zniewolenie. W rocznicę podpisania tego porozumienia – znanego jako pakt Ribbentrop-Mołotow – obchodzimy Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych.

23 sierpnia w 1939 r. ministrowie spraw zagranicznych III Rzeszy i Związku Radzieckiego, Joachim von Ribbentrop i Wiaczesław Mołotow, podpisali w Moskwie układ o nieagresji, znany współcześnie jako pakt Ribbentrop-Mołotow lub Hitler-Stalin. Najważniejszą częścią układu był dodatkowy, tajny protokół uzgadniający podział Europy Środkowowschodniej na niemiecką i sowiecką strefę wpływów. Ustalenia te doprowadziły do wybuchu II wojny światowej i stanowiły zapowiedź totalitarnej przemocy, masowych deportacji i mordów dokonywanych w imię nazizmu i komunizmu. 

Oceniając sojusz dwóch totalitarnych mocarstw prof. Andrzej Garlicki pisał:

„Pakt Ribbentrop-Mołotow nazywa się często IV rozbiorem Polski. Ta nazwa dobrze oddaje jego istotę. Dwa sąsiadujące z Polską państwa zawarły porozumienie dotyczące podziału jej terytorium pomiędzy siebie. Po kilku tygodniach porozumienie to zostało zrealizowane. Pakt Ribbentrop-Mołotow przyniósł Hitlerowi pozornie mniejsze korzyści niż Stalinowi: terytorium polskie na zachód od linii Wisły oraz uznanie Litwy za niemiecką strefę wpływów. Ale Hitler otrzymywał równocześnie - i to było bezcenne - gwarancje neutralności Moskwy w jego konflikcie z Zachodem. Groźba wojny na dwa fronty, przynajmniej w najbliższym czasie, przestawała istnieć dla Niemiec. Obaj partnerzy podpisujący pakt na Kremlu traktowali go jako rozwiązanie doraźne. Obaj mieli cele o wiele bardziej ambitne niż rozbiór Polski czy podporządkowanie republik nadbałtyckich. Były to cele sprzeczne, dlatego wojna pomiędzy III Rzeszą i Związkiem Radzieckim była nieunikniona”.

„Chcielibyśmy, aby gest ten stał się wyrazem pamięci o milionach ofiar reżimów totalitarnych”

Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych został proklamowany przez Parlament Europejski 23 września 2008 r. Uroczyste obchody tego dnia zostały po raz pierwszy zorganizowane w 2011 r. w Warszawie. Podpisano wówczas „Deklarację Warszawską”, której sygnatariusze zwrócili uwagę na konieczność podtrzymywania w pamięci Europejczyków zbrodniczych konsekwencji działań reżimów totalitarnych i wezwali Unię Europejską do badania oraz gromadzenia dokumentacji związanej z tymi zbrodniami. W kolejnych latach uroczystości z udziałem ministrów sprawiedliwości państw unijnych odbywały się na Węgrzech, Litwie, Łotwie i w Estonii.

By przybliżyć i wyjaśnić szerszej publiczności znaczenie tych wydarzeń, Europejska Sieć Pamięć i Solidarność przygotowała edukacyjny spot w 6 wersjach językowych. Spot będzie również wyświetlony podczas międzynarodowej konferencji „The Heritage in 21st Century Europe of the Crimes Committed by Communist Regimes”, która odbędzie się w Tallinie. Konferencja jest częścią corocznego spotkania ministrów sprawiedliwości państw Europy Środkowo-Wschodniej z okazji 23 sierpnia. Sieć zachęca także do przypięcia 23 sierpnia znaczka z czarną wstążką - symbolem tego dnia. – Chcielibyśmy, aby gest ten stał się wyrazem pamięci o milionach ofiar reżimów totalitarnych; o więźniach obozów koncentracyjnych, obozów zagłady, sowieckich gułagów i stalinowskich więzień – wyjaśnia Rafał Rogulski, dyrektor Sieci.

Czytaj także

 14
  • „Demitologizacja pisowskiej oceny Polski sanacyjnej, układu Ribbentrop – Mołotow z 23 sierpnia 1939 r. i wejścia Armii Radzieckiej na wschodnie tereny Polski w dniu 17 września 1939 roku ”
    http://krzysztofmroz.blog.onet.pl/2017/08/19/krzysztof-mroz-demitologizacja-pisowskiej-oceny-polski-sanacyjnej-ukladu-ribbentrop-molotow-z-23-sierpnia-1939-r-i-wejscia-armii-radzieckiej-na-wschodnie-tereny-polski-w-dniu-17-wrzesnia-1939/
    • Andriej Likoff - jeśli ktoś próbuje wmówić mi, że celem polityki zachodniej Stalina było zachowanie układu powersalskiego i dlatego proponował sojusze "obronne"(czyli agresję) przywódcom państw europejskich skierowaną przeciw Rzeszy Hitlera - to mogę jedynie pokiwać głową z politowaniem nad takim kretynizmem. W latach 30-tych głównym zadaniem Kremla było dolewanie oliwy do ognia w stosunkach europejskich w oczekiwaniu na Wielką Wojnę, a nie stabilizowanie sytuacji. I udało mu się to, chociaż przeliczył się w kalkulacjach co do zdolności Zachodu do obrony.
      • Forever Forewer
        Nie dość, że pisze pan kłamstwa to w dodatku nie umie czytać postów.
        Gdzie ja napisałem, że Stalin (ZSRR) chciał zaatakować Hitlera ?
        Koniec dyskusji nie dorasta pan do poziomu nawet prostej prawdy.
        Odpowiedzi nie będzie.
        • Andriej Likoff co ty za bajki piszesz? Jak ZSRR chciała zaatakować Hitlera w 1938 skoro sama ledwo biła się wtedy z Japończykami? Wojna na dwa fronty, gdy nie dawali rady na jednym? Myślisz że ofensywa pod Chałchin Goł i Pakt Ribbentrop-Mołotow w tym samym czasie to przypadek? Pewnie do tej pory nie skleiłeś sobie agresji 17 września 1939 z tym co się stało 16 września na Dalekim Wschodzie. Odpuść sobie tą PRL-owską propagandę sprzed półwieku o dobrym Wujku Stalinie.
          • Forever Forewer
            Gwoli prawdy historycznej.
            Stalin nie proponował w 1938 roku Zachodowi i Polsce paktu agresywnego przeciwko Hitlerowi, ale obronny - gdyby ten sięgnął po dalsze terytoria.
            A ponieważ to zostało zignorowane, więc by nie stanąć sam przeciwko Hitlerowi zagrał na przeczekanie.

            Czytaj także