Rocznica paktu Ribbentrop-Mołotow. „Był jak IV rozbiór Polski”

Rocznica paktu Ribbentrop-Mołotow. „Był jak IV rozbiór Polski”

Spotkanie Józefa Stalina z Joachimem von Ribbentropem w Moskwie 23 sierpnia 1939 roku (fot. Bundesarchiv, Bild 183-H27337 / CC-BY-SA [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons)
23 sierpnia 1939 r. Niemcy i Związek Sowiecki podpisały układ, który otworzył drogę do II wojny światowej i wszystkich jej konsekwencji, m.in. obozów koncentracyjnych, krematoriów i gułagów, a potem długich lat „zimnej wojny”, które dla wielu społeczeństw Europy Środkowo-Wschodniej oznaczały dalsze zniewolenie. W rocznicę podpisania tego porozumienia – znanego jako pakt Ribbentrop-Mołotow – obchodzimy Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych.

23 sierpnia w 1939 r. ministrowie spraw zagranicznych III Rzeszy i Związku Radzieckiego, Joachim von Ribbentrop i Wiaczesław Mołotow, podpisali w Moskwie układ o nieagresji, znany współcześnie jako pakt Ribbentrop-Mołotow lub Hitler-Stalin. Najważniejszą częścią układu był dodatkowy, tajny protokół uzgadniający podział Europy Środkowowschodniej na niemiecką i sowiecką strefę wpływów. Ustalenia te doprowadziły do wybuchu II wojny światowej i stanowiły zapowiedź totalitarnej przemocy, masowych deportacji i mordów dokonywanych w imię nazizmu i komunizmu. 

Oceniając sojusz dwóch totalitarnych mocarstw prof. Andrzej Garlicki pisał:

„Pakt Ribbentrop-Mołotow nazywa się często IV rozbiorem Polski. Ta nazwa dobrze oddaje jego istotę. Dwa sąsiadujące z Polską państwa zawarły porozumienie dotyczące podziału jej terytorium pomiędzy siebie. Po kilku tygodniach porozumienie to zostało zrealizowane. Pakt Ribbentrop-Mołotow przyniósł Hitlerowi pozornie mniejsze korzyści niż Stalinowi: terytorium polskie na zachód od linii Wisły oraz uznanie Litwy za niemiecką strefę wpływów. Ale Hitler otrzymywał równocześnie - i to było bezcenne - gwarancje neutralności Moskwy w jego konflikcie z Zachodem. Groźba wojny na dwa fronty, przynajmniej w najbliższym czasie, przestawała istnieć dla Niemiec. Obaj partnerzy podpisujący pakt na Kremlu traktowali go jako rozwiązanie doraźne. Obaj mieli cele o wiele bardziej ambitne niż rozbiór Polski czy podporządkowanie republik nadbałtyckich. Były to cele sprzeczne, dlatego wojna pomiędzy III Rzeszą i Związkiem Radzieckim była nieunikniona”.

„Chcielibyśmy, aby gest ten stał się wyrazem pamięci o milionach ofiar reżimów totalitarnych”

Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych został proklamowany przez Parlament Europejski 23 września 2008 r. Uroczyste obchody tego dnia zostały po raz pierwszy zorganizowane w 2011 r. w Warszawie. Podpisano wówczas „Deklarację Warszawską”, której sygnatariusze zwrócili uwagę na konieczność podtrzymywania w pamięci Europejczyków zbrodniczych konsekwencji działań reżimów totalitarnych i wezwali Unię Europejską do badania oraz gromadzenia dokumentacji związanej z tymi zbrodniami. W kolejnych latach uroczystości z udziałem ministrów sprawiedliwości państw unijnych odbywały się na Węgrzech, Litwie, Łotwie i w Estonii.

By przybliżyć i wyjaśnić szerszej publiczności znaczenie tych wydarzeń, Europejska Sieć Pamięć i Solidarność przygotowała edukacyjny spot w 6 wersjach językowych. Spot będzie również wyświetlony podczas międzynarodowej konferencji „The Heritage in 21st Century Europe of the Crimes Committed by Communist Regimes”, która odbędzie się w Tallinie. Konferencja jest częścią corocznego spotkania ministrów sprawiedliwości państw Europy Środkowo-Wschodniej z okazji 23 sierpnia. Sieć zachęca także do przypięcia 23 sierpnia znaczka z czarną wstążką - symbolem tego dnia. – Chcielibyśmy, aby gest ten stał się wyrazem pamięci o milionach ofiar reżimów totalitarnych; o więźniach obozów koncentracyjnych, obozów zagłady, sowieckich gułagów i stalinowskich więzień – wyjaśnia Rafał Rogulski, dyrektor Sieci.

 14
  • „Demitologizacja pisowskiej oceny Polski sanacyjnej, układu Ribbentrop – Mołotow z 23 sierpnia 1939 r. i wejścia Armii Radzieckiej na wschodnie tereny Polski w dniu 17 września 1939 roku ”
    http://krzysztofmroz.blog.onet.pl/2017/08/19/krzysztof-mroz-demitologizacja-pisowskiej-oceny-polski-sanacyjnej-ukladu-ribbentrop-molotow-z-23-sierpnia-1939-r-i-wejscia-armii-radzieckiej-na-wschodnie-tereny-polski-w-dniu-17-wrzesnia-1939/
    • Andriej Likoff - jeśli ktoś próbuje wmówić mi, że celem polityki zachodniej Stalina było zachowanie układu powersalskiego i dlatego proponował sojusze "obronne"(czyli agresję) przywódcom państw europejskich skierowaną przeciw Rzeszy Hitlera - to mogę jedynie pokiwać głową z politowaniem nad takim kretynizmem. W latach 30-tych głównym zadaniem Kremla było dolewanie oliwy do ognia w stosunkach europejskich w oczekiwaniu na Wielką Wojnę, a nie stabilizowanie sytuacji. I udało mu się to, chociaż przeliczył się w kalkulacjach co do zdolności Zachodu do obrony.
      • Forever Forewer
        Nie dość, że pisze pan kłamstwa to w dodatku nie umie czytać postów.
        Gdzie ja napisałem, że Stalin (ZSRR) chciał zaatakować Hitlera ?
        Koniec dyskusji nie dorasta pan do poziomu nawet prostej prawdy.
        Odpowiedzi nie będzie.
        • Andriej Likoff co ty za bajki piszesz? Jak ZSRR chciała zaatakować Hitlera w 1938 skoro sama ledwo biła się wtedy z Japończykami? Wojna na dwa fronty, gdy nie dawali rady na jednym? Myślisz że ofensywa pod Chałchin Goł i Pakt Ribbentrop-Mołotow w tym samym czasie to przypadek? Pewnie do tej pory nie skleiłeś sobie agresji 17 września 1939 z tym co się stało 16 września na Dalekim Wschodzie. Odpuść sobie tą PRL-owską propagandę sprzed półwieku o dobrym Wujku Stalinie.
          • Forever Forewer
            Gwoli prawdy historycznej.
            Stalin nie proponował w 1938 roku Zachodowi i Polsce paktu agresywnego przeciwko Hitlerowi, ale obronny - gdyby ten sięgnął po dalsze terytoria.
            A ponieważ to zostało zignorowane, więc by nie stanąć sam przeciwko Hitlerowi zagrał na przeczekanie.
            • Zapamiętajcie raz na zawsze - to Stalin dał Hitlerowi zielone światło do ataku na Polskę. Bez udziału Stalina, który zdezaktualizował natychmiast wszystkie gwarancje Zachodu dla Polski, Hitler nie zaryzykowałby ataku Wermachtem(1,8 mln żołnierz) na Polskę(1,3 mln żołnierzy), mając za plecami Francję(5 mln żołnierzy). Celem Stalina było wplatanie mocarstw europejskich we wzajemny konflikt i wydawało mu się, że w 1939 roku to osiągnął. Nie przewidział tylko, że Hitler poradzi sobie z Bałkanami, Beneluxem, Skandynawią, Francją i Anglią zaledwie w jeden rok - i że porzuci koncepcję podporządkowania sobie całego Zachodu, na rzecz inwazji na ZSRR.
              • Bardzo wiele napisano na ten temat. Ale fakt, że Zachód z Polską na czele odtrącił rękę Stalina, który proponował już w 1938 wspólny front przeciwko Hitlerowi - ani słowa.
                Ciekaw jestem czy ten zakłamany portal tego nie skasuje tym swoim >treść została usunięta<
                • Celem III. Rzeszy była "przestrzeń życiowa na wschodzie", po Ural. Kraje tego rejonu, zamieszkałe przez słowiańskich "podludzi (Untermenschen)" , w tym Polaków jak Rosjan, miały być wyludnione przez "Vernichtung durch Arbeit (zagłada przez pracę)" z wyjątkiem paru niezbędnych niewolników. Los Żydów był przesądzony, mieli być jako "nieludzie (Unmenschen)" wytępieni.
                  W tym świetle pakt o którym tu mowa, był tylko sprytnym posunięciem osłaniający pierwszy krok w kierunku na wschód. Drugi krok III. Rzesza podleją w r. 1943.
                  Ideologiczną podstawą była "Rassenkunde (znawstwo ras)", jedna z tak wielu pseudo-nauk wykolejonego (nied-)oświecenia rewolucji francuskiej markiza de Sade.
                  Ideologia tego rodzaju "nowoczesności" przetrwała i w aktualnej odmianie głosi dzisiaj dalej eugenikę, jak i nową "gender science". Żaden postęp cywilizacyjny.
                  •  
                    Portret hitlerowskiego ministra spraw zagranicznych wisial w ambasadzie niemieckiej w Londynie do 1996 r. Wedlug szarzy i zaslug. Tak sie interesuja historia na Zachodzie. "Wybierzmy przyszlosc", na starym koniku.
                    •  
                      W walce z Domem Histerii Zachodnioeuropejskiej z brukselki ……(to jest wlasciwe tlumaczenie, histeria a nie historia) …przydaloby sie jak najwiecej demonstracyjnych krokow panstwa polskiego. Lewych tlumaczy pogonic, co tlumacza nazwe bez zwiedzania obiektu. Z malym slowniczkiem w reku dziecko tlumaczy sobie byle co. Muzy mialy wiele wcielen, i muza muzyki, i muza historii itd. itd.
                      Teraz przypominane beda (nareszcie!) polskie ofiary dnia 1 wrzesnia (!), w Dzien Weterana, i potem 8 maja, w Dzien Zwyciestwa; a nie bylo to tylko 600 000 zolnierzy (ta liczba nie jest nawet na Grobie Nieznanego Zolnierza podana!) ale 6 mln razem ofiar polskich. Nie 6 mln "politische"!!!! Hitler przylaczyl GG jako czesc do swego Grossdeutschland, ale nie stalismy sie przez ta fantazje sukinsyna ani Niemcami, ani odpowiedzialnymi za jego zbrodnie tak jak narod niemiecki, co go wybral i bardzo dlugo bezgranicznie popieral.
                      Jeszcze Duda nie moze sie zdecydowac czy bedzie obecny przy symbolicznym Grobie 6 mln Polakow w Ogrodzie Saskim 1 wrzesnia; 8 maja nie bylo go pod GNZ, byli tylko Macierewicz i Blaszczak.
                      Przewodniczacy tzw. Europarlamentu (co to jest? nie parlament, bo w kazdej encyklopedii stoi, ze parlament wybiera wladze wykonawcza, czyli rzad, a czasami tez w niektorych krajach takze i prezydenta, a ten Europarlament nie ma takiej wladzy - czyli to jest "piaskownica") -Tajani nazywa sie ten przewodniczacy z Wloch- powiedzial, ze Polacy powinni byc wdzieczni Wlochom za wyzwolenie z zaborow, sam slyszal na wlasne uszy polski hymn, gdzie Polacy dziekuja Wlochom, ze z "ziemi wloskiej do Polski" przyszlo wyzwolenie... Bezmiernosc kretynizmu... Pilsudski faszysta...
                      Europa lezy w srodku, w centrum, nie na zachodnich rubiezach; Zeus porwal ksiezniczke Europe na polnoc, w strone Grecji, w tamta strone pokazywali wiesniacy kierunek rodzicom, w odpowiedzi na ich pytanie "Gdzie jest Europa?". Europa srodkowa powinna zbudowac wspolne Muzeum Historii Europy, bez tych cesarskich germanskich nalecialosci.
                      •  
                        Czastka Ofiar Polskich, tych od panstw tzw. Osi, jest uhonorowana Pomnikiem Ofiar Wojny przeciwko hitleryzmowi 39-45 - Plyta polozona w Ogrodzie Saskim. Nieodwiedzana nigdy przez przedstawicieli panstwa polskiego. Zapomniana. Jak moga wiedziec cos sedziowie na Zachodzie, jak Prezydent i Premier w Polsce nie wiedza?? Kwiatka choc raz na rok nie zloza, TV nie zaprosza?? Jestesmy uwazani za Niemcow, bo....Hitler nas wlaczyl do Grossdeutschland jako GG. Nie mozemy tego oficjalnie odrzucic??
                        Jak widac w tekscie, mozna sie dopisywac. Janusze pewnie na urlopie.

                        Wiec – dla Trumpa powinno byc pouczajace, jak wyglada kraj bez lekcji historii, ktora jest przymusowa - jak jezyki i matematyka. Trump powiedzial “German nazi” na poczatku, zanim potem wiele razy mowil juz skrotowo “nazi”. A na polskich pomnikach w Warszawie Niemcy wieszaja bezkarnie i bezprawnie napisy po niemiecku i angielsku, ze tu “Nazi killed”. Nie “Deutsche Nazi” czy “German Nazi”. Patrz np. Pomnik/murek pamieci ul. Marszalkowska rog Al. Jerozolimskich – o tym miejscu mowil miedzy innymi Trump. Ale polski procurator woli tylko “nazi”. Poziom wyksztalcenia – prawnik.
                        Wiec – dla Macierewicza, ktory 30 lipca 2016 w niedziele na Placu Krasinskich z okazji niedzielnego zgromadzenia (uroczystosci powstanczej) wspomnial, jakze slusznie!, o powstancach zabijanych w obozach niemieckich, przypominamy, ze stosownej Tablicy na Grobie Nieznanego Zolnierza - NIE MA!! Choc dowiesza sie i aktualizuje inne wydarzenia, jak np. Zolnierzy Niezlomnych. “Ofiarom niemieckich narodowo-socjalistycznych obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka”. NIE MA. Tam sa np. i gen. ”Grot” Rowecki, szef AK, i prez. Warszawy S. Starzynski. Wojownicy w cywilnych pasiakach (zreszta jak W. Pilecki, ktory jast jako niezlomny -wyklety). Tamtych NIE MA. Obozow nie ma, choc lagry sa..

                        Nie ma zreszta tez Orlat Plockich, choc niedlugo bedzie 2020 rok. Mowi komus cos ta data??? Do “ludobojstwa” ze wzgledu na rocznice Wolynia powinien Macierewicz (moze i Duda?) dolaczyc “ludobojstwo niemieckie”. Wola w Warszawie i setki innych miejsc.
                        Takie rzeczy na swiecie zalatwiaja parlamenty. Wniosek poselski?? Niemcy sie nie obraza, juz premier Szydlo powiedziala "niemieckie" w Oswiecimiu.

                        Przy wspomnianej ponizej Tablicy w Ogrodzie Saskim beda wreszcie uroczystosci 1 wrzesnia i 8 maja !!!!

                        • Za Janusza II
                        Oczywiscie Dzien Niepodleglosci 11 .11. jest symboliczny, ale sa tez symbole wczesniejsze.
                        Zbliza sie 1 sierpnia.
                        Czy tylko "Nieznany Zolnierz"?? To brzmi wszak jak "cywil, ochotnik, powstaniec" - zolnierze sa przeciez rejestrowani!
                        Bylem tam 8 maja. Organizowal Urzad Weteranow (nazywa sie Kombatantow i Osob Represjonowanych). Ladnie bylo, Macierewicz byl i przemawial- to jego dzialka, ci zabici zolnierze- (rok temu, 30 lipca, przy Krasinskich, bylo o zabitych w obozach ale do dzis takiej Tablicy na kolumnach nie mozemy sie doczekac), byl Blaszczak, byl sedzia Nizienski od kapituly Orderu Orla Bialego, byl i przemawial glowny organizator min. Kasprzyk. Wspomnial o cierpiacych w obozach (on takie ma stanowisko, zajmuje sie tymi, co przezyli, o zabitych w obozach nie wspomnial). W krotkiej rozmowie na placu (mial on jednak wtedy zalobe w rodzinie i rozproszona uwage) przyznal, ze nastepnym razem (ale czy 8. V. 18 czy juz np. 1.VIII. 17) powinna jednak uroczystoec objac tez i Pomnik Ofiar Wojny 39-45. Przypominamy. Do Warszawy przyjezdzamy. Inne ministerstwa udzialaja mdlych odpowiedzi - jedno odsyla do IPN, inne do MSZ, inne do MKiDN, inne do MON, inne do Ratusza, Sejm nie odpowiada w ogole. Kancelaria prezydenta
                        tez odsyla dookola Wojtek. Biblioteke niedlugo ufundujemy.
                        Huzia na Jozia??
                        Wieszanie psow na Polakach i panstwie polskim bardzo szkodzi i Polakom tu mieszkajacym i wszelkiej wspolpracy miedzynarodowej. Obrona Dobrego Imienia czyniona i za granicami i w kraju (a tu zwlaszcza) jest koniecznoscia a idzie jak po grudzie. Wyglada to jak polowanie z nagonka, huzia na Jozia.

                        Moze wprowadzi Duda do swiadomosci swiata (chocby mowa w Radzie Bezpieczenstwa) ze, w przeciwienstwie do innych okupowanych krajow, Polacy nie stworzyli rzadu kolaboracyjnego ani wojska, a gineli jak muchy, nie akurat tylko zolnierze (600 000 Polakow) ale zwykli cywilni czlonkowie ruchu oporu? Moze skale tej smierci wykaze, skladajac choc raz stosowna wizyte (np. 1 sierpnia) nie tylko przy Pomniku Grob Nieznanego Zolnierza, ale i przy obok lezacym Pomniku Ofiar Wojny 39-45 ??????????
                        Gruzini czcza swych bohaterow (jak Ormianie swoje ofiary ludobojstwa)
                        tylko w Polsce mamy zapomniany Pomnik Ofiar Wojny 39-45 w Ogrodzie Saskim.
                        Nigdy nie odwiedzany, ani przez polskie wladze ani przez gosci.
                        Tylko mundurowi maja swoj symboliczny grob, gdzie zreszta lezy ochotnik ze Lwowa co w zyciu nie nosil munduru.
                        Nie ma tam Tablicy Orlat Plockich z 1920 r. ? Nie ma.
                        Nie ma tam Tablicy "Ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka"? Nie ma.
                        Co stal sie nasz prezydent takim patriota Armenii i Gruzji zamiast Polski?????????????????

                        Ten material jest uzupelniany w zaleznosci od okolicznosci.
                        Moze Trump zechce odwiedzic Pomnik Ofiar Wojny 39-45 w Ogrodzie Saskim?? Koszty wojny bardzo go interesuja.

                        Odnosnie aktualnej wizyty w Polsce z Singapuru.
                        Na takim Ceylonie, gdzie pracowalem pare lat, ucza sie o "wojnie europejskiej" na poczatku XX wieku. Bez detali, I to czy II wojna. O ludobojstwie w Bengalu w tym czasie tez sie ucza, ale dlatego, ze to blisko. Ale historia to nie fizyka, rozna jest ona w roznych krajach, tak na podobienstwo astronomii. Jest w Polsce katedra od Krzyza Poludnia?? Brak. Rozumiem powody. Dla Anglikow Napoleon to ten bandyta, co podbil Europe i ufundowal stacje kolejowa Waterloo w Londynie; dla Francuzow to ten bohater, co zjednoczyl Europe choc inaczej niz Adolf Wielki Zlotousty. Czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc traci, taki mlody ksiadz katolicki w miescie, gdzie mieszkam, zrobil Holocaust Memorial Day 27 stycznia i powiedzial, ze honorujemy w ten sposob zydow zabitych po II wojnie swiatowej. Po, po. Tak naprawde mysli.

                        Mam draki z MSZ na codzien.
                        Jak Duda nie wbije do glow na Zachodzie, ze 6 mln Polakow zginelo
                        (a te trzy miliony polskich zydow to nie byli Izraelczycy !, najwyzej niektorzy byli izraelitami) - gdy tymczasem zachodnie ofiary to -1) male grupki, -2) duzo wspolnikow Hitlera w przeciwienstwie do Polakow)
                        - to jego prezydentura (dwukrotna ? az do 2025 r. ?, czyli do tysiaclecia Korony Polskiej (1025-2015), tak dumnie na Orla nalozonej) bedzie ZMARNOWANA. BEDA DALEJ PATRZEC NA NAS NIE JAK NA ORLOW, ALE JAK NA RAROGOW.
                        Ambasadorowie interwenjuja na zachodzie? A g.....!!?? Skutecznosc zerowa, bo "Program dla Polski" nie przewiduje jednak "listy polskich ofiar" !!!??? Czemu?
                        Moze nowy rzecznik prezydenta odpowie tu?? Albo ten rzecznik od historii z Rady Ministrow??? Chodzili na historie ???
                        W Armenii prezydent poklonil sie ofiarom i posadzil drzewko. A W POLSCE NIC ????? Madrale z UW postanowili, ze wyrzniecie Woli (dzielnica Warszawy) nie bylo zadnym ludobojstwem. Ale Duda nie konczyl warszawskiego prawa.

                        Kto i co przeszkadza prezydentowi zlozyc (chocby tylko raz na rok !) wieniec na wielkiej, symbolicznej plycie grobowej Pomnika Ofiar Wojny 39-45, lezacej w Ogrodzie Saskim ??
                        Bardzo stara plyta ma napis:
                        "W wielkiej wojnie narodow przeciwko hitleryzmowi zginelo 6 000 000 Polakow, w tym 800 000 mieszkancow Warszawy.
                        ZWYCIEZYLISMY
                        aby zyc wolni w pokoju, braterstwie i sprawiedliwosci."

                        Nie tylko te dziesiatki tysiecy, co pomagaly bliznim (w tym zydowskim), ale i te miliony Polakow, ktorych zabito - to jest tlo nieznane na Zachodzie! Biora nas tam za wspolnikow Hitlera, bo nie znaja polskich ofiar! Polska to nie Norwegia czy Wlochy, nie tylko zolnierze tu gineli! W takiej niespotykanej skali!!

                        Trzeba mieć odwage cywilna – mowil wlasnie prezydent do generałów -- Macie cos, to przychodzcie do mnie.
                        Czy trzeba miec odwage cywilna aby bedac prezydentem zlozyc raz na rok kwiaty na pomniku ofiar wojny 39-45?? Ile tej odwagi potrzeba??
                        Do min. A. Kwiatkowskiego pisala Polonia wiele razy bez odpowiedzi. Raz na telefoniczne przypominanie odpowiedziano ustnie, ze sprawy przekazano do MON. Nic sie nie zdarzylo. Potwierdzen brak. Oto jedna ze spraw, tu ponizej. Czy dalej pisac na sale operacyjna do min. A.Kwiatkowskiego, czy tez tymczasowo do min. Szczerskiego?? Moze do Dworczyka, od spraw historycznych?? Prezydent jedzie niestety (8 maja - rok 2017) do Afryki. Zawsze bedzie tak uciekal ??

                        Zbliza sie 8 maja. Zeszlego roku prezydent byl tego dnia w Kanadzie, premier na Slasku, Waltz w bufecie. 1 sierpnia byl tylko Dzien Pamieci wylacznie przy Grobie Nieznanego Zolnierza. Tam nawet nie ma liczby zabitych zolnierzy!

                        Dlaczego wladze panstwowe (prezydent, premier) nigdy nie odwiedza jedynego w Polsce pomnika Ofiar wojny 39-45, polozonego na zakonczeniu glownej Alei w Ogrodzie Saskim w Warszawie w formie symbolicznej, wielkiej plyty grobowej 4 m na 4 m?? Takiego 8 maja w Dzien Zwyciestwa, albo takiego 1 wrzesnia w Dzien Pamieci, albo choc 1 listopada przydalby sie kawalek pamieci, a i cudzoziemcy by sie zorientowali w skali polskich ofiar, ktora jest im calkowicie nieznana. Wieniec, kwiatek, lampka, modlitwa. Ale NIE, zabicie milionow Polakow uchodzi uwadze wladz!!! TV innych krajow by to pokazaly, symboliczny grob milionow Polakow dotarlby do swiadomosci calego obcego swiata. Dzis w podrecznikach szkolnych na Zachodzie, gdzie teraz mieszkam, pisza, ze "Polacy jak i Czesi byli najwierniejszymi sojusznikami III Rzeszy Niemieckiej i narodowych socjalistow". Posluguja sie te podreczniki mapa z 1942 r. gdzie Czesi i Polacy (Protektorat i Gubernia) sa czescia Grossdeutschland i opieraja sie Aliantom az do 1945 r. choc inni sojusznicy III Rzeszy Niemieckiej, jak Wlosi czy Wegrzy, juz zmienili front. Na takich podrecznikach uczyl sie i sam Junkers w szkole jak i jego wnuki. MSZ milczy. Pisma na ten temat skladane w Kancelarii Prezydenta RP od ponad roku (z datownikiem i ostemplowaniem) pozostaja bez odpowiedzi. Na telefoniczne zapytania slyszymy, ze sprawe przekazano do MON. MON jednak zajmuje sie Grobem Nieznanego Zolnierza lezacym w poblizu a nie pomnikiem/symbolicznym grobem wszystkich ofiar wojny. Jak Prezydent docenil, tez przeciez cywilnych, bojownikow walki z komunizmem tak nie zauwazyl cywilnych ofiar II wojny, z ktorych wielu bylo bohaterskiego serca mimo braku wojskowych kamaszy. Powstancy, ochotnicy, partyzanci, obroncy miast, sanitariusze wreszcie zameczeni w obozach a cywilni wciaz, jak i sam prezydent Warszawy Stefan Starzynski - zapominamy o nich??? Czy moze Prezydent z Krakowa i o pomniku nie slyszal?? A od czego ma Kancelarie ?? Dobrze wynagradzana?? Nieznany zolnierz to ten anonimowy cywil co chwycil za bron, a nie zdazyl sie zarejestrowac w jakiejs jednostce wojskowej. Nie wojak wiec, ale jego brat. Pilsudski okreslil chlopow idacych pod Warszawe w 1920 roku na pomoc wojsku polskiemu slowem - "Dziady". Z najwyzszym szacunkiem. Z takim samym, z jakim pochowal lwowskie orlatko (powstanca) o nieznanym wtedy nazwisku, ktore nigdy nie nosilo munduru, w Grobie Nieznanego Zolnierza. A o Orletach Plockich tez ani slowa. Ze Prusacy pomagali Tuchaczewskiemu w wycofaniu bojcow przez Prusy??
                        We Francji takie "zapomnienie" nie mogloby sie zdarzyc. A do tego - cywile z Powstania, z Pawiaka, z Alei Szucha, Lubianki, Syberii, Kazachstanu itd. itd. itd. sa na Tablicach GNZ wymienieni, a zameczeni w Niemczech w obozach - nic, ani slowa o nich. W jakiej ostatniej bitwie padl gen. "Grot" Rowecki? Przeciez razem ze Starzynskim nie wyskoczyli z okna na "rozkaz" straznika niemieckiego ! Nie dali się zapędzić butami do gazu!
                        Nadchodzi 8 maja. Potem 1 sierpnia. I jeszcze 1 wrzesnia. I jeszcze 1 pazdziernika. Nadchodzi tez ogolnopolskie czytanie - i co, bedzie Prezydent w Ogrodzie zawsze plecami do grobu/pomnika ? O co wam chodzi??
                        Na szeregu tablic przy wejsciach do Ogrodu Saskiego (a Sasi mieli byc w/g Konstytucji 3 maja krolami Polski) widnieje napis, ze omawiany tu przeze mnie symboliczny grob/pomnik ofiar lat 39-45 dotyczy jedynie warszawiakow, a nie wszystkich Polakow, choc tak jest napisane na kamieniu? Warszawa ma byc tylko stolica Mazowsza, a nie ma prawa reprezentowac calej Polski? Tak sobie wymyslili krolowie pruscy, ostateczni zwyciezcy? Mamy oto obok Parku Praskiego tez Park Pruski zamiast dotychczasowego Ogrodu Saskiego? Za pieniadze Niemieckiego Instytutu Historycznego z siedziba w Al. Ujazdowskich 38

                        Czytaj także