Wojewoda kontra prezydent w starciu o rocznicę 31 sierpnia. Adamowicz zapowiada, że nie zmieni decyzji

Wojewoda kontra prezydent w starciu o rocznicę 31 sierpnia. Adamowicz zapowiada, że nie zmieni decyzji

Od lewej: wojewoda pomorski Dariusz Drelich, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz
Od lewej: wojewoda pomorski Dariusz Drelich, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz / Źródło: Newspix.pl / MATEUSZ SLODKOWSKI / FOTONEWS; Michal Fludra
Ciąg dalszy sporu o obchody rocznicy 31 sierpnia. Tym razem już nie między KOD i NSZZ "Solidarność", a między wojewodą pomorskim Dariuszem Drelichem i prezydentem Gdańska Paweł Adamowiczem.

23 sierpnia wojewoda pomorski Dariusz Drelich zmienił decyzję prezydenta miasta Gdańska i przyznał „Solidarności” prawo do organizowania obchodów rocznicy Porozumień Sierpniowych na pl. Solidarności, uznając organizowane przez Związek od 30 lat uroczystości jako cykliczne. Wcześniej od NSZZ „Solidarność” wniosek o organizację uroczystości złożył pomorski Komitet Obrony Demokracji.

24 sierpnia o tej sprawie na antenie Radia Gdańsk mówił wojewoda pomorski. – To nie jest kwestia zakazu. Wydałem zgodę NZSS Solidarność na organizowanie uroczystości państwowych 31 sierpnia. Sprawa została załatwiona w ten sposób, że związek ma zgodę na organizowanie tam tych wydarzeń przez 3 lata – mówił Drelich i dodał, że jego decyzja „eliminuje potencjalne zagrożenia bezpieczeństwa”. Wojewoda podkreślił też, że plac nie będzie zamknięty, więc KOD i zwolennicy tego ruchu będą mogli swobodnie dołączyć do uroczystości.

Adamowicz kontratakuje

Do tej wizyty wojewody w radio odniósł się na Facebooku prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Zacytował fragment wypowiedzi Drelicha (niepełny), że „sprawa została załatwiona”. „W dobitny sposób podsumowują to, co wydarzyło się w kwestii jego decyzji, dotyczącej podzielenia społeczeństwa na tych, którzy mają prawo 31 sierpnia świętować na Placu Solidarności oraz na »gorszy sort Polaków«, który mimo złożenia wszystkich wymaganych prawem dokumentów nie ma tego prawa” – napisał Adamowicz.

Prezydent Gdańska stwierdził też, że decyzja wojewody jest przykładem na to, że prawo o zgromadzeniach znowelizowane przez Prawo i Sprawiedliwość może prowadzić właśnie do takich sytuacji i pozwalać na takie działania. „Z całą stanowczością pragnę stwierdzić, że nie zmienię swojej decyzji i apeluję do wojewody Drelicha o ponowne przemyślenie sprawy i wycofanie się z drogi, która wpisze go w kanon partyjnego aparatu bezmyślnie wykonującego niezgodne z prawem decyzje” – zapowiedział Adamowicz.

Czytaj także:
Wojewoda zmienił decyzję prezydenta. To „Solidarność”, a nie KOD, zorganizuje obchody Porozumień Sierpniowych

Czytaj także

 10
  •  
    Wojewoda UCHYLIŁ zezwolenie Adamowicza... do czego (skromnie dodam) i ja sie przyczynilem śląc tu i owdzie petycje podpisane przez SETKI Gdańszczan che che che!!
    •  
      Treść została usunięta
      • Duda przywiezie pieska na złotym wezgłowiu , zapłacą podatnicy .
        •  
          a woziwoda bedzie ze  szturmowka czy grabiami ????
          •  
            ze szwagrem ustalilismy to swieto za  cykliczne
            tak ,ze jak bedziemy dawac w palnik to kobietom wara od  nas
            amen