Radni chcą zdjęcia moratorium na odstrzał łosi, bobrów i wydr. Wysłali pismo do ministra Szyszki

Radni chcą zdjęcia moratorium na odstrzał łosi, bobrów i wydr. Wysłali pismo do ministra Szyszki

Wydra
Wydra / Źródło: Fotolia / susan flashman
Radni z Grajewa (Podlaskie) wystosowani pismo m.in. do ministrów środowiska i rolnictwa. Wnioskują o zdjęcie moratorium na odstrzał łosia. Ich zdaniem, w ostatnich 10 latach nastąpił wielokrotny wzrost populacji tego gatunku. Radnym przeszkadzają także bobry, które wpływać mają na stan wód oraz wydry, które negatywnie wpływają na rybostan rzek.

Jak czytamy w piśmie podpisanym przez przewodniczącego Rady gminy Grajewo Jana Dąbrowskiego, radni „z niepokojem obserwują narastający z roku na rok problem szkód łowieckich wyrządzanych przez dziką zwierzynę w gospodarstwach rolnych. Skala tych szkód systematycznie wzrasta, wzrasta również niezadowolenie rolników, których ten problem dotyka”.

„Wnioskujemy o zdjęcie moratorium na odstrzał łosia, ponieważ w ostatnich 10 latach nastąpił wielokrotny wzrost populacji tego gatunku. Ma to bezpośredni wpływ na znaczne zwiększenie szkód wyrządzanych przez ten gatunek, ale przede wszystkim na wzrost liczby kolizji i wypadków śmiertelnych w wyniku zdarzeń drogowych z udziałem tych zwierząt” – podkreśla Dąbrowski.

Bobry i wydry

Jak pisze dalej, „w związku ze stałym wzrostem populacji bobra oraz wysokim poziomem szkód przez niego wyrządzanych” radni wnoszą także o „uregulowanie modelu gospodarowania populacją bobra europejskiego w zakresie ograniczenia jego liczebności”. Radny przekonuje, że szkody wyrządzają także wydry, których nadmierna ilość „powoduje olbrzymie szkody w rybostanie rzek, jezior i stawów hodowlanych”.

„Na mocy aktualnie obowiązujących przepisów szacowaniem szkód zajmują się dzierżawcy obwodów łowieckich, czyli podmioty odpowiadające za wyrządzone szkody. Oczekiwane zmiany przepisów winny dotyczyć bezwzględnego egzekwowania wykonania planów łowieckich, kwestii wypłaty odszkodowań oraz pomocy udzielanej poszkodowanym rolnikom przy zabezpieczaniu upraw przed ich niszczeniem przez zwierzęta dziko żyjące. Należy wprowadzić takie rozwiązania, które nakładałyby na koła łowieckie realizowanie odstrzałów na poziomie minimum 90% planów” – kończy radny.

Pismo skierowano do ministra rolnictwa i rozwoju wsi, ministra środowiska, wojewody podlaskiego, parlamentarzystów okręgu podlaskiego i marszałka województwa podlaskiego.

Czytaj także:
Ministerstwo Środowiska zezwoli na odstrzał łosi? W internecie zawrzało

Czytaj także

 4
  •  
    robnadek! ukryj się! - będa strzelać do łosi
    •  
      a moze by tak paru radnych od , , , , , ,
      •  
        banda zboczencow z  karabinami zamiast jaj jest zadna krwi
        • Co bedzie sie cackac, radni , nie radni i reszta rzadzacych w gminach ,miastach ,wsiach, wezcie odstrzelcie wszystko co sie rusza i na drzewa ucieka,czy nie ucieka, bedziecie mieli swiety spokoj, nich juz zaden zwierz nie pokazuje sie w lesie ,stawie na lace, w ogrodku, strzelajcie jeszce do jezy, powykopujcie krety,RZYGAC MI SIE CHCE JAK CZYTAM O CO TAKIE MIERNOTY WNIOSKUKA-WSZYSTKO IM PRZESZKADZA-RADZE OD STRZELENIA SOBIE LEB, CHOCIAZ OD TEGO ROZUMU NIE PRZYBEDZIE,BANDA MORDEROW ZWIERZAT Z MINISTREM NA CZELEL

          Czytaj także