Naczelnik strzelał z pistoletu w gabinecie. To był jego pierwszy dzień w pracy

Naczelnik strzelał z pistoletu w gabinecie. To był jego pierwszy dzień w pracy

broń, pistolet (fot. kuzma65/fotolia.pl)
Nowy naczelnik wydziału do walki z cyberprzestępczością w Łodzi, dość nietypowo rozpoczął pełnienie swojej funkcji. Mł. inspektor Tomasz Miłak oddał strzał z pistoletu w swoim gabinecie. Kula trafiła w ścianę.

Tomasz Miłak został naczelnikiem wydziału do walki z cyberzprzestępczością po tym, jak odwołano go ze stanowiska zastępcy komendanta miejskiego policji w Piotrkowie Trybunalskim. O jego przeniesieniu zdecydowano po tym, jak podlegli mu policjanci porzucili na ulicy radiowóz z włączonym silnikiem.

Pierwszego dnia pełnienia nowej służby, Miłak oddał w swoim gabinecie strzał z pistoletu. Według oficjalnej wersji, naczelnik miał być wówczas sam w pomieszczeniu. „Pełniący obowiązki naczelnika mł. insp. Tomasz Miłak był sam w pokoju i podczas rozładowywania broni, celem zdeponowania jej w szafie pancernej, doszło do niekontrolowanego strzału w ścianę szczytową” – podał rzecznik prasowy łódzkiej komendy wojewódzkiej. Zapewniono ponadto, że nikomu nic się nie stało.

Nieoficjalnie wiadomo, że wobec nierozważnego policjanta wszczęto już postępowanie dyscyplinarne. Nieoficjalnie także media podają, że Miłak wcale nie był sam w pomieszczeniu podczas oddania strzału.

Czytaj także

 3
  • moze myslał że to gra komputerowa i strzela do cyberprzestępcy ha ha ah brawo policja ha ha ha awansowac ha ha aha na komendanta głównego ha ha aha
    • Chciał złapać kulę w locie? Jaki zdolny.
      •  
        Mocne wejście. Oby o sukcesach w pracy pana naczelnika było równie głośno.