„Rzeczpospolita”: Fiskus chce, by doradcy podatkowi i prawnicy zdradzali plany swoich klientów

„Rzeczpospolita”: Fiskus chce, by doradcy podatkowi i prawnicy zdradzali plany swoich klientów

podatki, pit, rozliczenie, urząd skarbowy (fot. © Patryk Kosiński /Fotolia.pl)
Doradcy, a także adwokaci i radcy prawni zajmujący się podatkami mogą wkrótce zostać zobowiązani do udzielania fiskusowi szczegółowych informacji o planach swoich klientów – pisze we wtorek dziennik „Rzeczpospolita”.

Dziennik precyzuje, że chodzi o zgłaszanie tzw. agresywnych oszczędności podatkowych, czyli dokonywanych na granicy prawa. Prace nad przepisami w tej sprawie rozpoczęło już Ministerstwo Finansów. Resort nie wyklucza ponadto ograniczenia tajemnicy zawodowej. Ministerstwo pytane przez „Rzeczpospolitą” o szczegóły zmiany przepisów odpowiedziało, że nie wyklucza żadnej opcji ze względu na konieczność wdrożenia unijnej dyrektywy uszczelniającej podatki.

„Rzeczpospolita” pisze, że niewykluczone jest, że w raporcie dla fiskusa będą podawane dane o podatnikach. Resort myśli także o minimalnej ingerencji w tajemnicę zawodową – raporty byłyby wtedy anonimowe, nie wskazywałoby się w nich nazwy i danych podatnika.

Czytaj także

 3
  •  
    Ci jak coś wymyślą to ręce opadają.
    Będzie z tym tak samo jak z cenzurą internetu i blokowania stron hazardowych.
    Jeżeli mam firmę i robię "optymalizację" podatkową a wiem, że w Polsce doradca będzie miał obowiązek to zgłosić, to pójdę do takiego doradcy, który obowiązku takiego miał nie będzie. Czyli do zagranicznego. A tak naprawdę to polscy doradcy sami pozakładają firmy w rajach podatkowych i będą świadczyć tę samą usługę ale jako podmiot zagraniczny.
    Druga opcja, zrezygnuję z optymalizacji podatkowej własnej działalności w Polsce całkowicie bo przeniosę własną firmę np. do Panamy.
    Kogo będzie stać da dyla do rajów podatkowych.
    Z uszczelnienia będzie tyle, że po tyłkach dostaną mali i średniacy a duzi przestaną płacić nawet te minimum jakie płacą teraz.
    A potem Dyzio Marzyciel będzie się zastanawiał dlaczego mu inwestycje spadają choć obiecał 2 biliony i przeskok gospodarki o lata świetlne :)

    Powtarzam. Skutek będzie taki jak przy blokadzie stron hazardowych.
    Koszty poniosą firmy a skuteczność zerowa.
    • Treść została usunięta
      •  
        POD pier , , , , , , kapowac i donosic
        cha cha cha kwa
        a wszystko dla dobra narodu