KE: Decyzja polskiego rządu zgodna z prawem. EllaOne może być sprzedawana na receptę

KE: Decyzja polskiego rządu zgodna z prawem. EllaOne może być sprzedawana na receptę

Lekarstwa, zdjęcie ilustracyjne
Lekarstwa, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. cassis
Wprowadzenie obowiązkowych recept na tzw. antykoncepcję awaryjną jest zgodne z unijnym prawem. Takiej odpowiedzi na list europosłanek udzielił komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Vytenis Andriukaitis. Według komisarza, wprowadzenie obowiązkowych recept na tabletki EllaOne nie narusza unijnego prawa.

W połowie lipca kilka europosłanek napisało list dotyczący wprowadzenia w Polsce konieczności posiadania recepty przy zakupie EllaOne. Eurodeputowani chcieli się dowiedzieć, czy taka regulacja nie narusza unijnego prawa. Do listu odniósł się komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Vytenis Andriukaitis.

Andriukaitis stwierdził, że zgodnie z dyrektywą 2001/83/WE dotyczącą produktów leczniczych, państwa członkowskie mogą dowolnie ograniczać lub zakazać obrotu produktami antykoncepcyjnymi na terytorium swojego kraju. Ponadto, wprowadzona w 2015 roku decyzja Komisji Europejskiej dotycząca obrotu tabletki EllaOne w krajach członkowskich nie wyklucza stosowania zapisów dyrektywy.

Do sprawy odniosła się wiceprezes Ordo Iuris dr Joanna Banasiuk. – Odpowiedź Komisji nie tylko wskazuje podstawę prawną dla możliwości przywrócenia wymogu recepty dla preparatu ellaOne, ale w jasny sposób dowodzi bezprzedmiotowości zarzutów stawianych przez środowiska feministyczne w toczącej się w Polsce debacie publicznej na temat tzw. antykoncepcji awaryjnej – podkreśliła.

Prezydent podpisał ustawę

Od 23 czerwca obowiązuje w Polsce ustawa, zgodnie z którą tzw. antykoncepcja awaryjna jest dostępna wyłącznie na receptę.
Wcześniej proces legislacyjny związany z zaostrzeniem prawa w tym zakresie budził ogromne emocje. Przeciwko wprowadzeniu antykoncepcji awaryjnej na receptę protestowały m.in. organizacje broniące praw kobiet i opozycja. W odpowiedzi na działania polskich władz organizacja Women on Waves zapewniła, że wszystkim chętnych kobietom będzie wystawiać bezpłatnie recepty, które umożliwią zakup tabletek. tzw. pigułka „dzień po” stała się dostępna bez recepty na mocy unijnego prawa po tym, jak Europejska Agencja Leków dopuściła ellaOne do sprzedaży bez żadnych ograniczeń. Wśród krajów, które zdecydowały się na zastosowanie do tego zalecenia, znalazła się Polska.

Czytaj także:
Apel kobiet do prezydenta. „Feministki nie mają prawa występować w imieniu wszystkich Polek”

Czytaj także

 2
  • i bardzo dobrze, ja nie chce takiej sytuacji by ktoś zabraniał kobietom dostępu do antykoncepcji. Co prawda ja stosuję tabletki antykoncepcyjne belara i jestem odpowiednio zabezpieczona. Ale co mają powiedzieć kobiety, które mają utrudniony dostęp do antykoncepcji
    • Ja nie mam problemu z tym, że tabletki po są na receptę :) wkładkę levosert też stosuję po otrzymanniu recepty i nie uprzykrza mi to życia jakoś okrutnie ;)

      Czytaj także