Ministerstwo krytykuje KE i TSUE: „Niespotykany incydent, głównym celem jest jedynie upokorzenie Polski”

Ministerstwo krytykuje KE i TSUE: „Niespotykany incydent, głównym celem jest jedynie upokorzenie Polski”

Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luxemburgu
Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luxemburgu / Źródło: Wikimedia Commons / Tercer
Resort ochrony środowiska wydał komunikat, w którym oskarża Wiceprezesa TSUE oraz Komisję Europejską o „identyfikowanie się ze stroną skarżącą” wycinkę w Puszczy Białowieskiej.

Komunikat Ministerstwa Ochrony Środowiska opublikowany został po poniedziałkowym posiedzeniu przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu w sprawie Puszczy Białowieskiej. Przedstawiciele Komisji Europejskiej obecni na wysłuchaniu zarzucali polskim władzom brak poszanowania dla postanowienia TSUE z końca lipca dotyczącego nakazu natychmiastowego wstrzymania wycinki. Minister Jan Szyszko złożył wniosek o uchylenie zakazu. Faktycznie wycinki nigdy jednak nie przerwano.

„Niespotykany incydent”

Jak pisze w komunikacie ministerstwo, „w trakcie posiedzenia doszło do niespotykanego incydentu. Wiceprezes Trybunału przejął rolę strony skarżącej, sugerując przedstawicielom Komisji Europejskiej treść wniosku procesowego (tj. nałożenie na Rzeczpospolitą Polską okresowych kar pieniężnych w ramach postępowania o wydanie środków tymczasowych). Komisja Europejska domagała się jedynie uściślenia pojęcia bezpieczeństwa publicznego, zawartego w postanowieniu 27 lipca 2017 r., aby możliwe było lepsze zrozumienie zakresu tego pojęcia oraz ewentualne wszczęcie postępowania naruszeniowego, co do jego domniemanego nieprzestrzegania. Pomimo wątpliwości samej Komisji Europejskiej odnośnie do podstaw prawnych do przedłożenia takiego wniosku, został on przez nią przedłożony na wyraźną sugestię Wiceprezesa, który doprecyzował jego treść. Narusza to podstawowe zasady postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, a zwłaszcza zasadę kontradyktoryjności i równości uczestników postępowania”.

W komunikacie czytamy także, iż „przebieg rozprawy jak również zaistniałego incydentu zdecydowanie wydaje się świadczyć, iż zarówno Komisji Europejskiej jak i Wiceprezesowi, identyfikującemu się ze stroną skarżącą, nie chodzi o dobro siedlisk i gatunków wymienionych powyżej. Tu nie liczy się siła argumentów. Tu liczy się argument siły, a głównym celem jest jedynie upokorzenie Polski mimo tego, że realizuje zarówno wymogi dyrektywy ptasiej i habitatowej (siedliska) jak i względy bezpieczeństwa publicznego”.

Nakaz wstrzymania wycinki

Pod koniec lipca Trybunał Sprawiedliwości UE podjął decyzję o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki na obszarach chronionych Puszczy Białowieskiej. To środek tymczasowy, o który wnioskowała KE. Resort środowiska w odpowiedzi do Trybunału Sprawiedliwości UE napisał, że wstrzymanie wycinki w Puszczy Białowieskiej, jak tego chce Komisja Europejska, spowoduje szkody w środowisku o szacowanej wartości 3,2 mld zł.

11 września, w poniedziałek, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajął się sprawą zakazu wycinki w Puszczy Białowieskiej. Po dwóch stronach stanęli: przedstawiciele Komisji Europejskiej (m.in. Katarzyna Hermann, pełnomocniczka KE) i Jan Szyszko, minister sprawiedliwości. Hermann wskazywała na zdjęcia satelitarne, na których widać było wycięte drzewa – jak argumentowała, właśnie te fotografie udowadniały, że mimo zakazu w Polsce kontynuowano wycinkę. – Dowód jest jednoznaczny. Rzeczpospolita Polska naruszyła postanowienie wiceprezesa Trybunału – ogłosiła Katarzyna Hermann. – To pierwszy przypadek w historii Trybunału Sprawiedliwości, w historii orzecznictwa europejskiego, kiedy państwo nie wykonuje postanowienia zabezpieczającego – ocenił profesor Marek Safjan, sędzia Trybunału Sprawiedliwości i były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Z kolei minister środowiska – jak donosi RMF FM – zademonstrował przed TSUE kornika drukarza w słoiku i wyjaśniał, że jeżeli dochodzi do wycinki, to tylko tam, gdzie służy to zapewnieniu bezpieczeństwa. – Podporządkowaliśmy się całkowicie nakazowi wstrzymania wycinki w Puszczy Białowieskiej – zapewnił. Minister Szyszko zawnioskował o całkowite uchylenie zakazu wycinki.

 3
  • Sabine.....chyba twój komentarz nie ma zbyt wielu zwolenników,proponuję wstawić parę plusików a tak na marginesie gołym okiem widać stronniczość tych urzędów i całkowitą negację rządu PIS,nadepnęli na odcisk Brukseli swoim działaniem , nie da się nimi kierować jak marionetką Donaldem ,który za parę stołków w UE sprzedał by kraj.Zielona wyspa się skończyła a i wyborcy nie są tacy zieloni jak wyobrażał sobie to zachód.
    •  
      Treść została usunięta

      Czytaj także