Pierwsze takie narodziny w Polsce. Na świat przyszła dziewczynka poczęta metodą ane vivo

Pierwsze takie narodziny w Polsce. Na świat przyszła dziewczynka poczęta metodą ane vivo

Noworodek, zdjęcie ilustracyjne
Noworodek, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Patrizia Tilly
Metoda opracowana przez szwajcarskich naukowców - ane vivo, znalazła zastosowanie w Polsce. Pierwsze poczęte dzięki niej dziecko urodziło się w naszym kraju w lipcu tego roku, o czym donosi portal parenting.pl.

Tym, co odróżnia metodę ane vivo od popularnego in vitro, na które decydują się pary mające problemy z niepłodnością, jest środowisko, w którym odbywa się zapłodnienie. W przypadku używanej dotychczas metody, do zapłodnienia dochodziło sztucznie w warunkach laboratoryjnych. Wymaga to pobrania odpowiedniej ilości materiału genetycznego od obojga rodziców. Próby zapłodnienia nie zawsze kończyły się sukcesem, a sam proces budzi wiele kontrowersji w środowiskach kościelnych.

Nowa metoda ane vivo wykorzystuje osiągnięcia współczesnej biotechnologii, a samo zapłodnienie następuje w ciele kobiety. Do dróg rodnych kobiety wprowadzana jest kapsułka zawierająca plemniki i komórki jajowe. Sama kapsułka, dzięki odpowiednio dziurkowanej strukturze, pozwala na dotarcie niezbędnych substancji odżywczych, co umożliwia zapłodnienie w naturalnych warunkach. Po jednej dobie kapsułka jest wyjmowana z dróg rodnych kobiety. Rozwinięty embrion zostaje włożony ponownie do ciała kobiety po 2-3 dniach.

Według informacji katowickich lekarzy, spośród 13 kobiet, które poddały się zabiegowi leczenia niepłodności, w ciąże zaszło 6 z nich. Pierwsza poczęta tą metodą dziewczynka urodziła się w lipcu tego roku. Do zapłodnienia metodą ane vivo doszło w grudniu zeszłego roku w jednej z klinik ginekologicznych w Katowicach. Informacje o narodzinach dziewczynki została podana jednak dopiero niedawno - podaje portal Parenting.pl. Matka dziewczynki zdradziła, że sam poród przebiegł bez komplikacji a jej córka jest okazem zdrowia.

/ Źródło: parenting.pl

Czytaj także

 2
  • Ta zmiana "środowiska" z probówki na macicę, oznacza że w in vitro raz pobrany materiał można wielokrotnie użyć w warunkach laboratoryjnych aż do pomyślnego zapłodnienia, podczas gdy w ane vivo każdą kolejną próbę musimy wykonywać w ciele kobiety i gorsza choć samo zapłodnienie zachodzi w ciele kobiety to i tak zarodek jest wydobywany do zbadania. Później następuje ponowna implantacja. Jak widać wbrew pozorom to żadne udogodnienie. Stosowanie nowej technologii tłumaczy się jedynie krótszym przebywaniem zarodka poza ciałem matki i teoretycznie lepszemu rozwojowi zarodka, jakkolwiek statystyka "udanych" zapłodnień jest porównywaln dla in vitro i ane vivo.
    • To to samo tylko ściema dla kościoła

      Czytaj także