Rząd poparł szersze prawo do obrony koniecznej. „Mój dom jest moją twierdzą”

Rząd poparł szersze prawo do obrony koniecznej. „Mój dom jest moją twierdzą”

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro / Źródło: Newspix.pl / Krzysztof Burski
Rada Ministrów przyjęła projekt zmiany w kodeksie karnym. Obywatele będą mieli większe prawo do obrony przed osobami, które wkroczą na teren ich miejsca zamieszkania.

We wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt ministra sprawiedliwości ustawy o zmianie w kodeksie karnym. Modyfikacja tyczy się sytuacji naruszenia tzw. „miru domowego”. Osoba, która przekroczy granice obrony koniecznej, celem odparcia ataku, nie zostanie ukarana. Wyjątkiem będzie wyraźne nadużycie, czyli sposób i środki nieadekwatne do zagrożenia.

Dotychczas obowiązujące przepisy mówiły, że karze nie podlega osoba, która przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu. To się nie zmieni, jednak gdy przekroczenie granic obrony koniecznej nastąpi przy odpieraniu agresji w miejscu, które najogólniej można określić jako domostwo, organy ścigania nie będą musiały ustalać stanu emocjonalnego osoby odpierającej atak.

– Idąc niejako po myśli rozwiązań obecnych w doktrynie prawnej anglosaskiej, która bardzo mocny akcent kładzie na obronę własnego domostwa, zgodnie z zasadą „mój dom jest moją twierdzą", proponujemy rozszerzenie rozumienia obrony koniecznej w wymiarze praktycznym (...). Ważne, aby osoba broniąca się wiedziała, że jeżeli nawet użyje sposobu obrony, czy dopuści się obrony w czasie, który może zostać uznany za przekroczenie tejże obrony, to nie poniesie negatywnych konsekwencji prawnych (...), dlatego że broniła swojego domu, domowników, ogrodzonego terenu, czy lokalu, który zajmuje – powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Czytaj także

 2
  • Jeszcze tylko liberalizacja dostępu do broni, bo jakoś zawsze jest tak że przestępcy ją mają, a napadani nie.

    Czytaj także