Patryk Jaki wycofał się ze swojej wypowiedzi. „Dziecko powinno być w szpitalu”

Patryk Jaki wycofał się ze swojej wypowiedzi. „Dziecko powinno być w szpitalu”

Patryk Jaki
Patryk Jaki / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Wiceminister sprawiedliwości i szef komisji Weryfikacyjnej Patryk Jaki wycofał się na Twitterze ze swoich słów dotyczących wcześniaka z Białogardu. We wtorek Jaki stwierdził, że „intuicja podpowiada mu, że rodzice mogą mieć wiele racji”.

– Intuicja mi podpowiada, że ci rodzice mogą mieć wiele racji. (...) Dobrze by było, żeby jednak ci rodzice pokazali się z tym dzieckiem. Jeżeli zostanie zbadane i okaże się, że nic się nie stało, że dziecko jest w dobrym stanie (...), to uważam, że decyzja sądu była absolutnie skandaliczna – mówił Patryk Jaki w radiowej Jedynce we wtorek. Podkreślił przy tym, że nie zna wszystkich okoliczności tej sprawy. – My (Ministerstwo Sprawiedliwości – red.) w tym sensie jesteśmy podwładnymi wyroku sądowego, który jest taki, jaki jest. Wiele wskazuje na to, że mógł zapaść, nie po raz pierwszy zresztą w Polsce, pochopnie – ocenił. Dodał ponadto, że należy pamiętać, że „rodziny są konstytucyjnym fundamentem naszego państwa”, a „dzieci są własnością rodziców, a nie państwa”.

Patryk Jaki odniósł się później na Twitterze do niepochlebnych komentarzy w swoją stronę po tym, jak padły słowa o „intuicji”. Przypomniał najpierw słowa konsultant krajowej w dziedzinie neonatologi prof. Ewy Helwich, która uznała, że nie było w tym wypadku podstaw do interwencji sądu.

W kolejnym wpisie Patryk Jaki przyznał,że „intuicja” była złym słowem. „Dziecko powinno być w szpitalu. Jednak ograniczanie praw rodzicom do dziecka-zawsze winno być ostatecznością!” – dodał.

 2
  • To nie jest wcześniak bo urodził się w trakcie 37 tygodnia ciąży, zdrowy i był traktowany tak jak w całej Europie (poza Polską) wg głównego nurtu życzeń rodziców i aktualnej wiedzy medycznej. Jednak w Polsce jest to ignorowane przez nieuków lekarzy i sędzię dyletantki lewe

    Czytaj także