Ustawa dezubekizacyjna. Błaszczak: Czas, aby esbecy spojrzeli w lustro

Ustawa dezubekizacyjna. Błaszczak: Czas, aby esbecy spojrzeli w lustro

Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Ustawa dezubekizacyjna, która obniży emerytury byłym funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL, jest aktem sprawiedliwości społecznej. Czas, aby esbecy spojrzeli w lustro – mówi w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie” szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Ustawa dezubekizacyjna wchodzi w życie 1 października. W myśl nowych przepisów, za służbę na rzecz totalitarnego państwa od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. zostaną obniżone emerytury. Od 1 października 2017 r. maksymalna emerytura tych osób nie będzie mogła być wyższa niż średnie świadczenie w ZUS (emerytura - ok. 2 tys. zł, renta - ok. 1,5 tys. zł, renta rodzinna - ok. 1,7 tys. zł). Okazuje się, że oprócz funkcjonariuszy służb czy policjantów, ustawie dezubekizacyjnej mogą również podlegać piłkarze, którzy grali w klubach tzw. pionu gwardyjskiego.

– Wbrew temu, co sugerują liberalne media, nie odbieramy esbekom świadczeń. Od 1 października ich emerytury i renty nie będą wyższe, niż przeciętnego Polaka – tłumaczy w najnowszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie” minister spraw wewnętrznych i administracji. Jak informuje, „w toku prac nad ustawą dezubekizacyjną pojawiały się głosy, żeby obniżyć te świadczenia do minimalnych”. – Są obniżone do wysokości średnich emerytur Polaków, a byli esbecy i tak podnoszą lament. Oni uważają, że nie można przeżyć za 2 tys. zł miesięcznie. A inni jakoś potrafią. To potwierdza, że byli esbecy uważają się za jakąś specjalną kastę – przekonuje Mariusz Błaszczak.

Minister dodaje, że „esbecja, to był wybór drogi życiowej”. – Jeśli ktoś kiedyś zdecydował się na służbę w SB, czy na bycie na esbeckim etacie i korzystanie z przywilejów, które dawała praca dla tego aparatu, niech ma pretensje do samego siebie. Apeluję do osób, które służyły na rzecz totalitarnego państwa: nie obwiniajcie innych za wybór swojej drogi życiowej. Panie i panowie z SB, to jest czas, aby spojrzeć w lustro – podkreśla minister. 

 10
  • dyspensę na Ustawę deubekizacyjną daje członkostwo w PIS i bezkarność
    • Ciekawe że oni objeli tą ustawą wszystkich którzy nie sa w Pisie Ci co zdążyli się zapisać mogą spać spokojnie .Jak prwwzes pisał dooktorat na temat wyższości socjalizmu nad kapitalizmem to nikomu nie przeszkadza?
      • ,,,, ile jest /bylo ludzi pracowalo w  polskiej bezpiece tyle samo polakow pracowalo dla  niemcow ,jako kapusie , granatowa policja , agent taki czy owaki ,,, , moze co  15ty to  byl patriota
        • Ciekawe czy ten pislamski moderator forum co sypie minusami na każdy kwik pisowca wie, ze jak upadnie dojna zmiana, czyli już niedługo, straci ta posadę?
          • Najważniejsze pytanie, dlaczego ta ustawa omija pislamskich komuchów?
            •  
              Ta ustawa działa jak za czasów Stalina lub PRLu. Typowa radziecka urawniłowka

              Grzegorz Piotrowski funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa który zabił z premedytacją księdza Popiełuszkę jest nietykalny dla ministra Błaszczaka.

              "To naprawdę skandal. Morderca Ks. Jerzego Popiełuszki nie straci emerytury, chociaż brzmi to niewiarygodnie. Jak ustalił „Super Express”, Grzegorz Piotrowski nic sobie nie robi z ustawy dezubekizacyjnej, bo ona go nie obejmie."

              Nie może ukarać prawdziwych degeneratów to obniża emerytury sprzątaczkom, lekarzom czy ciceciom sprzątającym dziedziniec MSW. Co za sukces.

              Ta ustawa była konieczna by rozliczyć komunizm, ale wzięli się za nią partacze i wyszło co wyszło. Symbolem ich nieudolności jest zabójca UB Grzegorz Piotrowski cieszący się przywilejami w demokracji i  powstaniec warszawski który mówi o sobie:

              "Najpierw byłem żołnierzem AK >>zaplutym karłem reakcji
              • I tak większość zbrodniarzy dożyła sędziwego wieku z tłustymi emeryturami, ale dobre i to, choć ja bym skyrwysynom dał najniższą krajową, a nie średnią.

                Czytaj także