Rafalska: Ponad 176 tys. osób złożyło wnioski o przejście na emeryturę

Rafalska: Ponad 176 tys. osób złożyło wnioski o przejście na emeryturę

Emeryt, zdjęcie ilustracyjne
Emeryt, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. bilderimaginum
– Liczba wniosków dotyczących przejścia na emeryturę po obniżeniu wieku wynosi 176,25 tys. według stanu na 25 września – poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Wnioski takie można składać od 1 września bieżącego roku

– Na 25 września wniosków pierwszorazowych, które zostały złożone w ZUS jest ponad 176 250 i trzeba wyraźnie powiedzieć, że to olbrzymie tempo składania wniosków w pierwszych dniach, kiedy składano ich po dwadzieścia kilka tysięcy dziennie, znacząco zmalało - średnio jest to poniżej 10 tys. – powiedziała Rafalska w wywiadzie dla Programu Pierwszego Polskiego Radia.

– Mówiliśmy o tym, że ok. 25 proc. może pozostać na rynku pracy i będzie kontynuowało zatrudnienie. Być może to przejście na emeryturę będzie się odbywało etapowo, spokojnie. […] Część będzie chciała pracować do końca roku, a część być może zaczeka na bardzo korzystną waloryzację czerwcową i przedłuży sobie zatrudnienie np. o tych kilka miesięcy – dodała minister.

Pod koniec sierpnia br. Rafalska poinformowała, że według szacunków odejście 82 proc. uprawnionych tuż po obniżeniu wieku emerytalnego oznaczałoby, że liczba emerytur wypłaconych na koniec grudnia 2017 r. wzrosłaby o ok. 331,3 tys. Jak wówczas podała minister, liczba wniosków od osób, które będą mogły przejść na emeryturę dzięki nowej ustawie będzie później spadać - w 2018 r. do 148 tys., a w 2019 r. - do 90 tys.

Podpisana przez prezydenta w grudniu ubiegłego roku ustawa przewiduje obniżenie od 1 października 2017 r. wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Czytaj także

 3
  • Trzeba brać póki daja
    • No i już im się ciepło zrobiło...nagle z rynku pracy zniknęło 200 tyś. osób które zamiast płacić zus teraz będą z niego zabierać całymi garściami a i tak robić będą na czarno. Jeżeli nie czekają na tą oszałamiającą waloryzację to znaczy ze mają g*wo*n*ia*n*e emerytur albo waloryzacja jest słaba bo wolą na czarno już dymać - i tak do z*a*j*e*b*a*n*i*a. W grudniu okradną nas do końca z naszych pieniędzy ulokowanych w OFE, aby to jakoś poskładać w tym roku. Cóż nie mówię, że im się ta emerytura nie należy, ale dlaczego moim kosztem? Średnio 10 tys. dziennie przechodzi na emeryturę? No a ile jest nowo zatrudnianych?