Andrzej Duda: Nowa konstytucja za 2-3 lata. Później kolejna za 20-30

Andrzej Duda: Nowa konstytucja za 2-3 lata. Później kolejna za 20-30

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Prezydent podczas konferencji w Warszawie przekonywał, że Polska potrzebuje nowej konstytucji, ponieważ „okres ważności” obecnej dobiega końca. Jednocześnie założył, że nowa ustawa zasadnicza również nie będzie obowiązywać dłużej niż 30 lat.

W środę 11 października Andrzej Duda uczestniczył w kolejnej z serii konferencji przed zapowiedzianym referendum konstytucyjnym. Na spotkaniu zatytułowanym „Wspólnie o Konstytucji, wspólnie o samorządzie” przekonywał o potrzebie debaty na temat zmian w ustroju państwa. Jako jedne z wad obecnej konstytucji przedstawiał brak zapisanego w niej członkostwa Polski w Unii Europejskiej oraz NATO i co za tym idzie – wątpliwości co do suwerenności kraju. – Ja to referendum zdecydowanie chcę przeprowadzić. Chciałbym żeby ono się odbyło. Jest dla mnie niezwykle ważne to, żeby właśnie Polacy wskazali, jaka jest ich wizja państwa nawet nie dla nas, ale dla naszych dzieci, wnuków, daj Boże prawnuków – mówił.

Podczas swojego wystąpienia Duda zaznaczał, że konstytucja nie musi być dana raz na zawsze. „Ja zakładam, że jeżeli przeprowadzilibyśmy znaczącą czy to reformę konstytucyjną, czy wprowadzili nową konstytucję, to jest to znów konstytucja na 20, 25, czy 30 lat” – oświadczył. „Konstytucja z 1997 roku i tak jest konstytucją absolutnie co najmniej na 25 lat, ponieważ nie zakładam, abyśmy w tym zakresie nową regulację w ciągu dwóch, czy trzech lat wprowadzili” – mówił dalej.

Weto prezydenta i propozycje Dudy

Propozycja prac nad nową konstytucją pojawiła się krótko po ogólnokrajowych protestach przeciwko rządowej reformie sprawiedliwości. 24 lipca prezydent Andrzej Duda zawetował dwie ustawy przygotowane przez PiS – dotyczące zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa oraz w Sądzie Najwyższym. W opinii głowy państwa część przepisów była niekonstytucyjna. W związku z tym, prezydent zapowiedział przygotowanie własnych projektów ustaw. W trakcie prac nad nowymi przepisami, odbyły się konsultacje z przedstawicielami wszystkich klubów parlamentarnych. W poniedziałek 25 września prezydent ogłosił wyniki prac nad nowymi ustawami.

Poprawki przekazane prezydentowi

We wtorek 10 października Andrzej Duda otrzymał poprawki PiS do projektów ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. O tym, że poprawki trafią na biurko prezydenta, informowała w poniedziałek rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek. – Została przekazana informacja przez pana prezesa, że propozycje dotyczące zmian w sądownictwie zostaną przedstawione panu prezydentowi jutro i że one wypełniają oczekiwania pana prezydenta co do zmian, jakich oczekiwał od środowiska PiS. Mamy więc nadzieję, że spotka się ta propozycja z przychylnością pana prezydenta – przekazała rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek. Pytana o to, czy odbędzie się spotkanie Duda-Kaczyński, Mazurek odpowiedziała, że „takie były zapowiedzi, że ono będzie”. Dodała przy tym, że trzeba dać czas prezydentowi Andrzejowi Dudzie na zapoznanie się z propozycjami, które „wypełniają jego oczekiwania”.

Czytaj także

 4
  •  
    Franek Kimono
    "Ile ci Helmut płaci za te brednie?....nie na tym JOWy polegają, żeby się ktoś miał sam do parlamentu wybierać" Moja odp: Franek zdejmij kimono i zacznij myśleć.Naprawdę uważasz że zwyczajny uczciwy Polak będzie miał taką samą szanse w wyborach jak napasiony złodziej .gangster lub folksdojcz finansowany przez Niemcy.Wybory to dotarcie ze swoim wizerunkiem(prawdziwym lub nieprawdziwym) do jak największej grupy wyborców i podkopywanie wiarygodności swoich konkurentów.Tego bez dużej kasy nie da się zrobić.Nie można pozwolić na to żeby Rosja narzucała sposób funkcjonowania państwa.Na koniec spytam ile ci Iwan płaci za twoje trollowanie ?
    • Kostytucja jest i  będzie tylko jedna z  1935 roku, a wy za dwa lata będziecie historią
      •  
        Pan prezydent z panią Romaszewską iz panem Kukizem wpadli na pomysł że zmienią Polakom Konstytucje, ciekawe co na to Polacy? Panu prezydentowi i panu Kukizowi marzy się druga Ukraina czyli prezydent z nieograniczoną władzą i oligarchowie którzy wybiorą się do parlamentu dzięki swojej "kasiorze" i kukizowym JOWom. Ciekawe czy Polacy zgodzą się na taką Polskę.

        Czytaj także