Skandaliczne słowa posła PiS o protestujących lekarzach: Dobrze zarabiają, zmniejszyłbym im podwyżki o połowę

Skandaliczne słowa posła PiS o protestujących lekarzach: Dobrze zarabiają, zmniejszyłbym im podwyżki o połowę

Poseł PiS Stanisław Pięta
Poseł PiS Stanisław Pięta / Źródło: Newspix.pl / fot. Damian Burzykowski
Poseł PiS Stanisław Pięta postanowił zabrać głos w sprawie trwającego od początku października protestu głodowego lekarzy rezydentów. – Gdybym ja był ministrem, to jeszcze o połowę zmniejszyłbym im zapowiadane podwyżki –powiedział parlamentarzysta w rozmowie z „Super Expressem”.

– Lekarze rezydenci już dobrze zarabiają. Przecież słyszeliśmy, że taki lekarz może zarobić 2,5 tys. zł za jeden dyżur. To jest godna płaca. Rozumiem, że przed dwoma laty żadne problemy w służbie zdrowia nie występowały i teraz nadeszła potrzeba głodówki? – powiedział w rozmowie z „Super Expressem” poseł PiS Stanisław Pięta. Polityk dodał, że „traktuje ten protest jako polityczny”. – Całe stado lewackich celebrytów kręci się wokół tego towarzystwa lekarzy. Widzimy myszkę agresorkę (posłankę Nowoczesnej Kamilę Gasiuk-Pihowicz - red.) czy przebrzmiałe gwiazdy kina – wyjaśnił Pięta. Poseł zaznaczył, że gdyby to od niego zależało, zmniejszyłby podwyżki dla rezydentów o połowę. – Rezydenci nie powinni dostać grosza więcej niż to, co zaproponował im minister zdrowia. Gdybym ja był ministrem, to jeszcze o połowę zmniejszyłbym im zapowiadane podwyżki – zapowiedział parlamentarzysta.

Protest głodowy

Od 1 października w stołecznym Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie kilkadziesiąt osób prowadzi głodówkę. Kolejne rozmowy z przedstawicielami resortu zdrowia nie przynoszą rezultatów. Prezes Rady Ministrów Beata Szydło zapowiedziała, że w 2018 roku do służby zdrowia trafi dodatkowo blisko 6 mld złotych. Zapewniła też, że zarobki początkujących lekarzy zwiększą się jeszcze w tym roku. Premier poinformowała, że do tej chwili przeznaczono nadprogramowo 8 mld złotych na służbę zdrowia. Pula wynagrodzeń dla rezydentów i stażystów ma wzrosnąć o 40 proc. w 2018 roku. Słowa te nie przekonały jednak rezydentów, którzy domagają się konkretnych zapowiedzi w sprawie zwiększenia całościowych nakładów na służbę zdrowia.

Czego domagają się młodzi lekarze?

  1. Zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do poziomu Europejskiego nie niższego niż 6,8 proc. PKB w przeciągu trzech lat oraz do 9 proc. w ciągu 10 lat
  2. Likwidacji kolejek
  3. Rozwiązania problemu dramatycznego braku personelu medycznego
  4. Likwidacji biurokracji w ochronie zdrowia
  5. Poprawy warunków pracy i płacy w ochronie zdrowia.

Czytaj także

 30
  •  
    Protestują w ten sposób dorośli ludzie, ich sprawa. Pamiętam, jak przy tego typu protestach Taczerowa im nie przeszkadzała, wszak to ich wybór. Kilku zmarło, ale następni przerwali głodówki i już nie próbowali tak szantażować rządu.
    • Cóż... nie bardzo wiem jak do tego podejść żeby być do końca obiektywnym. Z jednej strony lekarze, którzy przymierają głodem tak jak i ja, rozumiem. Tyle że ten lekarz nie rozumie realiów naszego systemu wynagrodzeń. Oto mój przykład: 12 lat stażu pracy, w wieku 30 lat schizofrenia i od tej pory na rencie, oczywiście najniższej czyli 1000 brutto. Wyliczenia które przysyła mi ZUS co miesiąc wskazują że w wieku emerytalnym otrzymam 370 PLN uposażenia. Mało czy dużo?? Ja co miesiąc przez 12 lat płaciłam składki na to Państwo, a jak się okazuje w przyszłości przyjdzie mi wybierać czy zapłacić za prąd, gaz i wodę a nie płacić czynszu czy może nic nie płacić i mieć 12 PLN brutto dziennie na wyżywienie. Co kraj to obyczaj jak widać. I teraz przejdę do sedna: Proszę Panią Premier Beatę Szydło o podwyżkę i zagwarantowanie przynajmniej renty wyższej o 40% w ciągu trzech lat i podwojenie renty w ciągu najbliższych 10 lat pod warunkiem zachowania obecnej wartości pieniądza. W przypadku braku odzewu podejmę głodówkę, a jak trzeba będzie to będę rozsiewał gdzie się da postulaty do rządzących i będę wzywał najniższą kastę emerytów i rencistów leczonych przez w/w lekarzy do strajku głodowego, bo przecież nam się bardziej należy z racji tego że chodzi o minimum do życia. Czy my, emeryci i renciści mamy szansę na pomoc od rządu ?? Pani Premier, proszę zobaczyć na najbiedniejszych w tym kraju, chorych, niedołężnych i niepełnosprawnych póki jeszcze żyjemy!
      • jego przychody i tak są drobną częścią tego co powinni dostawać posłowie - aby byli tylko na poziomie, bo przy tych obecnych to głównie średniactwo i miernota chce być posłami!
        • prawda zawsze boli najbardziej najgorszych
          • No to ten Pan w jakiejsi innei Polsce mieszka,bo moi koledzy Polacy mowili ze zarobek lekarza na miesionc to 2500-3000 zlotyh/netto.Wiem ze sa poedynczo ludzie ktore maja 25000-30000 zlotyh.Lecz nie reprezentuja cala branze.i escze mi sie podoba jak poslowie reaguja na 80% problemow w gospodarce Polskiei-ezeli co siangniemy po Ukraincow.I w branzy medycznei tez,mowiono ze hca z Ukrainy 100 000 lekarzy rekrutowacj.Panowie poslowie-te czasy juz mineli.Juz nie potrszebuemy wiz do EU,i pracy szukamu w Panstwah zahodnih.A co do lekarzy,to z nowego roku startue w Ukrainie reforma medyczna,i zarobek lekaza na stazu bendzie munimum 18 000 hrywni(2500 zlotyh/net), a wykwalifikowany doctor bendzie wytiongacz 5000-6000 zlotyh/netto.Tak wienc sconcentruicie sie na reformie medycznei,i dbaicie o swoih obywateli,bo to oni wam daja prace i placa za takie wasze zycie luksusowe.I oguljnie widze ze wy esteszcie taka sama holota jak i naszi zlodziei z Seimu Ukrainskiego.Pozdrawiam-i jak byw mogw,to bym takim jak ten Pan kopa w du..e bym zasadziw.