Budka o „Uchu Prezesa”: Muszę mieć grubą skórę, niekoniecznie muszą ją mieć moi najbliżsi

Budka o „Uchu Prezesa”: Muszę mieć grubą skórę, niekoniecznie muszą ją mieć moi najbliżsi

Borys Budka
Borys Budka / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
W najnowszym odcinku „Ucha Prezesa” pojawił się całkowicie wymyślony wątek romansu Borysa Budki z Kamilą Gasiuk-Pihowicz. – Kabaret ma to do siebie, że można bardzo dużo, ale myślę, że ta cienka granica, kiedy dotyka się osób najbliższych w tym przypadku została przekroczona – podkreślił dziś w programie „Gość Wydarzeń” wiceprzewodniczący PO.

W odcinku zatytułowanym „Gdzie jest lider?” scenarzyści „Ucha Prezesa” po raz pierwszy wprowadzili wątek obyczajowy, w dodatku niepodparty np. wcześniejszymi doniesieniami medialnymi, jak to bywało w przypadkach innych pomysłów. Oprócz Grzegorza Schetyny i Ryszarda Petru na ekranie pojawili się Kamila Gasiuk-Pihowicz i Borys Budka. To właśnie tę dwójkę polityków „pchnięto” w swoje objęcia i pokazano ich gorący romans.

Czytaj także:
Adrian rzuca obelgi w gabinecie i walka o fotel lidera opozycji. Co jeszcze w „Uchu Prezesa”?

– Poproszony o skomentowanie, jak podobała mi się ta rola, uznałem – zgodnie z prawdą i zgodnie z sugestiami wielu życzliwych mi osób – że po prostu przesadzono. I tyle. Natomiast nikomu nie odbieram prawa do krytyki polityków, co więcej, ja staram się z każdej krytyki wyciągać wnioski. Kabaret ma to do siebie, że można bardzo dużo, ale myślę, że ta cienka granica, kiedy dotyka się osób najbliższych w tym przypadku została przekroczona i tylko i wyłącznie o tym mówię – zaznaczył. – Jeszcze raz podkreślam, że jako polityk muszę mieć dystans do siebie muszę mieć grubą skórę, natomiast niekoniecznie muszą mieć moi najbliżsi – podkreślił dziś na antenie Polsat News Borys Budka.

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej podziękował również Patrykowi Jakiemu, który podzielił jego zdanie, komentując sprawę na Twitterze. „Muszę stanąć w obronie Borysa Budki” – napisał w niedzielę na Twitterze wiceminister sprawiedliwości. „Kabaret nie może krzywdzić nic nie winnej rodziny polityka. Twórcy powinni przeprosić” – ocenił polityk Solidarnej Polski.

Czytaj także:
Patryk Jaki staje w obronie Borysa Budki. „Twórcy powinni przeprosić”

Czytaj także

 5
  • niech sie cieszy ze scenarzyści nie wymyslili watku romansu z prezesem ha ha ah
    •  
      moralność kalego ułomnego budki
      • Borysław to wyjątkowo nieszczęśliwy człowieczek. Nie dość, że jest prawnukiem Lenina (z Krupską) i wnukiem Gomułki, że jest ciężko dotknięty schetynizmem, to na dodatek dokuczają mu pseudo-satyrycy.
        •  
          Budka to ten skarzypyta co prosi o sankcje dla Polski, naciski na rzad. W przyszlosci nie wykluczam posla Budki wskazujacego cele dla "precyzyjnych bombardowan" sil ktore zdecyduja sie "ratowac demokracje" w Polsce. Budka trzeba bylo zostac kawalerem zanim zanuzyles sie w szambie zwanym polityka.
          • Śmichy, chichy z PiSowców- hohohohahahahihihi. Śmichy, chichy z POwców- skandal! zbrodnia!

            Czytaj także